Przez minione 20 lat amerykańscy i rosyjscy decydenci szukali "wielkiej sprawy", która służyłaby za fundament efektywnego i trwałego partnerstwa między oboma krajami. Na przykład w miesiącach po 11 września 2001 roku panowało przeczucie, że "wojna z terrorem" może odtworzyć "wielki sojusz" między Moskwą a Waszyngtonem podobny do partnerstwa przeciwko nazistom z II Wojny Światowej. Ale imponujące projekty ulepszonej architektury bezpieczeństwa europejskiego, a nawet amerykańsko-rosyjskiego sojuszu strategicznego spaliły na panewce, bo rzeczywistość nigdy nie mogła dorównać retoryce.
Wyciągając lekcje z tych błędów, administracje Obamy i Miedwiediewa skoncentrowały zamiast tego swoje wysiłki na projektach o małej skali, żeby budować nawyki współpracy między oboma państwami, zwłaszcza establishmentami obrony i bezpieczeństwa narodowego. Co ironiczne, to Afganistan, który ponad 2 dekady temu był jednym z głównych geopolitycznych pól bitewnych w trakcie Zimnej Wojny, teraz jest jednym z obszarów, gdzie "reset" wykazuje najbardziej konkretne rezultaty.
W ciągu minionych 2 lat Rosja okazała się alternatywą dla Pakistanu jako preferowany kanał zaopatrzeniowy wspierający misję USA i NATO w Afganistanie. Tak zwana Północna Sieć Dystrybucji (Northern Distribution Network - NDN) jest korytarzem logistycznym "łączącym porty bałtyckie i czarnomorskie z Afganistanem przez Rosję, Azję Środkową i Kaukaz". Pierwotnie pomyślana jako alternatywny szlak tranzytowy dla zaopatrzenia niebojowego, NDN zyskała na znaczeniu w ciągu minionych 2 lat i teraz odpowiada za ponad połowę całego amerykańskiego tranzytu militarnego do Afganistanu. Jest tak częściowo z powodu niepewności szlaków zaopatrzeniowych z pakistańskiego portu Karaczi, które prześladują problemy bezpieczeństwa jak również tymczasowe blokady przez rząd w Islamabadzie. Ale jest tak również z powodu decyzji rządu rosyjskiego o zezwoleniu na transfer sprzętu wojskowego, a także żywności i paliwa przez terytorium rosyjskie. W minionym roku Moskwa zezwoliła amerykańskim samolotom przewożącym żołnierzy i broń na tranzyt przez rosyjską przestrzeń powietrzną, przy czym autoryzowano do 4,5 tysiąca lotów w skali rocznej.
NDN stanowi dla Stanów Zjednoczonych pewny szlak tranzytowy, który zmniejsza szanse bojowników na zduszenie zachodnich wysiłków w Afganistanie przez zablokowanie szlaków zaopatrzeniowych biegnących przez Pakistan. NDN jest też dobrodziejstwem dla rosyjskich i europejskich firm zaangażowanych w kolejowy i lotniczy transport towarowy. Niektóre szacunki sugerują, że NDN generuje ponad 1 miliard dolarów dochodów dla firm rosyjskich, w tym przedsiębiorstw państwowych takich jak Rosyjskie Koleje, dzięki spożytkowaniu możliwości, które w innym przypadku byłyby niewykorzystane. Ta kolaboracja tworzy zestaw wzajemnie wzmacniających się bodźców dla Moskwy i Waszyngtonu. W minionych 2 latach strona amerykańska zaczęła z dużo większą pewnością korzystać z NDN, natomiast konkretne korzyści dla Rosji obejmują nie tylko amorficzną "dobrą wolę", ale też twardą gotówkę, którą Moskwa może zainkasować.
Jeszcze bardziej istotne jest podpisanie kontraktu między rosyjskim eksporterem broni Rosoboronexport a Departamentem Obrony USA na zakup 21 śmigłowców Mi-17V5 dla afgańskich sił zbrojnych. Aczkolwiek USA poprzednio kupowały produkowane w Rosji helikoptery dla Afganistanu poprzez pośredników, jest to pierwszy przypadek, w którym Rosja bezpośrednio zawarła umowę z Pentagonem na dostawę systemu broni. Wiaczesław Dzirkali, wicedyrektor rosyjskiej Federalnej Służby Współpracy Techniczno-Wojskowej, wyraził nadzieję, że umowa ta nie będzie wyjątkiem, a raczej pierwszym krokiem USA i Rosji we współdziałaniu "przy innych projektach". Pomimo intensywnego lobbyingu amerykańskich producentów śmigłowców za afgańskim kontraktem, Pentagon postanowił wykorzystać sprzęt rosyjski, głównie dlatego, że Afgańczycy już byli zapoznani z technologią w stylu radzieckim, ale też dlatego, że Mi-17V5 mają większe szanse wytrzymania ciężkich warunków w Afganistanie niż modele amerykańskie. Uwzględniając zakup, gwarancje części zamiennych i postanowienia o szkoleniu i konserwacji, kontrakt ten może być warty ponad 300 milionów dolarów.
Gotowość administracji Obamy do odrzucenia lobbyingu krajowych firm obronnych i zatwierdzenia zakupu sprzętu rosyjskiego wysłała Moskwie jasny sygnał, że Waszyngton jest gotów spożytkować część swojego kapitału politycznego by zapewnić, że Rosja uzyska z resetu konkretne korzyści, w szczególności z decyzji o zezwoleniu na amerykańskie przeloty wojskowe nad terytorium rosyjskim. Siergiej Prichodko, doradca prezydenta Rosji w sprawach polityki zagranicznej, widzi w tym porozumieniu "duży krok w kierunku praktycznej współpracy obu krajów w zwiększaniu zdolności bojowych afgańskich sił zbrojnych".
Żadne z tych wydarzeń nie jest trzęsieniem ziemi, nie znalazły się też one na nagłówkach gazet. Ale kontrastują one z dyplomacją na szczycie z czasów Busha-Putina, kiedy obaj przywódcy zobowiązywali się do wielkich projektów, po to tylko by ich starania obumierały gdy niechętne biurokracje w obu krajach znajdowały sposoby na pokrzyżowanie ich planów. Teraz współpraca Rosji i Stanów Zjednoczonych w sferze bezpieczeństwa Afganistanu stopniowo, ale stale posuwa się naprzód. Pozostają obszary niezgody w Afganistanie, zresztą tak jak i gdzie indziej, w szczególności co do właściwego podejścia do działań kontrnarkotykowych. Ale nawet tam współpraca poprawiła się w ostatnich miesiącach. 3 lata temu USA nie uzyskałyby pozwolenia na przeloty nad terytorium rosyjskim, a rosyjscy producenci broni nie sprzedawaliby towarów bezpośrednio Departamentowi Obrony USA. Gdy powiązania te stają się systematyczne i zinstytucjonalizowane w kontekście Afganistanu, może dojść również do korzystnego efektu pośredniego w innych dziedzinach stosunków USA-Rosja.
Nikolas K. Gvosdev jest byłym redaktorem the National Interest i częstym komentatorem polityki zagranicznej w mediach drukowanych i emitowanych. Obecnie jest na wydziale U.S. Naval War College. Poglądy tu wyrażone są jego własnymi i nie odzwierciedlają poglądów marynarki ani rządu USA. Jego cotygodniowy felieton, The Realist Prism, jest publikowany co piątek.
Copyright World Politics Review
Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:
http://www.worldpoliticsreview.com/articles/9347/the-realist-prism-u-s-russia-reset-on-display-in-afghanistan
Opis stosunków Rosja-USA na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Rosja,stosunki_dwustronne,USA
FOTO: Flickr user isafmedia