Bruksela próbuje studzić ambicje do “Wschodniego Partnerstwa”
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Bruksela próbuje studzić ambicje do “Wschodniego Partnerstwa”
Ahto Lobjakas RFE/RL 2008-06-11 23:33:06
     Polsko-szwedzka inicjatywa “Wschodniego Partnerstwa” spotkała się z oporem w Brukseli mimo uzyskania szerokiego poparcia od większości państw członkowskich UE.

     Opór ten – który jest ciosem dla poradzieckich państw dążących do UE, takich jak Ukraina, Gruzja i inne – był omawiany na konferencji wysokiego szczebla na temat Europejskiej Polityki Sąsiedztwa (ENP) w Parlamencie Europejskim 4-5 czerwca. Komisja Europejska, zajmująca się prowadzeniem ENP, wydawała się skora do blokowania wszelkich prób podniesienia statusu wschodnich sąsiadów UE do potencjalnych kandydatów do członkostwa. Zamiast tego Komisja pragnęła zaproponować coś, co w kołach akademickich czasami nazywane jest „konkurencyjną narracją” wobec polsko-szwedzkiej idei uprzywilejowanego Partnerstwa Wschodniego.
     Zamiast uznania państw na wschodzie za „europejskich sąsiadów” – używając słów jednego z rzeczników tej idei, polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego – organ wykonawczy UE odrzuca jakiekolwiek odróżnienie od południowych sąsiadów, których nadzieje na członkostwo są jednoznacznie odrzucane.
     Przemawiając na konferencji „ENP Wschód”, zorganizowanej przez Parlament Europejski, komisarz ds. stosunków zewnętrznych UE Benita Ferrero-Waldner ani razu nie użyła słowa „członkostwo.” Mówiła natomiast o ewoluujących „uprzywilejowanych relacjach” między UE a państwami takimi jak Ukraina, które będą „coraz to bardziej” zbliżać obie strony, opierając się na „wspólnych wartościach” – innymi słowy, zakładając proces bez konkretnego celu końcowego.
     To, czego brakowało w narracji Ferrero-Waldner to jakiekolwiek pojęcie o bezpośredniej odpowiedzialności UE za los wschodnich sąsiadów – coś, co jest z założenia zawarte w uznaniu przez Sikorskiego, że należą do Europy i stąd w sposób naturalny starają się o członkostwo w UE. „Nie dążymy do narzucenia niczego, ale chcemy popierać własne wysiłki reformatorskie naszych partnerów”, powiedziała Ferrero-Waldner. „Jest to bardzo ważne, ponieważ chodzi o zmiany społeczne i wiemy, że zmiany społeczne muszą wyjść z samego społeczeństwa, ale, oczywiście, możemy towarzyszyć, możemy pchać do przodu, możemy próbować ułatwić ten proces.”
     Podczas gdy polsko-szwedzka inicjatywa wychodzi z założenia, że to ich „europejskość” łączy wschodnich sąsiadów ze sobą, Komisja Europejska preferuje całościową ENP dla wszystkich sąsiadów, wschodnich czy południowych, czyniąc jedynie indywidualne rozróżnienia pomiędzy państwami.
     Ferrero-Waldner powiedziała, że odrzuca próby narzucenia regionowi „jednolitego kaftanu bezpieczeństwa.” Jeśli współpraca UE z jej wschodnimi sasiadami ma faktycznie wymiar regionalny, to jest tak z powodu wspólnych problemów raczej niż wspólnej przyszłości. Według Ferrero-Waldner energia, transport i przestępczość zorganizowana znajdują się na czele agendy UE w tym regionie. Polsko-szwedzko inicjatywa ma “pewne interesujące idee”, ale wciąż musi zademonstrować, że może „dodać wartości” do ENP i projektu Synergii Czarnomorskiej, uruchomionego w ubiegłym roku.
     Podejście Ferrero-Waldner do ENP najwyraźniej nie przypadło do gustu Borysowi Tarasiukowi, byłemu ministrowi spraw zagranicznych Ukrainy, również obecnemu na konferencji. Tarasiuk zareagował pogardliwie mówiąc o „tak zwanej” polityce sąsiedztwa, która jak powiedział powinna być bardziej właściwie nazwana „polityką dla wschodnioeuropejskich sąsiadów.” Tarasiuk powtórzył również długotrwałe stanowisko ukraińskie, że kraj ten ledwie toleruje ENP: „Sukces tych wysiłków [ENP] będzie zależał od zdolności UE do utrzymania regularnego i bliskiego dialogu z państwami partnerskimi – w tym z Ukrainą – zgodnie z zasadami wspólnej własności. Uważamy, że inicjatywa Wschodniego Partnerstwa powinna dopuścić jasną perspektywę członkostwa w UE dla tych europejskich sąsiadów UE, którzy mogą zademonstrować powagę ich europejskich ambicji poprzez konkretne działania i namacalne osiągnięcia.” Ukraina obecnie negocjuje z UE porozumienie o „wzmocnionym partnerstwie”, mając nadzieję na uzyskanie w nim statusu stowarzyszeniowego.
     Ale pogląd o trzymaniu na dystans miał swoich zwolenników na konferencji. Elmar Brok, prominentny niemiecki deputowany Chrześcijańskich Demokratów i były przewodniczacy komitetu spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego, szeroko objaśniał potrzebę skonsolidowania przez UE swojej polityki i instytucji, zanim nawet będzie mogła zacząć rozważać nowe akcesje poza obecnymi kandydatami.
     Brok powiedział, że jedyną odpowiedzią na pytanie o granice Europy obecnie jest, że pozostaje to „korelacją” między aspiracjami państw ubiegających się o członkostwo a zdolnością UE do stania się na tyle silną wewnętrznie, by być w stanie poradzić sobie z kolejnym rozszerzeniem. Brok powiedział, że do tego potrzebne są „długie ramy czasowe.” Tymczasem przyznał, że ENP może wymagać upiększenia by utrzymać jej atrakcyjność dla sąsiadów UE. „Potrzebujemy czegoś pomiędzy pełnym członkostwem a polityką sąsiedztwa, co już dziś pozwalałoby państwom [partnerskim] na zademonstrowanie swoim obywatelom, że opłaca się być częścią tego europejskiego procesu.”
     Odpowiedzią Broka dla Tarasiuka i innych entuzjastów dalszego rozszerzenia był cytat Jeana Monneta, w swoim czasie ministra spraw zagranicznych Francji i ojca-założyciela Unii Europejskiej, który lubił mówić o „integracji przez fakty.” Według Broka, faktami dla Ukrainy i innych wschodnich sąsiadów są ewentualny wolny handel z UE, możliwy ruch bezwizowy i współpraca policyjna – co wszystko razem stopniowo powiąże je z UE.
     Poglądy Broka nie były jednomyślnie podzielane. Marie Anne Isler Beguin, przedstawiciel francuskich Zielonych i przewodnicząca delegacji Parlamentu Europejskiego do Armenii, Azerbejdżanu i Gruzji, argumentowała za „przedsionkiem” dla wschodnich sąsiadów, z wyraźną obietnicą członkostwa dla tych, którzy spełnią kryteria i standardy UE. „Nie dostrzegam w jaki sposób bez perspektywy [członkostwa] kraje mogłyby integrować się coraz bardziej i odpowiadać na kryteria, które stawia im UE”, powiedziała Isler Beguin. Wezwania do wprowadzenia większej jasności co do ostatecznych celów ENP zostały też podniesione, między innymi, przez mówców reprezentujących Gruzję i Azerbejdżan.

Copyright (c) 2008. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:
http://www.rferl.org/featuresarticle/2008/06/960a5b31-4813-4fdc-85fb-9345373be140.html


Słowa kluczowe
ENP

 

lista
tematów
lista
autorów