Libia: dyplomatyczny przełom dopełnia rehabilitację międzynarodową kraju
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Libia: dyplomatyczny przełom dopełnia rehabilitację międzynarodową kraju
Radek Alf stosunkimiedzynarodowe.info 2008-09-06 21:43:41
     Pierwsza od 55 lat wizyta szefa dyplomacji amerykańskiej i zawarty kilka dni temu wcześniej układ o odszkodowaniach za włoską kolonizację stanowią kolejne ważne etapy w międzynarodowej rehabilitacji Libii.

     Wizyta sekretarz stanu USA Condoleezzy Rice w Libii w dniu 5 września, mimo iż trwała zaledwie 5 godzin, jest bezsprzecznie przełomowym wydarzeniem w stosunkach libijsko-amerykańskich. Poprzednia wizyta szefa amerykańskiej dyplomacji miała miejsce w 1953 roku (rok przed urodzeniem się Rice), kiedy John Foster Dulles spotkał się z królem Idrisem. Po obaleniu monarchii w 1969 roku przez pułkownika Muammara Kadafiego stosunki libijsko-amerykańskie stopniowo się pogarszały a za prezydenta USA Ronalda Reagana (1981-89) weszły w stan otwartej wrogości, której manifestacją był atak lotnictwa bojowego USA 15 kwietnia 1986 roku. Przez wiele lat wydawało się, że dopóki utożsamiany z państwowym wsparciem dla terroryzmu Kadafi, czyli „Wściekły Pies” Bliskiego Wschodu w ujęciu Reagana, pozostaje u władzy w Libii, dopóty stosunki z USA muszą być złe. „Mówiąc całkiem szczerze nigdy nie myślałam, że będę odwiedzać Libię. To jest naprawdę coś”, powiedziała reporterom Condoleezza Rice podczas przelotu z Portugalii do Libii.
     Kadafi z czasem przekonał jednak Waszyngton do zmiany swojej polityki zagranicznej, potepiając terroryzm, decydując się w 2003 roku na wypłatę sowitych odszkodowań dla rodzin ofiar zamachu bombowego na samolot linii PanAm nad Lockerbie w grudniu 1988 roku oraz deklarując 19 grudnia 2003 roku porzucenie dążeń do budowy broni masowej zagłady. Dziś Departament Stanu USA uważa Libię za „kluczowego partnera w walce z terroryzmem, który aktywnie pomaga w powstrzymaniu napływu zagranicznych bojowników do Iraku” oraz „jest aktywny w wysiłkach na rzecz zwalczania rosnącego zagrożenia terrorystycznego w Afryce Północnej.” Libia jest w opinii Waszyngtonu „liderem na kontynencie afrykańskim”, zaangażowanym w mediację w konfliktach w Czadzie i Sudanie i państwem, które dzieli z USA zainteresowanie promocją pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego. [1]
     Radykalne i dokonane w pokojowy sposób przeobrażenia w stosunkach bilateralnych spowodowały, że USA uważają Libię wręcz za wzór dla innych państw postrzeganych za wywierające negatywny wpływ na stosunki międzynarodowe i potencjalnie zagrażające stabilności międzynarodowej, w szczególności Iranu i Korei Północnej. Wizyta Rice w Libii to „wielka demonstracja faktu, że poprzez zmianę zachowania państwo może zmienić naturę stosunków [z USA]”, powiedziała 3 września Paula DeSutter, asystent sekretarz stanu USA [2]. Rice stwierdziła zaś 5 września, że jej wizyta dowodzi, iż USA „nie mają permanentnych wrogów” i „kiedy kraje są gotowe na strategiczne zmiany w ich orientacji, Stany Zjednoczone są gotowe zareagować.”
     Mimo że z USA płynie obecnie pod adresem Libii sporo ciepłych słów, nie należy spodziewać się początku nowej ery wielkiej przyjaźni między oboma państwami. Wizytę Condoleezzy Rice zapowiadano już na jesień 2007 roku, ale doszło do niej dopiero po tym, jak 14 sierpnia 2008 roku w Trypolisie podpisano bilateralne porozumienie regulujące roszczenia wszystkich amerykańskich ofiar zamachów terrorystycznych wiązanych z Libią, a także libijskich ofiar nalotu amerykańskiego w kwietniu 1986 roku, na mocy którego powstanie na ten cel fundusz z libijskim wkładem w wysokości około miliarda dolarów. Do tego momentu w związku z przedłużającymi się sporami prawnymi Libia nie wypłaciła około 500 milionów dolarów z pakietu 2,7 miliarda dolarów dla rodzin 270 ofiar zamachu nad Lockerbie. Oprócz nie do końca uregulowanej kwestii odszkodowań (Libia jeszcze nie zaczęła zasilać funduszu wspomnianą kwotą miliarda dolarów) USA wytykają reżimowi w Trypolisie łamanie praw człowieka, m.in. głośna jest sprawa najbardziej znanego dysydenta Fathiego al-Jahmiego, przetrzymywanego w odosobnieniu niemal bez przerwy od 2002 roku; Rice poruszyła te kwestie podczas swojej wizyty w Trypolisie.
     Pułkownik Kadafi znany jest z pozytywnego stosunku do szefowej amerykańskiej dyplomacji: w wywiadzie dla al-Jazeera w marcu 2007 roku powiedział nawet, że „kocha ją bardzo, podziwia i jest z niej dumny, ponieważ jest czarnoskórą kobietą o afrykańskim pochodzeniu”, która „daje rozkazy przywódcom arabskim.” [3] Ale Trypolis wcale nie chce miłości Waszyngtonu za wszelką cenę: 1 września Kadafi w przemówieniu telewizyjnym określił stosunki z USA jako „ani przyjaźń ani wrogość” i powiedział, że „nie jest konieczne by [Libia] była przyjacielem Ameryki – konieczne jest, by stosunki były wolne od agresji, terroryzmu, wojen i eksplozji.” [4] Co więcej, syn Kadafiego Saif otwarcie powiedział ostatnio brytyjskiej BBC, że Libia przyjęła odpowiedzialność za zamach nad Lockerbie tylko w celu doprowadzenia do zniesienia sankcji międzynarodowych: „Napisaliśmy list do Rady Bezpieczeństwa mówiąc, że jesteśmy odpowiedzialni za czyny naszych pracowników (...) ale to nie oznacza, że faktycznie to zrobiliśmy (...) Graliśmy słowami – ale musieliśmy.” [5]
     Libia zainteresowana jest dalszą normalizacją stosunków z najważniejszymi mocarstwami zachodnimi przede wszystkim po to, by stworzyć dobre warunki dla działalności kapitału zagranicznego, który w szczególności może być zainteresowany eksploatacją znacznych zasobów ropy naftowej w Libii – w 2007 roku szacowanych na 41,5 miliarda baryłek, czyli najwięcej w Afryce. Libia pragnie zwiększyć produkcję tego surowca z 1,8 miliona baryłek dziennie w 2006 roku do 3 milionów baryłek w 2013 roku [6].
     Ta obliczona na modernizację kraju strategia przynosi wymierne sukcesy – ostatnio 30 sierpnia premier Włoch Silvio Berlusconi podczas wizyty w Libii (już drugiej po objęciu urzędu w maju tego roku) podpisał porozumienie, na mocy którego Włochy w ramach odszkodowania za rządy kolonialne w latach 1911-1943 zainwestują 5 miliardów dolarów (200 milionów dolarów każdego roku) w projekty infrastrukturalne w Libii, m.in. w nadbrzeżną autostradę biegnącą od granicy tunezyjskiej do egipskiej. Kadafi od razu ogłosił 30 sierpnia Dniem Przyjaźni Libijsko-Włoskiej. Natomiast w grudniu 2007 roku libijski przywódca złożył głośną wizytę we Francji, podczas której zawarto umowy gospodarcze i wojskowe na kwotę 14,7 miliarda dolarów. Zacieśniając więzi z państwami takimi jak USA, Włochy, Francja i Wielka Brytania Libia zmierza do stworzenia wizerunku kraju o unormowanej pozycji międzynarodowej i nie posiadającego wrogów. Oprócz korzystnego środowiska zewnętrznego Libia chce też zbudować przyjazny inwestorom klimat poprzez reformy wewnętrzne: 1 września Kadafi zapowiedział wprowadzenie od nowego roku daleko posuniętych reform wolnorynkowych. [7]

[1] Current State of U.S.-Libya Bilateral Relationship, 2 września 2008,
http://www.state.gov/r/pa/prs/ps/2008/sept/109051.htm
[2] US says Libya is a model for Iran and North Korea, Reuters, 3 września 2008.
[3] Rice and Gaddafi hammer at wall built by decades of animosity, Glenn Kessler, The Washington Post, 6 września 2008,
http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2008/09/05/AR2008090501149.html?hpid=moreheadlines
[4] U.S., Libya neither friends nor enemies, Gaddafi says before Rice's visit, Ellen Knickmeyer, The Washington Post, 2 września 2008,
http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2008/09/01/AR2008090102460.html?hpid=moreheadlines
[5] Lockerbie evidence not disclosed, BBC, 28 sierpnia 2008,
http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/scotland/south_of_scotland/7573244.stm
[6] http://www.eia.doe.gov/cabs/Libya/Oil.html
[7] Gaddafi extols virtues of capitalist reforms, Heba Saleh, Financial Times, 1 września 2008.

Opis stosunków Libia-USA na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj_start.php?xkraj_stos=USA&kraj=Libia&typ=stosunki+dwustronne



Słowa kluczowe
USA

 

lista
tematów
lista
autorów