Mija kolejny rok bez nowej wojny rosyjsko-gruzińskiej, lecz niczego nie można wykluczyć
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Mija kolejny rok bez nowej wojny rosyjsko-gruzińskiej, lecz niczego nie można wykluczyć
Ghia Nodia RFE/RL 2011-08-15 22:54:46

Najważniejszym wydarzeniem związanym z trzecią rocznicą wojny rosyjsko-gruzińskiej był wywiad jakiego prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew udzielił 4 sierpnia trzem mediom: rosyjskiej stacji radiowej Echo Moskwy, telewizji Russia Today i gruzińskiemu Pierwszemu Kaukaskiemu (PIK) kanałowi telewizyjnemu.

Przesłanie rosyjskiego prezydenta zostało jednoznacznie odebrane w Tbilisi jako oznaczające, że zimna wojna między oboma państwami się nie zakończyła i nie ma oznak by miała się wkrótce zakończyć. A kiedy nie ma nadziei na zakończenie zimnej wojny, główne pytanie brzmi czy może się ona przerodzić w gorącą.

Stanowiska obu krajów są diametralnie przeciwstawne. Rosja wychodzi z założenia, że zarówno Gruzja jak i społeczność międzynarodowa nie mają innego wyboru jak zaakceptować "nową rzeczywistość" wynikającą z wojny z sierpnia 2008 roku i późniejszego uznania Abchazji i Osetii Południowej przez Rosję. "Nieprzejednanie" Gruzji i Zachodu (widoczne na przykładzie niedawnej rezolucji Senatu USA protestującej przeciwko rosyjskiej okupacji Abchazji i Osetii Południowej) zasługuje tylko na pogardliwy sarkazm.

Dla Gruzji (i to nie tylko prezydenta Michaiła Saakaszwiliego) punktem wyjścia jest odrzucenie tej "nowej rzeczywistości". W rezultacie jedynym problemem w stosunkach Gruzji z Rosją godnym poważnej dyskusji jest okupacja, czy też bardziej precyzyjnie mówiąc jej zakończenie.

"Niedopuszczalne wpływy" Zachodu

Istotą problemu jest nie tylko utrata jurysdykcji nad 20% terytorium Gruzji. Przytłaczająca większość Gruzinów uważa tę sytuację za nie do przyjęcia, ale równocześnie ludzie rozumieją, że to zapewne się w żaden sposób nie zmieni w dającej się przewidzieć przyszłości i będą musieli dalej żyć z tym faktem.

Dużo poważniejszym problemem jest to, czy będzie nowa wojna z Rosją. Przywództwo gruzińskie i większość ekspertów wychodzi z założenia, że Rosja nie jest usatysfakcjonowana rezultatem wojny sprzed 3 lat, bo liczyła na usunięcie Saakaszwiliego. Z tego powodu zakładają oni, że Rosja wciąż chce "wykończyć" gruzińskie przywództwo, które ucieleśnia niedopuszczalne wpływy Zachodu w prawowitej "sferze odpowiedzialności" Rosji.

A więc niebezpieczeństwo nowej wojny utrzymuje się. Fakt, że Abchazja i Osetia Południowa są nafaszerowane rosyjskimi bazami wojskowymi stanowi problem nie tylko dlatego, że Gruzja nie może kontrolować terytorium, które uważa za swoje. Te bazy wojskowe są potencjalnymi odskoczniami do nowego blitzkriegu przeciwko Gruzji oraz symbolem gotowości Rosji do takiej wojny. Umożliwiają Rosji okupowanie reszty terytorium gruzińskiego dosłownie w ciągu kilku dni, tj. zanim "społeczność międzynarodowa" zorientuje się co się dzieje.

To nie oznacza, że Gruzja żyje w ciągłym oczekiwaniu na wojnę. Taki scenariusz jest nieprawdopodobny, przynajmniej w najbliższej przyszłości. Ponadto niewłaściwe byłoby trzymanie ludzi w stanie ciągłego strachu, choćby z tego powodu, że miałoby to negatywny wpływ na wzrost gospodarczy. Zasadniczo jednak scenariusz wojenny jest możliwy. Nie można wykluczyć możliwości, że w przypadku kryzysu politycznego w Moskwie (albo na Kaukazie Północnym) ktoś w Moskwie zdecyduje się na "małą, zwycięską wojnę", a wszystko jest na miejscu by dokonać inwazji Gruzji.

Co byłoby niezwykle niebezpieczne dla Gruzji, to gdyby konflikt zbrojny wybuchł gdzieś indziej w regionie (powiedzmy między Armenią a Azerbejdżanem, czy też między USA a Iranem). Przywództwo rosyjskie mogłoby postanowić "po cichu" wyrządzić pewną ilość zniszczeń w sytuacji kryzysowej, w której wszystkie zaangażowane mocarstwa chciałyby mieć Rosję po swojej stronie. Ponieważ taki scenariusz jest i racjonalny i przewidywalny, nie można go całkowicie pomijać. I to dlatego jedyną sprawą jaka obecnie liczy się dla Gruzji pod względem jej stosunków z Rosją jest czynnik militarno-polityczny.

Pogarda dla opinii międzynarodowej

Propozycje "przywrócenia" więzi gospodarczych (na przykład zezwalając na import do Rosji gruzińskiego wina i wody mineralnej) w zamian za zniesienie gruzińskiego weta w sprawie wstąpienia Rosji do Światowej Organizacji Handlu (WTO) nie interesują Gruzji. Bilateralne powiązania gospodarcze wciąż istnieją i były nawet dość intensywne jeszcze parę lat temu. Ale współpraca gospodarcza nie zapobiegła wojnie w 2008 roku i nie zrobi tego w przyszłości jeśli Rosja będzie zdecydowana na nową wojnę.

Z tego punktu widzenia wywiad Miedwiediewa nie stworzył ani nowych obaw, ani nowych nadziei. Jego odpowiedź na bezpośrednie pytanie o możliwość nowej wojny z Gruzją została zinterpretowana w Tbilisi jako zawoalowana groźba. W odbiorze administracji Saakaszwiliego wydawało się, że mówił: niczego nie można wykluczać, zwłaszcza jeśli rosyjskie przywództwo zinterpretuje jakieś gruzińskie posunięcie jako "akt agresji".

Wystudiowana pogarda Miedwiediewa dla międzynarodowej opinii publicznej może być też odebrana jako część takiej groźby: nie ma sensu abyście wy, Gruzini pokładali swoje nadzieje w Amerykanach i Europejczykach, bo my i tak na nich nie zwracamy uwagi. Gruzini mimo wszystko liczą na to, że pogarda Miedwiediewa była w dużej mierze pozorowana.

Groźba nowej konfrontacji z Rosją wisi nad Gruzją jak miecz Damoklesa. Dziś Gruzja nie ma innej alternatywy niż odstawić tę groźbę na bok, próbować umacniać swoje partnerstwo z Zachodem i dalej się rozwijać w obecnych warunkach.


Ghia Nodia jest profesorem polityki na Ilia State University. Poglądy wyrażone w tym komentarzu są poglądami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy RFE/RL.

 

Copyright (c) 2011. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.

 

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.rferl.org/content/another_year_passes_without_a_new_russia-georgia_war_but_nothing_can_be_ruled_out/24292632.html


Opis stosunków Gruzja-Rosja na naszej stronie:

http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Gruzja,stosunki_dwustronne,Rosja


FOTO: Flickr user Bohan Shen


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów