Relacje USA-Indie: problemy z piwotem
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Relacje USA-Indie: problemy z piwotem
David J. Karl The Diplomat 2012-02-12 22:44:31

Indie już pokazały, że zaczynają wycinać sobie swoją własną drogę w Azji. Ale może ona prowadzić do starć ze Stanami Zjednoczonymi.

 

Jest pewna zagwozdka u sedna "piwotu" administracji Obamy w kierunku Azji, przynajmniej jeśli chodzi o Indie. Stany Zjednoczone pragną wyplątać się z konfliktów zbrojnych na Większym Bliskim Wschodzie (Irak i Afganistan), tak aby móc skupić się na regionie, gdzie, jak ujął to prezydent Barack Obama, "będzie się działo". Wzmocnienie amerykańskiej postawy strategicznej w Azji Wschodniej w obliczu wzrostu roli Chin będzie wymagać pogłębienia współpracy geopolitycznej między Waszyngtonem a New Delhi. Ale przyspieszone wycofywanie się z Afganistanu zwiększy bilateralne tarcia, popychając relacje w przeciwnym kierunku.

Dopiero co wydany przez Pentagon dokument z wytycznymi strategicznymi wzywa do "inwestowania w długoterminowe partnerstwo strategiczne z Indiami aby wesprzeć ich zdolność do pełnienia roli regionalnej opoki gospodarczej i dostarczyciela bezpieczeństwa w większym regionie Oceanu Indyjskiego". Zarówno Obama podczas jego wizyty w Indiach w listopadzie 2010 roku jak i sekretarz stanu Hillary Clinton podczas jej podróży latem zeszłego roku wezwali New Delhi do odgrywania bardziej aktywnej roli strategicznej w Azji Wschodniej.

Jedną z niezauważonych historii z minionego roku jest to, jak Indie właśnie to zaczęły robić. Wbrew chińskim ostrzeżeniom Indie zastrzegły sobie prawo do eksploracji złóż węglowodorów u wybrzeży Wietnamu, dodając swoją cegiełkę do sporu na Morzu Południowochińskim. Zabiegały o umocnienie powiązań obronnych i ekonomicznych z Japonią, czego kulminacją była niedawna, bardzo produktywna wizyta premiera Yoshihiko Nody w New Delhi. Skonsolidowały też stosunki w dziedzinie bezpieczeństwa z Australią i Wietnamem i umocniły swoje wpływy w Birmie względem Pekinu.

Waszyngton i New Delhi odbywają regularne konsultacje na temat polityki w Azji Wschodniej, niedawno uruchomiono trójstronny dialog bezpieczeństwa USA-Indie-Japonia. Prawdopodobne wydaje się odrodzenie 4-stronnej współpracy bezpieczeństwa między USA, Japonią, Indiami i Australią, która na krótko rozkwitła w latach 2006-07. Ekspansja chińskiej potęgi i aspiracji niewątpliwie skłoni New Delhi do bliższego sprzymierzenia się ze Stanami Zjednoczonymi, chociaż proces ten nie będzie ani tak gładki ani tak szybki jak chciałoby wielu Amerykanów.

W drugim kierunku działają niekorzystne efekty jakie dla indyjskich interesów bezpieczeństwa wywołuje wychodzenie USA z wojny w Afganistanie. Z pewnością między Stanami Zjednoczonymi a Indiami pojawią się kluczowe różnice odnośnie końcowego uregulowania politycznego. Szukając dróg wyjścia, Waszyngton nie będzie się zbytnio przejmował dokładnymi szczegółami układu w Afganistanie, czy też zdolnością do funkcjonowania rządu w Kabulu. New Delhi, które mocno zainwestowało w rząd Hamida Karzai, będzie w pełni skupione na tym, jak ten strategiczny teren będzie się przesuwał na jego niekorzyść.

Indie mają poważny interes bezpieczeństwa w zapewnieniu, że każdy rząd w Kabulu będzie bastionem przeciwko Pakistanowi, jak również bramą dla powiązań handlowych i energetycznych z Azją Środkową. Oba te cele przekreśliłoby uzyskanie przez Islamabad centralnej roli w kształtowaniu afgańskiego uregulowania politycznego, bądź też dojście do władzy reżimu znajdującego się pod wpływem Talibów.

Można się zastanawiać, na ile Waszyngton będzie zaangażowany w przetrwanie obecnego reżimu, czy też ochronę indyjskich interesów w układzie z Talibami. Jest to o tyle istotniejsze, że amerykańska wytrzymałość wyraźnie maleje. Sytuacja bezpieczeństwa prawdopodobnie będzie się pogarszać gdy dojdzie do wycofania wojsk ogłoszonego przez Obamę latem zeszłego roku, a pozostałe siły amerykańskie przejdą od bezpośrednich operacji bojowych do roli osłonnej. Świeżo sporządzony National Intelligence Estimate [ocena ze strony amerykańskiej społeczności wywiadowczej - przyp. SM] podobno jest pełen pesymizmu co do perspektyw Afganistanu.

Obama obiecał pomóc Afganistanowi "przejść od gospodarki ukształtowanej przez wojnę do takiej, która może utrzymać trwały pokój". Lecz raporty Banku Światowego i IMF uwypuklają jak ciężkie będzie to zadanie. Niedawny raport pracowników senackiego komitetu spraw zagranicznych konkludował, że wysiłki USA w zakresie budowy narodu praktycznie poniosły fiasko i ostrzegał, że będąc tak bardzo zależnym od zagranicznych wydatków wojskowych i rozwojowych Afganistan może wpaść w depresję gospodarczą gdy finansowanie to zacznie się zmniejszać.

Tymczasem amerykański odwrót przyspieszy transformacja stosunków USA-Pakistan od szerokiego choć dysfunkcjonalnego partnerstwa w dziedzinie bezpieczeństwa z minionej dekady do bardziej zawężonego, z grubsza koniunkturalnego układu. Islamabad będzie jeszcze mniej skory do wykorzystywania swojego wpływu na Talibów i inne grupy zbrojne z korzyścią dla celów USA w Afganistanie, zaś wyższe opłaty tranzytowe, które prawdopodobnie będą pobierane za transport amerykańskiego zaopatrzenia wojskowego przez Pakistan jeszcze bardziej osłabią niezłomność administracji Obamy w Afganistanie.

Gdy USA redukują swoje zaangażowanie, decydentów w New Delhi czekają nieprzyjemne uwarunkowania. W rezultacie Indie będą dążyły do zbliżenia z Iranem, którego interesy w Afganistanie są z grubsza zbieżne. Oba państwa mogą nawet wznowić współpracę, w ramach której w latach 1990-tych dostarczano newralgiczne wsparcie dla niepasztuńskich bojowników walczących z reżimem Talibów. (Już pojawiają się doniesienia, że na nowo formowany jest stary Sojusz Północny.) Amerykanie będą utyskiwać na przymilanie się do Iranu, ale geopolityczna logika wycofania się USA nie pozostawi New Delhi większego wyboru.

Wzajemne oddziaływanie dwóch sprzecznych dynamik w stosunkach USA-Indie - rosnącej współpracy strategicznej w Azji Wschodniej i wyłaniających się różnic co do przyszłości Afganistanu - będzie kluczowym czynnikiem, który należy mieć na uwadze w kolejnych latach.

 

David J. Karl jest prezydentem Asia Strategy Initiative, instytucji konsultingu polityczno-ekonomicznego. Był dyrektorem projektu w Task Force on Enhancing India-U.S. Cooperation in the Global Innovation Economy, sponsorowanej przez Federation of Indian Chambers of Commerce & Industry oraz Pacific Council on International Policy.

 

Jest to zredagowana wersja artykułu, który pierwotnie ukazał się w CSIS Pacnet.

 

Copyright The Diplomat.

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://the-diplomat.com/2012/02/09/u-s-india-ties-pivot-problems/

 

Opis stosunków Indie-USA na naszej stronie:

http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Indie,stosunki_dwustronne,USA


Słowa kluczowe
USA

 

lista
tematów
lista
autorów