Dlaczego Iran tęskni za bin Ladenem
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Dlaczego Iran tęskni za bin Ladenem
Meir Javedanfar The Diplomat 2011-05-19 23:26:08

Osama bin Laden był wrogiem Iranu. Więc dlaczego irańscy politycy i oficjalne media z taką niechęcią przyjęły jego śmierć?

 

Reakcja medialna i oficjalna w Iranie na śmierć Osamy bin Ladena na początku maja była pod wieloma względami zaskakująco różna. Niektórzy irańscy oficjele byli otwarcie sceptyczni co do wiarygodności amerykańskich twierdzeń, że bin Laden został zabity przez Navy Seals w Abbottabadzie w Pakistanie. Jednym z nich był irański minister wywiadu Heydar Moslehi, który ogłosił wkrótce po pojawieniu się tych informacji, że lider al-Qaidy faktycznie "zmarł wskutek choroby jakiś czas temu".

Nawet część z tych, którzy przyjęli amerykańską wersję, że dopiero teraz go zabito z lekceważeniem odnosiła się do możliwego wpływu śmierci bin Ladena, zwłaszcza że wciąż popularny wśród niektórych irańskich polityków jest pogląd, iż bin Laden był tak naprawdę agentem CIA. Pogląd ten podobno wyraził ambasador Iranu w Indonezji Mahmoud Farazandeh, a wtórował mu były irański minister spraw zagranicznych Manouchehr Mottaki, który stwierdził, że Stany Zjednoczone "mogły zabić bin Ladena 10 lat temu, ale tego nie zrobiły". Według Mottakiego decyzja o zabiciu go teraz została podjęta, bo był on "jajkiem, które zaraz miało zgnić".

Takie poglądy nie ograniczały się do klasy politycznej - irańskie agencje prasowe dorzucały podobne odczucia, w tym Seratnews, która w dość skandaliczny sposób zasugerowała, że CNN nagrała jak ciało bin Ladena rzucono rekinom na pożarcie, a materiał ten potem rzekomo pokazano amerykańskim żołnierzom.

Jest to wszystko w pewnym sensie trochę zagadkowe. Jak by nie było, sunnita bin Laden i jego brygada al-Qaidy byli wrogami szyickiego Iranu. W rzeczy samej, poplecznicy bin Ladena w Kuwejcie wydali nawet fatwę przeciwko Iranowi w 2007 roku. Bin Laden był fanatycznym antyszyitą, a al-Qaida i jej filie są odpowiedzialne za zamordowanie tysięcy szyitów, w tym w Iraku.

Mając to na uwadze, można by pomyśleć, że irańskie władze i media byliby pozytywnie nastawieni do śmierci bin Ladena. Więc co się kryje za tym ponuractwem?

Dla przywódców Iranu program nuklearny i pozycja ich kraju w społeczności międzynarodowej są ważniejsze niż bezpieczeństwo irackich szyitów. Więc nie w smak jest Iranowi, że śmierć bin Ladena umocniła pozycję kolejnego z jego wrogów, człowieka który udowodnił, że jest w stanie zaszkodzić irańskim dążeniom nuklearnym poprzez sankcje i tajne operacje, zarazem izolując Iran w ONZ - Baracka Obamy.

Iran jak się wydaje naprawdę niepokoi się, że niedawna operacja w Afganistanie może zwiększyć szanse Obamy na reelekcję -- i sądząc po niektórych sondażach przeprowadzonych już po niej, może mieć rację. W istocie trudno nie odnieść wrażenia, że gdyby przywódcy Iranu mogli wybrać między zabiciem antyszyickiego bin Ladena a przegraniem przez Obamę kolejnych wyborów prezydenckich to postawiliby na to drugie.

Jest też percepcja zagrożenia wojskowego. Irańscy generałowie muszą zadawać sobie pytanie: skoro amerykańskie śmigłowce mogą ominąć pakistańską obronę przeciwlotniczą, ile czasu minie zanim zastosują tę samą technologię by przekroczyć granicę z Afganistanu do Iranu?

Kolejnym czynnikiem jest Pakistan. Jako że bin Ladena znaleziono głęboko wewnątrz terytorium pakistańskiego, tamtejszy rząd jest teraz pod potężną presją ze strony Stanów Zjednoczonych, a Iran będzie się głowił czy Islamabad nie zbliży się teraz bardziej do Waszyngtonu w celu zapobieżenia dalszej krytyce amerykańskiej.

Z pewnością Islamabad będzie dużo ostrożniejszy w swoich kontaktach z Iranem i może postanowić, że przymknie oko na operacje organizacji terrorystycznej Jundallah, która działa z Balochistanu i która okazała się skuteczna w przeprowadzaniu zabójczych operacji przeciwko celom wewnątrz Iranu. I tak naprawdę nie wymaga zbyt wielkiego wysiłku by wyobrazić sobie, że Stany Zjednoczone wykorzystają swoje nowe narzędzia nacisku by skłonić Pakistan do odwołania wartej 7,5 miliarda dolarów umowy o rurociągu gazowym, zgodnie z którą Pakistan zacząłby kupować gaz z Iranu począwszy od 2015 roku.

W tych obecnych okolicznościach przywódcy Iranu zasadniczo mają 3 opcje reakcji.

Pierwszą, lecz być może najmniej prawdopodobną jest poprawa stosunków ze Stanami Zjednoczonymi. Śmierć bin Ladena stwarza przywódcom Iranu niepowtarzalną okazję wykorzystania osłabionej pozycji Islamabadu i podjęcia poważnych negocjacji na temat Afganistanu. Obie strony od lat rywalizują o wpływy w Afganistanie i Teheran mógłby odnieść liczne korzyści gdyby otworzył się na dialog ze Stanami Zjednoczonymi, który obejmowałby Afganistan.

Oczywiście wciąż wątpliwe jest by Iran skorzystał z tej sposobności, w szczególności z powodu kompromisów, na jakie musiałby pójść w kwestii swojego programu nuklearnego. Ale bez takiego kroku jest niezwykle mało prawdopodobne, że Stany Zjednoczone byłyby zainteresowane takimi rozmowami.

Drugą opcją jest nie robić nic i patrzyć jak Obama przekłada swoje ostatnie osiągnięcia na głosy w urnach wyborczych w listopadzie przyszłego roku.

Trzecią opcją jest odnowiona i nasilona współpraca z Talibami w Afganistanie jako środek podkopywania ostatnich postępów amerykańskich na tym obszarze. Co ważniejsze z irańskiego punktu widzenia, gwałtowne pogorszenie się sytuacji w Afganistanie mogłoby zaszkodzić szansom Obamy na reelekcję. Chociaż Talibowie także uznali Iran za wroga, istnieją bardzo świeże dowody na to, że Iran współpracuje z Talibami zaopatrując ich w broń.

Niestety, najnowsza historia i deklarowane priorytety Iranu sugerują, że najbardziej prawdopodobne jest, iż Teheran skłoni się ku tej ostatniej opcji, zamiast skorzystania z rzadkiej szansy na zainicjowanie odwilży ze swoim odwiecznym wrogiem. Mimo całej euforii w Stanach Zjednoczonych z powodu śmierci bin Ladena, jest to niepokojąca możliwość, na którą amerykańscy decydenci muszą się teraz przygotować.

 

Copyright The Diplomat.

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://the-diplomat.com/2011/05/16/why-iran-misses-bin-laden/

 

FOTO: Flickr user Daniella Zalcman


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów