Polsko-amerykańskie porozumienie o tarczy antyrakietowej – q&a
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Polsko-amerykańskie porozumienie o tarczy antyrakietowej – q&a
stosunkimiedzynarodowe.info 2008-08-22 00:25:16
     Najważniejsze pytania i odpowiedzi na temat podpisanego 20 sierpnia w Warszawie porozumienia o instalacji na terytorium polskim elementów amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej.

     Co jest treścią porozumienia i jak do niego doszło?

     Polsko-amerykańskie porozumienie w sprawie tarczy antyrakietowej zostało podpisane 20 sierpnia w Warszawie przez ministra spraw zagranicznych Polski Radosława Sikorskiego i sekretarz stanu USA Condoleezzę Rice w obecności prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego i premiera Donalda Tuska. Przewiduje ono budowę w Redzikowie pod Słupskiem amerykańskiej bazy z 10 pociskami przechwytującymi (interceptorami), którą obsługiwać będzie ponad 100 żołnierzy amerykańskich. Wraz z nimi do Polski trafi bateria 96 pocisków Patriot, mających chronić przed obcymi samolotami bojowymi i rakietami krótkiego zasięgu. Razem z porozumieniem o instalacji elementów tarczy antyrakietowej podpisano też deklarację o strategicznej współpracy między USA i Polską, przewidującą regularne konsultacje w sprawach strategicznych w ramach Konsultatywnej Grupy Współpracy Strategicznej (SCCG).
     Porozumienie polsko-amerykańskie stanowi zwieńczenie negocjacji, które rozpoczęły się na początku 2007 roku. Uległy one spowolnieniu w pierwszej połowie 2008 roku w związku z bardziej sceptycznym podejściem rządu Donalda Tuska do kwestii tarczy antyrakietowej, zapewne po części wynikającym z obawy przed antagonizowaniem Rosji. Gdy negocjacje przeciągały się, w połowie czerwca 2008 roku z Waszyngtonu zaczęły nawet płynąć sygnały, że możliwe jest podjęcie rozmów z Litwą w przypadku dalszego ociągania się rządu polskiego. Wydaje się, że decydujący wpływ na zawarcie porozumienia miała sierpniowa wojna gruzińsko-rosyjska, która rozbudziła w Polsce obawy o ekspansjonistyczne zapędy Moskwy i uwypukliła potrzebę zacieśnienia sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, postrzeganymi jako jedyny wiarygodny gwarant bezpieczeństwa kraju. Opublikowany 18 sierpnia w „Rzeczpospolitej” sondaż wskazywał, że już 58% Polaków popierało wówczas instalację elementów tarczy antyrakietowej na polskiej ziemi, podczas gdy wszystkie wcześniejsze sondaże wskazywały na większość przeciwników tarczy. Przy podpisywaniu porozumienia w dniu 20 sierpnia Condoleezza Rice stwierdziła, że USA mają teraz „mocne traktatowe gwarancje obrony terytorium Polski, tak jakby było to terytorium Stanów Zjednoczonych.”
     Baza w Redzikowie będzie współpracować z nowym radarem wczesnego ostrzegania, który będzie zainstalowany na terytorium Czech – porozumienie w tej sprawie zostało podpisane w Pradze 8 lipca 2008 roku. Jednak jego ratyfikacja (w przeciwieństwie do Polski) stoi pod znakiem zapytania – czeski rząd będzie potrzebował poparcia parlamentarnej opozycji, a tymczasem według sondaży nawet 2/3 Czechów sprzeciwia się instalacji radaru.

     Jaki jest cel i zasada działania tarczy antyrakietowej?

     System obrony przeciwrakietowej (missile defense – MD lub ballistic missile defense – BMD) ma zapewniać ochronę przed atakiem rakietowym, a zwłaszcza nuklearnym atakiem rakietowym, ze strony tzw. „państw hultajskich”, czyli uważanych przez USA za prowadzące politykę wrogą Zachodowi. Najczęściej wśród potencjalnych źródeł takiego ataku wymieniane były Iran i Korea Północna. Obecnie za podstawowe zagrożenie uważany jest raczej tylko Iran, gdyż Korea Północna zawarła w lutym 2007 roku międzynarodowe porozumienie o demontażu swojego programu nuklearnego, które obecnie jest mozolnie realizowane. Tymczasem Iran mimo rosnącej presji nie zamierza poddać swojego programu nuklearnego kontroli międzynarodowej i rozwija też swoje zdolności rakietowe. Ostatnio, 17 sierpnia Iran ogłosił przetestowanie rakiety własnej produkcji o nazwie Safir, zdolnej do wyniesienia satelitów na orbitę okołoziemską. Nawet jeśli ten test nie powiódł się, jak podejrzewają Amerykanie, to i tak oznacza to, że Iran zdobywa wiedzę z zakresu technologii produkcji rakiet dalekiego zasięgu, mogących również przenosić głowice jądrowe. Według doniesień Safir jest bardzo podobny do irańskiego pocisku Shahab-3, który obecnie ma zasięg około 2000 kilometrów, a więc może razić Izrael i amerykańskie bazy wojskowe w regionie Zatoki Perskiej, a nawet południową Europę. Przypuszcza się, że Iran pracuje nad nową wersją tego pocisku o większym zasięgu i do 2015 roku może już dysponować zdolnością bezpośredniego uderzenia na USA. Wrażenie zagrożenia ze strony Iranu potęguje jeszcze bardziej nieustająca apokaliptyczna retoryka irańska wobec Izraela, np. 20 sierpnia prezydent Mahmud Ahmadinejad miał powiedzieć, że państwo żydowskie będzie „wkrótce usunięte.”
     Porozumienie polsko-amerykańskie stanowi ostatni kluczowy element w budowanym przez USA systemie obrony przeciwrakietowej, na który już teraz składają się bazy z pociskami przechwytującymi na Alasce i w Kalifornii wraz ze stacjami radarowymi, a także kolejny radar w Wielkiej Brytanii; planowany jest ponadto jeszcze jeden radar na Grenlandii. USA szybko zwiększają też liczbę okrętów wojennych wyposażonych w pociski przechwytujące. Tarcza antyrakietowa ma uniemożliwiać ostrzał pojedynczymi rakietami ze strony tzw. „państw hultajskich.” Pociski przechwytujące nie posiadają głowicy bojowej i mają niszczyć nadlatujące pociski wroga poprzez fizyczny kontakt przy ogromnej prędkości zbliżenia, rzędu 25 tysięcy kilometrów na godzinę.

     Jak Rosja zapatruje się na tarczę antyrakietową?

     Rosja zdecydowanie sprzeciwia się planom budowy elementów tarczy antyrakietowej w Europie Wschodniej, uważając że zagrożenie ze strony Iranu bądź innych państw wrogich jest fikcją, gdyż nie dysponują one pociskami o wystarczającym zasięgu ani szczególnie niebezpiecznymi głowicami jądrowymi. Moskwa uważa, że państwom potencjalnie stanowiącym zagrożenie należy oferować rozwiązania dyplomatyczne a nie militarne, mogące jedynie dodać im determinacji w swoich poczynaniach. Rosja podejrzewa, że polska baza z 10 pociskami przechwytującymi może stanowić zalążek większego systemu, mogącego służyć zneutralizowaniu wielkiego potencjału rakietowego Rosji. W takim przypadku Rosja byłaby wystawiona na pierwsze uderzenie nuklearne ze strony USA, co oznaczałoby poważne zaburzenie równowagi strategicznej między Rosją a USA. Dodatkowo prowokacyjne wydaje się usytuowanie bazy w Redzikowie, znajdującym się zaledwie 200 kilometrów od granicy rosyjskiej w Okręgu Kaliningradzkim.
     Przeciwdziałając amerykańskim planom budowy systemu obrony przeciwrakietowej Rosjanie stosowali zarówno groźby jak też propozycje alternatywne, jednak z przewagą tych pierwszych. Swoją opozycję Rosjanie głośno zaznaczali już w schyłkowej fazie prezydentury Billa Clintona, kiedy amerykańska inicjatywa miała jeszcze charakter narodowy (national missile defence - NMD). Gdy na początku 2007 roku ogłoszono plan włączenia instalacji w Polsce i Czechach w amerykański system obrony przeciwrakietowej, rosyjska opozycja przerodziła się w furię. Prezydent Władimir Putin zagroził wycelowaniem rosyjskich rakiet w sojuszników amerykańskich w Europie w przypadku realizacji planu i przyjął wybitnie antyamerykańską retorykę, której najsłynniejszym przykładem było przemówienie na konferencji bezpieczeństwa w Monachium 10 lutego 2007 roku. 26 października 2007 roku Putin porównał amerykańskie plany do kryzysu kubańskiego w 1962 roku, który doprowadził USA i ZSRR na krawędź wojny jądrowej. W dzień po tym jak 14 sierpnia 2008 roku Polska i USA parafowały porozumienie o tarczy antyrakietowej rosyjski generał Anatolij Nogowicyn ostrzegł Polskę, że przyjmując amerykańskie pociski „na 100 procent” stworzyła cel z własnego terytorium, mówiąc że „takie cele są niszczone jako pierwszy priorytet.”
     Najważniejszą kontrinicjatywą rosyjską była wysunięta przez Putina podczas szczytu Grupy G-8 w Niemczech w czerwcu 2007 roku propozycja wykorzystania na potrzeby tarczy antyrakietowej radaru użytkowanego przez Rosję w Gabali w Azerbejdżanie zamiast budowy radaru w Czechach i ulokowaniu interceptorów w Polsce. Jednak USA, chociaż wyrażały zainteresowanie współpracą z Rosją w sprawie obrony przeciwrakietowej, odrzuciły tę ofertę, gdyż radar uznano za przestarzały i niezdolny do precyzyjnego śledzenia pocisków. Ze swej strony USA i ich sojusznicy zaoferowały pewne środki budowy zaufania: USA zobowiązały się, że nie uaktywnią interceptorów dopóki nie zmaterializuje się rzeczywiste zagrożenie ze strony Iranu, a Polska wyraziła gotowość na zezwolenie rosyjskim oficerom na inspekcje instalacji w Redzikowie.
     Nie zmniejszyło to jednak obiekcji Rosji, tak więc należy spodziewać się konfrontacyjnych posunięć ze strony Kremla. W wydanym 20 sierpnia oświadczeniu minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zapowiedział reakcję „nie tylko kanałami dyplomatycznymi.” Rosja od dawna grozi, że amerykański system obrony przeciwrakietowej doprowadzi do wyścigu zbrojeń, toteż jedną z konsekwencji będzie na pewno rozwój nowych generacji broni mogących przełamać tarczę antyrakietową. Według artykułu "The Sunday Times" z 17 sierpnia Moskwa rozważa też wyposażenie w broń jądrową Floty Bałtyckiej bazującej w Kaliningradzie. Możliwe jest ponadto, że Rosja prowokacyjnie zacieśni współpracę, także w dziedzinie militarnej, z państwami uważanymi przez USA za negatywnych aktorów stosunków międzynarodowych – przykładem może być trwająca wizyta prezydenta Syrii Baszara Assada, której efektami mogą być umowy o sprzedaży broni przeciwlotniczej i przeciwpancernej.



Słowa kluczowe
USA

 

lista
tematów
lista
autorów