Najważniejsze pytania i odpowiedzi dotyczące podróży prezydenta USA George’a W. Busha do Europy w dniach 9-16 czerwca.
Jaki jest plan podróży Busha?
We wtorek 10 czerwca Bush spotka się w Zamku Brdo na Słowenii z liderami Unii Europejskiej w ramach corocznego szczytu USA-UE. Przewidziano spotkania z prezydentem Słowenii (państwa sprawującego prezydencję w UE) Danilo Turkiem, premierem Słowenii Janezem Jansą, prezydentem Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso i szefem dyplomacji europejskiej Javierem Solaną. Również we wtorek 10 czerwca oraz 11 czerwca w Mesebergu dojdzie do spotkania Busha z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. 12 czerwca Bush będzie przebywał we Włoszech, spotykając się z prezydentem tego kraju Giorgio Napolitano i premierem Silvio Berlusconim. 13 czerwca Bush spotka się z papieżem Benedyktem XVI, a później uda się do Paryża na dwudniowe spotkanie z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozy. 15 czerwca Bush odwiedzi Wielką Brytanię, a podróż zakończy się 16 czerwca wizytą w Irlandii Północnej.
Przypuszczalnie będzie to ostatnia europejska podróż Busha, który 20 stycznia 2009 roku zakończy pełnienie funkcji prezydenta USA. Warto przypomnieć, że Bush już wcześniej odwiedził Słowenię, gdy w czerwcu 2001 roku po raz pierwszy spotkał się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Lublanie.
Jakie są aktualnie najważniejsze kwestie w stosunkach transatlantyckich?
Jedną z głównych kwestii spornych jest podejście do problemu zmian klimatycznych. W styczniu 2008 roku Komisja Europejska przyjęła plan walki z globalnym ociepleniem klimatu, który zakłada zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o 20% do 2020 roku i produkcję 1/5 ogółu energii ze źródeł odnawialnych. 14 marca 2008 roku przywódcy państw UE na szczycie w Brukseli poparli ten cel, zobowiązując się do przyjęcia w ciągu 12 miesięcy niezbędnych ustaw. Przed tym szczytem Solana i komisarz ds. stosunków zewnętrznych Benita Ferrero-Waldner wydali raport na temat wpływu problemu zmian klimatycznych na politykę zagraniczną i bezpieczeństwa UE, w którym uznano zmiany klimatyczne za zagrożenie dla bezpieczeństwa europejskiego, gdyż wywierają dodatkową presję na bliskie UE regiony już cechujące się niestabilnością, takie jak Afryka czy Bliski Wschód, tym samym grożąc pojawieniem się dużej ilości „migrantów klimatycznych.”
W związku z tym UE naciska na zawarcie nowego układu międzynarodowego w sprawie walki ze zmianami klimatycznymi, zastępującego wygasający w 2012 roku protokół z Kyoto z 1997 roku. Przywódcy UE oferują nawet obcięcie emisji gazów cieplarnianych o 30% do 2020 roku, jeśli inne państwa również przyjmą takie zobowiązanie. Waszyngton jest natomiast głównym oponentem przyjęcia wiążących zobowiązań, uważając że byłyby one szkodliwe dla gospodarki amerykańskiej, która zresztą ostatnio przeżywa ciężki okres, a także domagając się uczestnictwa w globalnym porozumieniu czołowych państw rozwijających się, takich jak Chiny i Indie.
Innym problemem, który w szczególności dotyczy Polski, są amerykańskie restrykcje wizowe. UE domaga się od USA poszerzenia zakresu programu bezwizowego, pozwalającego na wjazd do USA na okres do 90 dni bez konieczności posiadania wizy. Obecnie obejmuje on jedynie 15 z 27 państw członkowskich UE; poza nim pozostają Grecja i większość nowych członków UE.
Istotnym tematem rozmów będą kwestie gospodarcze i handlowe. UE poruszy kwestię globalnych negocjacji w sprawie liberalizacji handlu, które trwają już od 7 lat; w tym kontekście za negatywne wydarzenie uważane jest niedawne przyjęcie przez Kongres USA ustawy gwarantującej amerykańskim farmerom większe subsydia. Ze swej strony Bush będzie domagał się zniesienia 11-letniego zakazu importu amerykańskiego drobiu do UE. Będzie również zapewniał, że USA dążą do umocnienia dolara względem euro.
Rzeczowy postęp w powyższych kwestiach spornych jest mało prawdopodobny. Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Stephen Hadley powiedział przed prezydenckim tournee: „nie sądzę byście zobaczyli dramatyczne oświadczenia podczas tej podróży.” Należy raczej oczekiwać, że pożegnalna podróż Busha do Europy będzie w dużej mierze miała wymiar propagandowy, eksponując pozytywy w stosunkach USA z najważniejszymi partnerami europejskimi, czemu sprzyjać będzie m.in. jej zbieżność z 60. rocznicą Planu Marshalla i mostu powietrznego do Berlina Zachodniego.
Jakie kwestie z zakresu polityki międzynarodowej będą omawiane?
W kwestiach międzynarodowych pierwszoplanowym tematem będzie Iran, który jest podejrzewany przez administrację George’a W. Busha o dążenie do produkcji bomby jądrowej. Bush będzie naciskał przywódców europejskich, by nałożyć na Iran ściślejsze sankcje finansowe zgodnie z ostatnimi postanowieniami Rady Bezpieczeństwa ONZ; w szczególności Waszyngtonowi chodzi o rezygnację przez poszczególne banki z transakcji z bankami irańskimi na czele z największym Bankiem Melli. Bush będzie również domagał się od europejskich firm energetycznych, by nie podpisywały umów z Iranem, takich jak zawarty w marcu 2008 roku przez szwajcarską firmę EGL 25-letni kontrakt na dostawy irańskiego gazu ziemnego. Warto zauważyć, że podczas europejskiej podróży Bush ma spotkać się z przywódcami wszystkich czołowych państw mających wpływ na kształt polityki wobec Iranu, tj. z Niemcami, Włochami, Francją i Wielką Brytanią.
Na szczycie UE-USA poruszona też będzie kwestia Zimbabwe, gdzie 27 czerwca odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich. Według agencji prasowej Reuters obie strony we wspólnym communique zwrócą się do sekretarza generalnego ONZ, by natychmiast wysłał do Zimbabwe zespół monitorujący sytuację praw człowieka i wezwą rząd Zimbabwe do natychmiastowego zaprzestania stosowania przemocy politycznej. Ponadto z pewnością poruszone zostaną takie problemy jak izraelsko-palestyński proces pokojowy, stabilizacja Bałkanów, stosunki z Rosją i kampania militarna w Afganistanie, w której USA bezskutecznie jak dotąd domagały się większego zaangażowania sojuszników europejskich.
|