Zgon umowy nuklearnej Indii i USA kolejnym ciosem dla spuścizny Busha
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Zgon umowy nuklearnej Indii i USA kolejnym ciosem dla spuścizny Busha
Adam Wolfe World Politics Review 2008-06-21 17:31:26
     Bez rozgłosu uciekła ostatnia, najlepsza szansa prezydenta Busha na pozytywną spuściznę w sprawach międzynarodowych - pakt o współpracy nuklearnej z Indiami.

     Bez rozgłosu uciekła ostatnia, najlepsza szansa prezydenta Busha na pozytywną spuściznę w sprawach międzynarodowych. W zeszłym tygodniu przedstawiciele administracji przyznali dla Financial Times, że Indie nie zatwierdzą paktu o współpracy nuklearnej z Waszyngtonem podczas kadencji Busha.
     W marcu 2006 roku prezydent Bush podpisał porozumienie nuklearne w New Delhi obliczone na przyciągnięcie największej demokracji na świecie bliżej do ostatniego supermocarstwa na świecie i dramatyczną zmianę równowagi sił w Azji. Przy wzroście gospodarczym Azji powszechnie przyjmuje się, że w ślad za tym pójdzie wzrost roli politycznej w nadchodzących dekadach. Zgadzając się na współpracę z Indiami w kwestiach nuklearnych – w umowie tak wygodnej, że podważyłaby istniejące międzynarodowe porozumienia o nieproliferacji – administracja Busha dążyła do zapewnienia, że interesy New Delhi zbiegną się z interesami Waszyngtonu w chwili gdy potęga geopolityczna przesuwa się na wschód.
      “Podczas gdy Nixon wykorzystał Chiny do zrównoważenia Związku Radzieckiego, Bush wykorzystywał Indie do zrównoważenia Chin”, pisze Bill Emmott w swojej nowej książce „Rivals: How the Power Struggle between China, India and Japan will Shape Our Next Decade.” “Tak jak krok Nixona, z perspektywy czasowej oferta Busha dla Indii była w pełni sensowna.”
     Mimo to porozumienie było kontrowersyjne w Waszyngtonie, gdzie w Senacie zarówno Demokraci jak też Republikanie sądzili, że dawało ono zbyt wiele Indiom, mało gwarantując w zamian. Stolice na całym świecie obawiały się, że zezwolenie Indiom na utrzymanie programu broni nuklearnej poza oglądem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej podważyłoby wysiłki z zakresu nieproliferacji w innych krajach – z Iranem na czele listy.
     Ale przez ponad dwa lata w Indiach Partia Kongresowa nie była w stanie przeforsować porozumienia przez delikatną koalicję rządzącą. Przy zbliżających się wyborach w przyszłym roku i napiętych nerwach wewnątrz koalicji z powodu rosnącej inflacji i cen ropy naftowej, jest mała szansa, że impas wokół porozumienia nuklearnego będzie przełamany w New Delhi w tym roku. Co oznacza, że prezydent Bush opuści urząd nie mogąc zawiesić kapelusza na tym, co mogło być jego największym (jedynym?) sukcesem polityki zagranicznej.
     Podczas gdy błędy Wojny z Terrorem i okupacja Iraku mają większe znaczenie w krótkim okresie czasu i z pewnością zdominują obecny cykl wyborczy, najistotniejszą długoterminową kwestią strategiczną dla Waszyngtonu będzie zdecydowanie jak odnieść się do wzrostu Azji. Gambit Busha by wciągnąć interesy Indii do zbieżności z USA i Japonią był obliczony na powstrzymanie wpływów Chin w Azji. Gdyby to się powiodło, umowa nuklearna pomogłaby w zagwarantowaniu, że amerykańskie zasady przetrwałyby przeobrażenia równowagi sił w regionie, nawet gdyby obecność Stanów Zjednoczonych w regionie zanikała.
     Ale czy to mogło się powieść?
     Podpisując porozumienie Bush kładł większy nacisk na system polityczny Indii, a mniejszy na ich stosunki międzynarodowe niż poprzedni prezydenci USA. Polityka niezaangażowania Indii podczas Zimnej Wojny zbliżyła je do Związku Radzieckiego i nie ma gwarancji, że polityka zagraniczna Indii zbiegłaby się z polityką Waszyngtonu nawet przy umowie nuklearnej.
     Obecny stan stosunków zagranicznych Indii pokazuje ogromne różnice z Waszyngtonem, które pakt nuklearny musiałby zmniejszyć. Indie dalej prowadzą dyplomację rurociągów z Iranem, pomimo starań Waszyngtonu o przepchnięcie alternatywnych umów z dostawcami z Azji Środkowej. Ciepłe stosunki Indii z birmańską juntą są kolejną przeszkodą dla celów Waszyngtonu w Myanmarze.
     Ale pakt nuklearny mógł zmienić zasady gry. Pomoc w wyciągnięciu programu nuklearnego Indii z izolacji jest największą pojedynczą marchewką, jaką Waszyngton ma do zaoferowania New Delhi. Większość różnic Indii z Waszyngtonem w zakresie polityki zagranicznej sprowadza się do obaw o bezpieczeństwo energetyczne. Gdyby Waszyngton mógł to załatwić, wówczas jak się wydaje New Delhi łatwiej współpracowałoby w innych kwestiach.
     Ale podczas gdy umowa nuklearna mogła pomóc Waszyngtonowi w rozwiązaniu długoterminowych celów strategicznych w Azji, stworzyła także wiele krótkoterminowych problemów, które następny prezydent będzie musiał rozważyć. Mianowicie, jak umowa z Indiami wpłynie na stosunki z Pakistanem gdy wojska USA i NATO pozostają w sąsiednim Afganistanie? Następny prezydent prawdopodobnie także byłby zmuszony do renegocjacji traktatu o nieproliferacji broni jądrowej z 1968 roku, równocześnie zmierzając do zapewnienia, że Iran nie jest w stanie zbudować broni nuklearnej.
     Nawet przy tych obawach porozumienie nuklearne może być najlepszym sposobem na utrzymanie przez Waszyngton swojego wpływu w nowej strukturze władzy w Azji. Nadal jest możliwe, że umowa będzie podpisana przez Indie, ale prawdopodobnie nie wcześniej niż w przyszłym roku. Wówczas do prezydenta Obamy lub McCaina będzie należała implementacja porozumienia i zapewnienie, że ryzykowny gambit gra na korzyść interesów Waszyngtonu. A może następny prezydent dokona renegocjacji umowy i spróbuje wciągnąć Indie w orbitę Ameryki innymi sposobami (na przykład, ubijając z Chinami interes, który dałby Indiom stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ). W każdym razie zasługi przypuszczalnie przypisane będą następnemu prezydentowi.
     Dla prezydenta Busha, który często lubi argumentować, że minie 40 lat zanim historycy będą w stanie prawidłowo ocenić jego okres w Białym Domu, najlepsza szansa na zapewnienie sobie pozytywnej spuścizny jak się wydaje właśnie umknęła.

Adam Wolfe jest niezależnym dziennikarzem mieszkającym w Nowym Jorku. Bloguje regularnie na On Political Risk.

Copyright World Politics Review
Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:
http://www.worldpoliticsreview.com/article.aspx?id=2298

Opis stosunków indyjsko-amerykańskich na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj_start.php?xkraj_stos=USA&kraj=Indie&typ=stosunki+dwustronne



Słowa kluczowe
USA

 

lista
tematów
lista
autorów