Czy Chiny i Rosja są w stanie sfinalizować umowę gazową?
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Czy Chiny i Rosja są w stanie sfinalizować umowę gazową?
Richard Weitz The Diplomat 2011-10-23 22:46:25

Chiny są go spragnione, a Rosja ma go mnóstwo. Dlaczego więc oba państwa nie mogą w końcu sfinalizować umowy o gazie ziemnym?

 

Chociaż premier Rosji Władimir Putin niewątpliwie miał wiele celów podczas swojej wizyty w Pekinie w zeszłym tygodniu, jego najbardziej widoczną misją było zrobienie postępu w przeciągających się negocjacjach dotyczących możliwego zakupu przez Chiny olbrzymich ilości rosyjskiego gazu ziemnego. Kwestia ta od lat jest prominentnym punktem agendy rosyjsko-chińskich szczytów przywódców. Ostatnio rosły oczekiwania, że porozumienie mogło być bliskie, ale jak się okazało Putin nie był w stanie sfinalizować umowy, ponownie odkładając termin, w którym można by było zbudować rurociąg.

Chińscy decydenci pragną zwiększyć import gazu ziemnego. Pędząca naprzód gospodarka Chin sprawiła, że kraj ten stał się jednym z największych na świecie nabywców gazu ziemnego i innych źródeł energii z zagranicy. Gwałtowny wzrost gospodarczy napędza popyt na surowce energetyczne, który przewyższa krajową podaż energii w Chinach. I chociaż rząd próbuje poprawić energooszczędność i zwiększyć wykorzystanie nuklearnych i odnawialnych źródeł energii, Chińczycy nadal będą musieli importować ogromne ilości ropy i gazu w dającej się przewidzieć przyszłości. W związku z tym Pekin dąży do zdywersyfikowania swoich zagranicznych źródeł energii aby ograniczyć zależność od jakiegokolwiek pojedynczego kraju/regionu-eksportera.

W zasadzie Rosja powinna znaleźć naturalne miejsce w tych uwarunkowaniach. Federacja Rosyjska posiada największe rezerwy gazu ziemnego na świecie. Wiele z nowych i niezagospodarowanych pól gazowych w Rosji znajduje się na wschodniej Syberii i Dalekim Wschodzie. Te lokalizacje leżą bliżej Chin niż starsze pola, które teraz zapewniają gaz głównie konsumentom w Rosji i Europie.

Lecz mimo tych naturalnych zalet i wzajemnego interesu w pogłębianiu bilateralnej współpracy energetycznej, rządy Chin i Rosji zrobiły tylko ograniczony postęp w wychodzeniu poza świetlane deklaracje zasad i puste memoranda na rzecz inicjacji rzeczywistych projektów energetycznych. Rozmaite przeszkody techniczne, konflikty cenowe i wzajemne podejrzenia dotychczas utrzymywały chińskie zakupy rosyjskiej energii na stosunkowo niskim poziomie. Częste opóźnienia w dostawach po stronie Rosjan i próby wygrywania sprzecznych interesów rynków chińskich, azjatyckich i europejskich uniemożliwiają chińskim decydentom traktowanie Rosji jako rzetelnego, długoterminowego dostawcy.

W pewnym momencie w 2007 roku poirytowany Zhang Guobao, główny chiński planista energetyczny i wiceminister rozwoju narodowego i reform, skarżył się, że: "chińsko-rosyjska kwestia rurociągów to jeden krok naprzód, dwa kroki w tył. Dziś jest pochmurno z szansą na słońce, a jutro jest słonecznie z szansą na zachmurzenia. W jednej chwili Rosja mówi, że podjęli decyzję, w następnej mówi, że żadnej decyzji nie podjęto".

Być może najpoważniejszą przeszkodą dla dużych dostaw rosyjskiego gazu ziemnego do Chin jest niedostatecznie rozwinięta infrastruktura transportowa łącząca oba państwa. Przez większość Zimnej Wojny granica między Chinami a republikami radzieckimi była szczelnie zamknięta i wybitnie zmilitaryzowana. W dodatku sieć rurociągów energetycznych ZSRR biegła ze wschodu na zachód, jako że Europejczycy byli głównymi zagranicznymi nabywcami ropy i gazu produkowanego w Rosji, Azerbejdżanie i Azji Środkowej. Dopiero w minionej dekadzie rosyjscy planiści energetyczni podjęli kompleksowe starania zmierzające do wysyłania ich ropy i gazu na wschód, w kierunku rozrastających się rynków Azji Wschodniej.

Rosyjski gigant energetyczny Gazprom i Chińska Narodowa Korporacja Naftowa (CNPC) negocjują potencjalne umowy od 2004 roku, kiedy zawarły porozumienie o partnerstwie strategicznym. Podczas podrózy Putina do Pekinu w marcu 2006 roku Gazprom i CNPC podpisały memorandum zrozumienia w sprawie budowy 6700-kilometrowego rurociągu Ałtaj mającego doprowadzać rosyjski gaz ziemny do Chin. Obecne rozmowy przewidują 30-letni kontrakt, w ramach którego Rosja dostarczałaby około 68 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.

Ale Gazprom wielokrotnie odkładał rozpoczęcie budowy nowych rurociągów gazowych, bo chińscy i rosyjscy negocjatorzy, pomimo wielu lat pertraktacji, okazali się niezdolni do uzgodnienia formuły cenowej dla dostaw gazu. Bez uzgodnionej ceny dostaw Gazprom nie jest skłonny przystąpić do budowy ogromnie drogiego rurociągu, który w najgorszym przypadku, gdyby nastąpił trwały impas w negocjacjach rosyjsko-chińskich, pozostawałby w stanie bezczynności.

Według doniesień prasowych Chiny oferują około 250 dolarów za 1000 metrów sześciennych gazu, podczas gdy negocjatorzy rosyjscy żądają około 350 dolarów. W istocie Rosjanie chcą by Pekin płacił cenę taką jak na rynkach światowych, zaś Chińczycy nalegają na uzyskanie rabatu. Biorąc pod uwagę duży wolumen wchodzący w grę, przy którym nawet różnica jednego dolara może przekładać się na miliardy dolarów w ciągu trwania kontraktu, naturalne jest, że każda ze stron twardo walczy o swoje racje.

Na poparcie swoich argumentów negocjatorzy rosyjscy wskazują, że ich gaz ziemny mógłby płynąć na zachód do Europy, jak również na wschód do innych krajów azjatyckich poza Chinami. Zwracają też uwagę, że rosyjskie dostawy gazu ziemnego, choć olbrzymie, nie są nieograniczone, implikując że Pekin musi pójść na kompromis albo ryzykuje utratą surowca.

Negocjatorzy chińscy odpierają zauważając, że ukształtowanie się międzynarodowych rynków płynnego gazu ziemnego i gazu łupkowego sprawia, że dla chińskich konsumentów potencjalnie dostępne są inne źródła gazu. Ponadto Chiny zaczęły otrzymywać duże dostawy gazu ziemnego z Azji Środkowej po sfinansowaniu przez nie budowy pierwszego rurociągu energetycznego wschód-zachód w historii Azji Środkowej. Rurociąg ten powinien dostarczać nawet 40 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie tylko z Turkmenistanu. Turkmenistan zaoferował Chinom więcej gazu niż Rosjanie kiedykolwiek rozważali.

Po tym jak stało się oczywiste, że do przełomu gazowego nie dojdzie, ministerstwo spraw zagranicznych Chin stwierdziło, że Gazprom i CNPC powinny kontynuować negocjacje na zasadach "uczciwości, życzliwości i wzajemnego dostosowania się". Putin z kolei podkreślił wagę poszerzania partnerstwa rosyjsko-chińskiego poza sprawy gazu, w szczególności akcentując potrzebę nadania priorytetu współpracy hi-tech w takich branżach jak biotechnologia, nanotechnologia i produkcja samolotów.

Putin ma rację, że chińsko-rosyjskie partnerstwo gospodarcze musi być rozciągnięte poza kwestie energetyczne, ale obie strony powinny też rozważyć pójście śladem precedensu, który ustanowiły swoją umową ropa-za-pożyczki z kwietnia 2009 roku. Zgodnie z jej postanowieniami, Bank Rozwoju Chin pożyczył rosyjskimi państwowym firmom energetycznym pieniądze potrzebne do zbudowania i obsługi 67-kilometrowego odgałęzienia rurociągu naftowego Wschodnia Syberia-Ocean Spokojny (ESPO) do miasta Xing'an na granicy rosyjsko-chińskiej. CNPC zbudowała następnie stamtąd 1000-kilometrowy rurociąg do rafinerii naftowych w Daqingu.

Gdyby rosyjscy i chińscy negocjatorzy zgodzili się na podobny układ gazowy, Chiny pożyczyłyby Gazpromowi pieniądze niezbędne do zbudowania rurociągu Ałtaj w zamian za gwarantowane dostawy gazu ziemnego do Chin. Patrząc z innej perspektywy, umowa ta obejmowałaby zakup przez Chiny gazu od Gazpromu w zamian za zobowiązanie się przez Rosję do wykorzystania części lub całości z tych pieniędzy na budowę rurociągu doprowadzającego gaz do Chin.

Przy braku takiego czy innego kreatywnego układu dotyczącego finansowania, możemy być świadkami jak wiele kolejnych chińsko-rosyjskich spotkań energetycznych nie zdoła dopełnić tego, co powinno być partnerstwem gazowym między najbardziej spragnionym tego surowca państwem Azji a jej czołowym dostawcą.

 

Copyright The Diplomat.

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://the-diplomat.com/2011/10/22/can-china-russia-close-gas-deal/

 

Opis stosunków Rosja-Chiny na naszej stronie:

http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Rosja,stosunki_dwustronne,Chiny

 

FOTO: Kremlin


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów