Umocniony przez generała Perveza Musharrafa strategiczny sojusz Chin i Pakistanu stawia Indie w niekorzystnym położeniu. Po odejściu dyktatora wojskowego Pakistanu generała Perveza Musharrafa czas na przegląd stosunków Chin z Pakistanem. W ostatnich 9 latach podczas rządów Musharrafa Pakistan zbudował bardzo bliskie stosunki z Chinami, które udzielały Musharrafowi strategicznego wsparcia militarnego kiedy najbardziej go potrzebował, w tym podczas konfliktu w Kargilu z Indiami w 1999 roku. Chociaż Chiny nie pochwalały najazdu wojskowego Musharrafa w Kargilu, dały jasno Indiom do zrozumienia, że Pakistan powinien pozostać nietknięty gdyby Indie chciały poprawić swoje zwycięstwo w Kargilu własną wyprawą militarną do Pakistanu.
Historycznie Chiny były strategicznym i militarnym sojusznikiem Pakistanu przez ostatnie 50 lat. To Chiny przekazały Pakistanowi plany bomby atomowej w 1984 roku i następnie pomogły ją zbudować. Chiny również pomagały Pakistanowi dostarczając technologii rakietowej przez Koreę Północną, produkowanych w Chinach samolotów myśliwskich i wyspecjalizowanej broni lekkiej. Pomogły też w budowie portu Gwadar, cywilnego reaktora jądrowego i obiecały zbudować dużą zaporę na rzece Indus.
Chiny mają dwa cele w swoim wsparciu dla Pakistanu. Po pierwsze, biorą Pakistan za pewnego przyjaciela i sojusznika na Oceanie Indyjskim i po drugie, dzielą z nim wspólny interes w powstrzymywaniu Indii. Nie jest tajemnicą, że Chiny zasypały Musharrafa podarunkami militarnymi, głównie chińskimi kopiami rosyjskiego sprzętu wojskowego.
W ostatnich 10 latach Chiny wzmogły swoją obecność wojskową w Tybecie, głównie w celu powstrzymywania Indii. Ich celem jest zdobycie tak dużo indyjskiego terytorium jak to możliwe, w tym miasteczka Tawang – miejsca urodzenia Dalaj Lamy – w przypadku nowych działań wojennych. Drugorzędnym celem tej ekspansji militarnej jest pomoc Pakistanowi w ewentualnym przyszłym konflikcie militarnym z Indiami.
W ostatnich 15 latach szkoleni przez Pakistan terroryści wywołali rządy terroru w Kaszmirze, zabijając i atakując bombami zarówno Hindusów jak i muzułmanów oraz niszcząc własność cywilną. Jednak reakcja Indii była skrępowana specjalną sytuacją: Pakistan stał się przyjacielem Stanów Zjednoczonych pod pretekstem powstrzymywania wojny z terrorem, a w tym samym czasie zachował serdeczne i przyjacielskie stosunki z Chinami w imię utrzymywania równowagi strategicznej. To uniemożliwiło Indiom ukaranie Pakistanu za wszystkie zamachy bombowe i działania terrorystyczne. Po upadku byłego Związku Radzieckiego Indie nie miały nikogo, do kogo mogłyby się zwrócić po wsparcie strategiczne.
Indie są świadome tej specjalnej sytuacji, która niewiele zrobiła dla zwalczania działalności terrorystycznej w Kaszmirze i reszcie Indii. By uwolnić część środków wojskowych i rozluźnić sojusz Chin z Pakistanem, Indie w ostatnich 10 latach próbowały zaangażować Chiny w poważny dialog w tych kwestiach, ale bez powodzenia. Chiny żądają miasteczka Tawang jako minimalnej ceny i nie jest pewne, czy zaprzestałyby wsparcia dla Pakistanu jeśli Indie by je odstąpiły.
Jak Chiny i Pakistan odwzajemniają działania drugiej strony w Azji Południowej? Za całe wsparcie Chin Pakistan zrewanżował się z nawiązką. Po pierwsze, jak powiedziano powyżej, Pakistan nie mógłby zbudować swojej bomby atomowej ze skradzionych planów wirówek. Ktoś inny musiał pomóc przekształcić wzbogacony uran-235 w bombę. Pomoc Chin była konieczna. Ponadto, gdyby bomba nie mogła zostać zminiaturyzowana i załadowana do rakiety, byłaby bezużyteczna; ponownie do akcji wkroczyli Chińczycy i przekonali Noreę Północną by pomogła Pakistanowi zbudować te rakiety.
Po drugie, projekt budowy portu Gwadar został zainicjowany przez Chiny, które chciały monitorować ruch globalnych dostaw ropy naftowej z Zatoki Perskiej, a Pakistan zapewnił im te okno. Wkrótce Chiny wprowadzą swoją flotę marynarki do Gwadaru, pod tym czy innym pretekstem, i rozpoczną zimna wojnę na Oceanie Indyjskim. Gwadar jest usytuowany na pakistańskim wybrzeżu Morza Arabskiego, obszarze o zupełnie zerowej wartości ekonomicznej. Najbliższa baza ludnościowa znajduje się o 400 mil stąd, zaś kolejne 4 miliardy dolarów są potrzebne do zbudowania cywilnej infrastruktury dla rozwoju portu. Więc jedyną korzyścią dla Pakistanu jest to, że port posłużyłby za kolejną bazę operacyjną dla marynarki w przypadku konfliktu z Indiami.
Po trzecie, Chiny chciały położyć swoje ręce na amerykańskiej technologii wojskowej. Tu wkroczył Pakistan, dostarczając Chinom części samolotów bojowych F-16 w celu ich rozebrania na czynniki pierwsze. Chiny również zbudowały kopie skradzionych ręcznych pocisków przeciwlotniczych z ery afgańsko-radzieckiej dzięki Pakistanowi, który je dostarczył. Niewybuch pocisku samosterującego Tomahawk, który został wystrzelony na bazę al-Qaidy zgodnie z rozkazem prezydenta Clintona po zamachu bombowym w Nairobi w 1998 roku, został przekazany Chińczykom, którzy go skopiowali. Tak więc Chiny odniosły ogromne korzyści ze stosunków z Pakistanem.
Strategicznie, tak Chiny jak i Pakistan bacznie obserwują oku Indie. Chociaż wojsko chińskie jest głównie skupione na Tajwanie i Rosji, z Tybetu Chiny mają na oku Indie. Z racji zobowiązań militarnych Chin w innych miejscach niemożliwe jest by Chiny stoczyły bitwę lądową z Indiami tak jak w 1962 roku. Poza tym Indie niezmiernie rozwinęły swój własny potencjał militarny i mogą skontrować każdy ruch Chin.
Chiny wierzą, że silne natarcie mogłoby doprowadzić ich wojska w pobliże miasteczka Tawang, które jest tylko 20 mil od granicy. Ale w odpowiedzi Indie mogłyby zniszczyć wielce wychwalaną kolej Qinghai-Tybet. Jej zniszczenie jest w zasięgu możliwości Indii jako że duża porcja kolei leży na wiecznej zmarzlinie. Taka operacja całkowicie zatrzymałaby Chińczyków i byłaby dla nich wielką utratą twarzy. W reakcji Chiny mogłyby zaatakować arterie gospodarcze Indii. Ale lepsza amerykańska i izraelska technologia militarna posiadana przez Indie mogłaby pokrzyżować wysiłki Chińczyków.
A więc Pakistan stał się bardzo ważny dla Chin. Gdy Chiny gromadzą wojska do działań przeciw Indiom, może to być sygnał dla Pakistanu by zrobić to samo. Wspólna akcja militarna między nimi jest całkowicie szkodliwa dla interesów Indii. Podczas wojny Indii z Pakistanem w 1971 roku, która doprowadziła do wyzwolenia Bangladeszu, prezydent Nixon poprosił Chiny by skoncentrowały wojska w Tybecie wzdłuż granicy Indii. Ale radzieckie ostrzeżenie dla Chin powstrzymało je od takiego kroku. Wraz z końcem Związku Radzieckiego, zastąpionego przez nową Rosję z jej własnym nastawieniem, trudno jest przewidzieć przyszłość z jakąkolwiek pewnością.
Jedyną negatywną stroną tego sojuszu jest rola Pakistanu jako centrum działalności al-Qaidy, co wprawia Chiny w nerwowość. Wszyscy członkowie milicji terrorystycznej w Xinjiangu są absolwentami pakistańskich madras. W ciągu ostatnich 10 lat przeprowadzali ataki na chińskie siły bezpieczeństwa; chińscy inżynierowie byli atakowani w samym Pakistanie. Niedawne incydenty terrorystyczne przed Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie były dobrze relacjonowane, ale były też inne incydenty, których Chińczycy nie relacjonowali. Wzrost islamskiego terroryzmu nie podoba się Chinom, lecz gdy próbowały one przekonać Musharrafa do aresztowania i deportowania sprawców, ten nie zastosował się, co stało się odtąd jednym z największych problemów Chin. Nie wiadomo jeszcze jak bardzo islamski terroryzm wpłynie na stosunki chińsko-pakistańskie, ale jest to potencjalne zagrożenie dla ich serdecznej, obopólnej przyjaźni.
Istnieje inna możliwość - że Indie i Chiny mogą stać się potężnymi sojusznikami gospodarczymi. Przy obu gospodarkach rosnących w gwałtownym tempie, możliwe jest, że mogą potrzebować się nawzajem. Może to prowadzić do odłożenia chińsko-indyjskiej kwestii granicznej. W takim przypadku Pakistan pozostałby bez strategicznego sojusznika. Podobne zmiany zaszły w przypadku Chin i Stanów Zjednoczonych: poprzednio byli zaprzysięgłymi wrogami i walczyli przeciw sobie w Wojnie Koreańskiej w latach 1949-52, podczas gdy dzisiaj są najlepszymi przyjaciółmi.
Chodzi o to, że w polityce i dyplomacji nie ma permanentnych przyjaciół. Podsumowując, strategiczne stosunki Chin z Pakistanem są korzystną sytuacją dla obu państw. To Indie znajdują się w niekorzystnym położeniu w rezultacie ich strategicznego sojuszu.
©Copyright Hari Sud.
Hari Sud jest emerytowanym wiceprezydentem C-I-L Inc., byłym analitykiem strategii inwestycyjnych i managerem stosunków międzynarodowych. Jest absolwentem Uniwersytetu w Pundżabie i Uniwersytetu Missouri i mieszka w Kanadzie od 34 lat.
Opis stosunków chińsko-pakistańskich na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Pakistan,stosunki_dwustronne,Chiny