Rosja-USA: Powrót dyplomacji rakietowej
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Rosja-USA: Powrót dyplomacji rakietowej
Sergei Blagov ISN 2008-11-13 23:47:53

Dyplomacja rakietowa rozwija się teraz pełną parą gdy Rosja przyrzeka rozmieścić nowe rakiety w swoim najdalej na zachód wysuniętym regionie.


Rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew, w swoim pierwszym orędziu o stanie państwa 5 listopada ogłosił, że Rosja rozmieści nowe rakiety w Kaliningradzie, zachodniej enklawie położonej między Litwą i Polską nad Morzem Bałtyckim.

Miedwiediew nakazał rozmieszczenie systemu rakietowego krótkiego zasięgu Iskander, zdolnego do przenoszenia głowic jądrowych, na wschodniej granicy UE, mówiąc że natychmiastowe działanie jest konieczne ponieważ Zachód zignorował obawy Rosji dotyczące planowanych amerykańskich instalacji obrony przeciwrakietowej we Wschodniej Europie.

Unia Europejska wyraziła poważne zaniepokojenie rosyjską decyzją rozmieszczenia rakiet w Kaliningradzie. NATO także skrytykowało ten krok, a ustępująca administracja Busha powtórzyła swoje rozczarowanie zadeklarowanymi przez Rosję intencjami rakietowymi. Dla kontrastu chińskie ministerstwo spraw zagranicznych według doniesień wyraziło "zrozumienie" dla decyzji Rosji.

Niektórzy analitycy spekulowali, że Rosja rzuciła wyzwanie prezydentowi-elektowi USA Barackowi Obamie kaliningradzką deklaracją, która nastąpiła w kilka godzin po wynikach wyborów. Jednak krok Rosji nie powinien być zaskoczeniem dla obserwatorów. W ostatnich latach Kreml wielokrotnie winił amerykańskie plany obrony przeciwrakietowej za podnoszenie ryzyka konfrontacji nuklearnej w Europie i ostrzegał, że Rosja zareaguje wycelowaniem swoich rakiet w państwa europejskie, "przekształcając Europę w beczkę prochu."

Już w lipcu 2007 roku przedstawiciele Moskwy ostrzegli, że Rosja mogłaby rozmieścić rakiety krótkiego zasięgu w regionie Kaliningradu w reakcji na działania USA w zakresie obrony przeciwrakietowej. Rozmieszczenie rakiet Iskander ("Aleksander Wielki") w Kaliningradzie mogłoby umieścić w ich zasięgu sporą część terytorium NATO, czyniąc te taktyczne pociski krótkiego zasięgu bronią strategiczną.

W maju 2007 roku Rosja przeprowadziła udany test nowej samosterującej wersji Iskandera-M (SS-26 Stone). R-500, nowy pocisk samosterujący zaadaptowany dla wyrzutni Iskander, według doniesień miał być zdolny do pokonania obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, podczas gdy jego zasięg pozostawał ograniczony do 500 kilometrów, wciąż w zgodzie z traktatem INF (Intermediate-Range Nuclear Forces Treaty).

Kreml kwestionował też znaczenie INF. Traktat ten, podpisany w 1987 roku między USA i ZSRR, eliminował wystrzeliwane z lądu nuklearne i konwencjonalne pociski balistyczne i samosterujące o zasięgu 500-5500 kilometrów. W lutym 2007 roku ówczesny prezydent Władimir Putin ogłosił, że INF już nie służy interesom Rosji.

Oprócz gróźb zareagowania na wkradającą się amerykańską obronę przeciwrakietową Rosja próbowała też negocjować z USA w tej kwestii. W maju i lipcu 2007 roku Rosja zasugerowała by oba państwa wspólnie korzystały ze stacji radarowej Armavir, budowanej teraz w południowej Rosji, i zaoferowała udostępnienie USA stacji radarowej Gabala w Azerbejdżanie. Nie odrzucając otwarcie rosyjskich inicjatyw, Waszyngton szedł jednak do przodu ze swoją tarczą antyrakietową w Europie Wschodniej.

W zeszłym roku Rosja postanowiła wystąpić z kluczowego europejskiego układu o kontroli zbrojeń, który ograniczał dyslokację sił zbrojnych na wielkim obszarze między Oceanem Atlantyckim a górami Ural. W lipcu 2007 roku Rosja wycofała się z Traktatu o Konwencjonalnych Siłach Zbrojnych w Europie (CFE). Wystąpienie Moskwy z układu CFE było ostatnim w serii rosyjskich gestów zmierzających do uwypuklenia jej opozycji wobec amerykańskich planów obrony przeciwrakietowej w Europie Wschodniej.

Rosyjscy eksperci także są podzieleni w kwestii proponowanego rozmieszczenia rakiet w Kaliningradzie. Niektórzy twierdzą, że środki zasugerowane przez Miedwiediewa wystarczyłyby do "zneutralizowania" zagrożenia stwarzanego przez amerykańskie instalacje. Inni argumentują, że plan ten jest niczym więcej jak tylko politycznym gestem pozbawionym faktycznej treści militarnej.

Sam Kreml nie stracił wiele czasu przed wyjaśnieniem swoich planów rakietowych w Kaliningradzie. Dzień po swoim ogłoszeniu Miedwiediew powiedział, że Rosja jest gotowa na lepsze stosunki z kolejnym prezydentem USA. Po weekendowych rozmowach z sekretarz stanu USA Condoleezzą Rice rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow wyraził według doniesień nadzieję na konstruktywny dialog na temat tarczy z administracją Obamy.

Ponadto rosyjscy przedstawiciele wyjaśnili, że plany rozmieszczenia rakiet w Kaliningradzie nie są ostateczne. Wszystkie środki ogłoszone przez Miedwiediewa mogłyby zostać poddane przeglądowi gdyby Waszyngton zgodził się na przegląd własnej strategii w Europie, stwierdził Konstantin Kozaczew, szef komisji spraw międzynarodowych Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu. "Dopóki stwarzają nam problemy, okrążają Rosję nowymi systemami zbrojeniowymi, Rosja będzie reagować. Obama w końcu zrozumie, że Rosja jest poważnie zaniepokojona rozwojem tej europejskiej sytuacji", powiedział Kozaczew.

Wydawało się, że Rosji udało się usadowić się na czołowym miejscu agendy Obamy, gdy doradcy prezydenta-elekta wyjaśnili, że Obama nie zobowiązał się do tarczy antyrakietowej w Europie Wschodniej, pomimo zapewnień o przeciwnej treści ze strony polskiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Po uwagach Miedwiediewa na temat rozmieszczenia rakiet w Kaliningradzie Rosja otrzymała od USA nowe propozycje w sprawie planowanego systemu przeciwrakietowego - propozycje, które Moskwa szybko odrzuciła jako niesatysfakcjonujące.

Ogłaszając rozmieszczenie rakiet Iskander Miedwiediew najwyrażniej nie zamierzał ani ukraść Obamie nagłówków gazet ani rzucić prezydentowi-elektowi wyzwania w stylu zimnowojennym. Ponadto Rosja niezupełnie ma interes w przekształceniu Europy Środkowej w linię frontu nowej zimnej wojny. Przeciwnie, posunięcie kaliningradzkie powinno być odebrane jako próba uzyskania przez Moskwę kolejnej karty przetargowej w negocjacjach z nową administracją amerykańską.


Sergei Blagov jest bazującym w Moskwie korespondentem ISN Security Watch.

Copyright International Relations and Security Network

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:
http://www.isn.ethz.ch/isn/Current-Affairs/Security-Watch/Detail/?ots591=4888CAA0-B3DB-1461-98B9-E20E7B9C13D4&lng=en&id=93732

Opis stosunków rosyjsko-amerykańskich na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Rosja,stosunki_dwustronne,USA



Słowa kluczowe
USA

 

lista
tematów
lista
autorów