Czy przywódca Czeczenii traci zaufanie Moskwy?
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Czy przywódca Czeczenii traci zaufanie Moskwy?
Liz Fuller RFE/RL 2009-04-12 21:48:20

Zaledwie dwa lata od jego zaprzysiężenia na szefa Republiki Czeczeńskiej, szanse na to, że Ramzan Kadyrow będzie nadal zajmował to stanowisko za rok wydają się szybko maleć. Dobrze poinformowani obserwatorzy sądzą, że rosyjskie przywództwo w końcu doszło do przekonania, że Kadyrow stanowi zarówno powód do wstydu jak i potencjalne zagrożenie.

Rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew ostentacyjnie ograniczył kontakty z Kadyrowem do niezbędnego minimum, a podczas spotkania pod koniec marca niegdysiejszy patron Kadyrowa, Władimir Putin, zadawał mu trudne pytania o wykorzystywanie federalnych funduszy. Zaledwie kilka dni później źródło w rosyjskiej administracji prezydenckiej odrzuciło jako przedwczesne stwierdzenie Kadyrowa z 24 marca, że 31 marca Kreml formalnie ogłosi zakończenie "operacji kontrterrorystycznej" w Czeczenii.

Od zaprzysiężenia na następcę Putina w maju zeszłego roku Miedwiediew spotkał się twarzą w twarz z Kadyrowem tylko raz, pod koniec lipca. Wówczas to rozmowy miały koncentrować się na powojennej odbudowie, nierozwiązanych problemach społecznych i przygotowaniach do październikowych wyborów do nowego parlamentu czeczeńskiego. Kadyrow zapewnił Miedwiediewa, że stworzone zostaną równe warunki dla wszystkich partii politycznych uczestniczących w głosowaniu.

W rzeczywistości jednak tylko prokremlowskie Jedna Rosja i Sprawiedliwa Rosja zdobyły reprezentację parlamentarną w głosowaniu, w którym według wielu obiektywnych obserwatorów wskaźnik frekwencji był mocno zawyżony. Kiedy Miedwiediew miesiąc później pojechał do Inguszetii na dwugodzinne rozmowy z nowo powołanym prezydentem Junusem-Bekiem Jewkurowem, nie połączył tej podróży z wizytą do Groznego by naocznie ocenić odbudowę, którą chwali się Kadyrow; niektórzy obserwatorzy zinterpretowali ominięcie Groznego jako zamierzony afront wobec Kadyrowa.

Putin natomiast spotkał się z Kadyrowem w Moskwie w sierpniu by omówić sytuację gospodarczą w Czeczenii, a następnie udał się do Groznego w połowie października by wziąć udział w formalnej inauguracji imponującego meczetu Serce Czeczenii. Preferencja dla Putina nad Miedwiediewem w opisywaniu ich poczynań przez oficjalną czeczeńską stronę internetową chechnyatoday.com może odzwierciedlać dążenie Kadyrowa do utrzymania poparcia Putina.

Pęknięcia w fasadzie

Niewielu podważa ogrom tego, co Kadyrow osiągnął jeśli chodzi o odbudowę powojenną zarówno w Groznym jak i innych miasteczkach i wsiach. Ale większość prac rekonstrukcyjnych jest marnej jakości i została sfinansowana przez w zasadzie nieograniczone subsydia z centrum federalnego, powiększone o rzekomo "dobrowolne" miesięczne składki pracowników sektora budżetowego.

Niemożliwe jest też oszacowanie jaka część funduszy przeznaczonych przez Moskwę na odbudowę, na różne federalne programy edukacyjne i mieszkalnictwa, czy też na odszkodowania dla tych, których domy zostały zniszczone a krewni zabici podczas walk ostatnich 14 lat, została przekierowana na inne cele w Moskwie lub przez urzędników rządu czeczeńskiego. Nikt też nie ośmielił się zapytać skąd Kadyrow bierze pieniądze na utrzymywanie stajni czystej krwi koni wyścigowych i na zaspokajanie swojego upodobania do luksusowych samochodów sportowych.

Ostatnio są jednak oznaki, że Moskwa uważniej przygląda się teraz temu jak wydawane są fundusze budżetowe. Nowy prokurator Czeczenii Michaił Sawczin powiedział 23 marca, że jego biuro zarejestrowało 10 tysięcy pogwałceń prawa budżetowego tylko w 2008 roku; tydzień później, 31 marca oszacował liczbę pogwałceń prawa antykorupcyjnego w tym samym okresie na 1500, jak doniosła strona regnum.ru.

Drugim osiągnięciem jakim regularnie chwali się Kadyrow jest rzekoma neutralizacja ruchu oporu jako siły politycznej i militarnej. Kadyrow wielokrotnie twierdził, że tylko garstka bojowników ruchu oporu wciąż ukrywa się w górach, co stoi w sprzeczności z jego regularnymi groźbami o pociągnięcie do odpowiedzialności rodziców młodych osób, tak kobiet jak i mężczyzn, którzy wciąż zasilają szeregi ruchu oporu. To, że opór jest teraz bardziej aktywny w sąsiedniej Inguszetii i Dagestanie niż w Czeczenii wynika głównie z psychologicznego wyczerpania starszej generacji Czeczenów i atmosfery terroru otaczającej Kadyrowa i jego tysięcy zbrojnych gwardzistów.

Oprócz zmarginalizowania zbrojnego oporu, Kadyrow przypisuje też sobie powrót do Czeczenii szeregu prominentnych ministrów lub zwolenników przywództwa Czeczeńskiej Republiki Iczkerii na uchodźstwie. Ale co najmniej część z tych, którzy wrócili, przyznaje prywatnie, że zrobili to tylko w rezultacie szantażu bądź gróźb. Zaś najbardziej prominentny przywódca na uchodźstwie, Achmed Zakajew, pozostaje w Londynie mimo wielokrotnych zapowiedzi przez Kadyrowa jego rychłego powrotu do Groznego.

Inni byli sojusznicy Kadyrowa, którzy zerwali z nim i opuścili Rosję, zostali zabici. Były dowódca batalionu Goriec (Góral) Mowładi Bajsarow i były deputowany Dumy Państwowej Rusłan Jamadajew zostali zastrzeleni w biały dzień w Moskwie odpowiednio w listopadzie 2006 i we wrześniu 2008 roku, a bojownik ruchu oporu Umar Israiłow, który pod presją przyłączył się do gwardii Kadyrowa, został zastrzelony w Wiedniu w styczniu 2009 roku.

Kolejną słabością jaką można przypisywać Kadyrowowi jest jego twórcza retoryka. Przykładowo w ostatnim wywiadzie dla regnum.ru Kadyrow podtrzymał stanowisko, że "Czeczenia ocaliła Rosję" biorąc na siebie ciężar "islamskiego terroryzmu" i że Czeczenia nie tylko służy za moralny wzór dla reszty Federacji Rosyjskiej -- która zmaga się z plagami prostytucji, uzależnienia od narkotyków i innych problemów społecznych -- ale też za katalizator przywrócenia i promocji patriotyzmu.

Ci komentatorzy, którzy wciąż uważają pozycję Kadyrowa względem Kremla za nietykalną, wskazują na systematyczne usuwanie wszystkich postaci politycznych w Czeczenii mogących stanowić potencjalne wyzwanie, w tym Sulima Jamadajewa, byłego dowódcy batalionu Wostok rosyjskiej 42. dywizji zmotoryzowanej.

Lecz argument ten pomija dwa kluczowe i wzajemnie powiązane punkty. Po pierwsze, jeśli Kreml uzna, że Kadyrow jest obciążeniem i powinien zostać fizycznie usunięty, mógłby łatwo szantażem zmusić do tego członka otoczenia Kadyrowa. A po drugie, jest kilku potencjalnych kandydatów do przywództwa obecnie rezydujących w innych częściach Rosji, którzy w przeciwieństwie do Kadyrowa nie są splamieni użyciem arbitralnej przemocy przeciw populacji czeczeńskiej, i którzy są dużo bardziej kompetentni do pełnienia stanowiska szefa republiki w sensie zręczności politycznej i zdolności zarządzania.

Miedwiediew już stworzył precedens wprowadzając nowych, nieskażonych przywódców z zewnątrz gdy zaproponował Jewkurowa na prezydenta Inguszetii w październiku zeszłego roku i kiedy powołał Dmitrija Dmitrienkę, byłego wiceszefa Państwowej Agencji Rybołóstwa, na gubernatora Obwodu Murmańskiego dwa tygodnie temu.


Liz Fuller jest współredaktorem działu komentarzy i analiz RFE/RL. Poglądy wyrażone w tym komentarzu są poglądami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy RFE/RL.

 

Copyright (c) 2008. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.

 

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.rferl.org/content/Is_Chechen_Leader_Losing_Moscows_Trust/1604006.html

 

Opis konfliktu w Czeczenii na naszej stronie:

http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Rosja,problemy,Czeczenia


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów