Rzekomy spisek Iranu na życie saudyjskiego ambasadora w Stanach Zjednoczonych - na ziemi amerykańskiej - szybko przyniósł obietnice zemsty ze strony Rijadu. Parę dni po ujawnieniu domniemanego spisku przez władze amerykańskie minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej Saud al-Fajsal oskarżył Teheran o "morderstwo i rozróby" i powiedział, że jego kraj zaprezentuje "wyważoną reakcję" na ten spisek.
"Uważamy ich za odpowiedzialnych za wszelkie działania jakie podejmują przeciwko nam", powiedział podczas podróży do Wiednia. "I nie jest to pierwszy raz gdy Iran podejrzewa się o podobne czyny". Zapytany o możliwe działania królestwa przeciwko Iranowi, odparł: "poczekamy, zobaczymy".
Więc co Arabia Saudyjska mogłaby zrobić - zwłaszcza mając na uwadze nieustannie rozprzestrzeniające się po Bliskim Wschodzie skutki arabskiej wiosny?
Wojna peryferyjna
Arabia Saudyjska mogłaby zdecydować się na bardziej tradycyjną metodę odwetu popierając dysydentów z mniejszości etnicznych i uciskanych sunnitów w Iranie, starając się podkopać bezpieczeństwo wewnętrzne kraju i wywrzeć presję na klerykalny reżim. Mogłaby też udzielić wsparcia wojującym sunnitom w Iraku, Libanie i Syrii w nadziei na osłabienie wpływów szyickiego Iranu w regionie.
Chociaż jest to możliwe, wdanie się w wojnę peryferyjną z Iranem mogłoby mieć poważne konsekwencje. Iran mógłby zareagować podsycaniem niepokojów i tajnymi operacjami w zasobnej w ropę i strategicznie ważnej Prowincji Wschodniej w Arabii Saudyjskiej, gdzie żyje większość szyitów w tym kraju.
Arabię Saudyjską już teraz niepokoją protesty w Bahrajnie, gdzie szyici dążą do uzyskania większych praw od sunnickiej monarchii. Protesty w tym miesiącu w Qatif w Prowincji Wschodniej, wzywające do uwolnienia więźniów przetrzymywanych bez wytoczenia im procesu, wytrąciły Rijad z równowagi. Saudyjscy oficjele mówili, że protesty zostały sprowokowane przez nie wymienione z nazwy obce mocarstwo, co zazwyczaj stanowi kod oznaczający "Iran".
Arabia Saudyjska obawia się też arabskiej wiosny. Rijad powziął środki służące uodpornieniu się na falę zmian politycznych, która obaliła już trzech dyktatorów, w tym jednego, któremu wciąż udziela się schronienia: Zine el-Abidine Ben Aliego z Tunezji. Te ludowe powstania przyniosły bezprecedensowe zmiany w strukturach władzy i przekształciły polityki zagraniczne całych państw. Rijad jest w pełni świadomy swoich własnych słabych punktów.
Ropa jako broń
Około 4 miesięcy temu, według "Newsweeka", książę Turki al-Fajsal, który poprzednio był szefem saudyjskiej agencji wywiadowczej i ambasadorem w Stanach Zjednoczonych, powiedział grupie oficerów NATO w bazie wojskowej w Wielkiej Brytanii, że w reakcji na negatywne wpływy Iranu w regionie jego kraj mógłby przycisnąć irańską gospodarkę, która jest ogromnie zależna od dochodów z ropy naftowej. Przypuszczalnie oznaczało to, że Arabia Saudyjska zalałaby rynek naftowy tanią ropą i pozbawiła klerykalny reżim niezbędnych dochodów z ropy wykorzystywanych do utrzymania bezpieczeństwa wewnętrznego.
Plan ten, według księcia Turkiego, został poważnie potraktowany w kręgu królewskim. Jednak przystąpienie do jego realizacji oznaczałoby, że Arabia Saudyjska musiałaby zwiększyć swój obecny poziom produkcji, wynoszący około 9,5 miliona baryłek dziennie, o 3 miliony, co według saudyjskich oficjeli mogłoby zająć nawet 2 miesiące. Oprócz wątpliwości co do zdolności Arabii Saudyjskiej do utrzymania tak wysokiego poziomu produkcji przez wystarczająco długi czas by miało to wpływ na Iran, także inne państwa-producenci ropy ucierpieliby na nasyceniu rynku ropą saudyjską. Wątpliwe jest też by ten dotknięty obecnym kryzysem rynek był podatny na takie posunięcie.
Pozbawienie Iranu dochodów z ropy byłoby równoznaczne z wypowiedzeniem mu wojny i republika islamska najprawdopodobniej spróbowałaby zablokować Cieśninę Ormuz aby odciąć dopływ ropy z krajów arabskich do rynku światowego. Takie działanie ze strony Iranu niewątpliwie wywołałoby interwencję militarną Stanów Zjednoczonych i innych państw zachodnich - i w rezultacie konflikt zostałby umiędzynarodowiony, przypominając "wojnę tankowców" podczas 8-letniej wojny między Iranem a Irakiem.
Lobbying za akcją militarną
Rzeczywistość jest taka, że Arabia Saudyjska sama nie ma możliwości rzucenia Iranu na kolana. Chociaż używa ostrych słów, Rijad polega na muskułach USA - jego głównym gwarancie bezpieczeństwa - gdy chce pokazać Iranowi jego miejsce. Saudyjscy przywódcy podobno w przeszłości potajemnie wzywali Waszyngton do zaatakowania Iranu. Według WikiLeaks jednym z zagorzałych rzeczników takiego kroku był obecny ambasador Arabii Saudyjskiej w Waszyngtonie Adel al-Jubeir, cel domniemanego spisku irańskiego. Gdy teraz napięcia między Teheranem a Rijadem weszły w niebezpieczną fazę, Saudyjczycy zapewne apelują do Waszyngtonu by dał klerykalnemu reżimowi nauczkę.
Kanał dyplomatyczny
Na szczeblu bilateralnym i regionalnym, Arabia Saudyjska mogłaby zredukować swoją obecność dyplomatyczną w Teheranie, a jako kluczowy gracz w Radzie Współpracy Zatoki (GCC) mogłaby też zachęcić innych jej członków by postąpili tak samo. Mogłaby ponadto prowadzić taką samą politykę poprzez Ligę Arabską. Ale środki te nie miałyby widocznych skutków pod względem politycznego izolowania Iranu, czy też zmiany jego zachowania. Oman i Katar mają dobre stosunki z Iranem, a Dubaj jest ważnym partnerem handlowym republiki islamskiej.
Niemniej jednak, na szczeblu międzynarodowym Arabia Saudyjska mogłaby zrobić zauważalną różnicę przyczyniając się do umiędzynarodowienia sankcji przeciwko Iranowi. W rzeczy samej, Arabia Saudyjska już złożyła w ONZ skargę dotyczącą zaangażowania Iranu w rzekomy spisek i, według sekretarza generalnego Bana Ki-moona, sprawa została skierowana do Rady Bezpieczeństwa.
Jeśli to prawda, Chinom i Rosji może być teraz bardzo trudno zwlekać z dalszymi sankcjami ONZ przeciwko Iranowi, o które Stany Zjednoczone bardzo agresywnie zabiegają. W tym tygodniu urzędnicy Departamentu Skarbu są w Europie w celu omówienia wspólnych sankcji przeciwko bankowi centralnemu Iranu.
Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:
http://www.rferl.org/content/what_could_saudis_due_to_retaliate_against_iran/24369526.html
Opis stosunków Arabia Saudyjska-Iran na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Arabia_Saudyjska,stosunki_dwustronne,Iran
FOTO: Flickr user Ammar Abd Rabbo