Czeczenia pozostaje powiązana z Moskwą przez swoją słabość gospodarczą
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Czeczenia pozostaje powiązana z Moskwą przez swoją słabość gospodarczą
Liz Fuller RFE/RL 2009-04-23 23:37:19

Szef Republiki Czeczeńskiej Ramzan Kadyrow entuzjastycznie przyjął ogłoszenie w dniu 16 kwietnia zakończenia 10-letniej operacji kontrterrorystycznej w Czeczenii jako dowód tego, że islamski radykalizm został pokonany i jako zwiastun bardzo potrzebnego wzrostu gospodarczego w republice.

Dla kontrastu wielu komentatorów w Moskwie i zagranicą odebrało to jako kolejną z serii koncesji Moskwy, jeszcze bardziej wzmacniającą już pokaźną władzę Kadyrowa i usuwającą ostatnie ograniczenia w przypisywanym mu planie przekształcenia Czeczenii w de facto niepodległe państwo w obrębie Federacji Rosyjskiej.

Hiperbola Kadyrowa jest niewłaściwa biorąc pod uwagę, że islamski ruch oporu wciąż swobodnie porusza się po górskich regionach południowej Czeczenii, przeprowadzając zasadzki i ataki typu hit-and-run przeciw różnym formacjom policyjnym i paramilitarnym lojalnym wobec Kadyrowa. Natomiast inwestorzy zagraniczni raczej nie zaczną napływać do Czeczenii przy utrzymującej się globalnej recesji.

Odziedziczone prawa i partie

Prawdą jest, że Kadyrow osobiście dzierży władzę i cieszy się daleko posuniętą bezkarnością względem Moskwy, nieporównywalnie większą niż lider jakiegokolwiek innego podmiotu federacji. Relacje te są oparte na niepisanym porozumieniu, w którym protektor Kadyrowa, Władimir Putin, dał mu carte blanche na użycie wszelkich środków jakie uznałby za stosowne by przetrącić kark ruchowi oporu i zapewnić absolutną uległość cywilnej populacji w zamian za niezachwianą lojalność Kadyrowa wobec Moskwy.

Ale dziś Czeczenia wciąż jest daleko od kwalifikowania się jako samodzielne państwo w państwie, przynajmniej z dwóch kluczowych powodów. Po pierwsze, niepodległe państwo potrzebuje swojej własnej konstytucji i praw, nawet jeśli są one ściśle wzorowane na innym państwie, oraz swoich własnych partii politycznych. Czeczenia jednak skrupulatnie przystosowuje swoje prawa i konstytucję do tych obowiązujących w Federacji Rosyjskiej. Jedynymi partiami politycznymi zarejestrowanymi w Czeczenii są regionalne oddziały partii wszechrosyjskich. Wybory, zarówno narodowe i lokalne, są fałszowane w celu zademonstrowania przytłaczającego poparcia dla prokremlowskiej partii Jedna Rosja, która posiada 37 z 41 miejsc w parlamencie republiki.

Zalezność finansowa

Oprócz tego Czeczenia jest zależna od subsydiów z centrum federacji, składających się na do 90% jej rocznego budżetu. Ponadto Moskwa dostarczyła ogromnych dodatkowych pieniędzy na powojenną odbudowę i wypłatę odszkodowań dla rodzin, których domy i właśność zostały zniszczone w trakcie walk. To właśnie ten stały zastrzyk pieniędzy z Moskwy utrzymuje republikę na powierzchni.

Do tego rosyjskie przywództwo nalega na zachowanie kontrolnego udziału w eksploatacji jedynego bogactwa naturalnego, które mogłoby dać Czeczenii choćby częściową ekonomiczną samowystarczalność. Zasoby ropy naftowej Czeczenii są kontrolowane przez joint venture, w którym Grozneftegaz, filia państwowego Rosneftu, ma 51-procentowy udział. Rosneft następnie eksportuje i przetwarza czeczeńską ropę i przekazuje część dochodów do Groznego. Wszystkie starania Kadyrowa, a wcześniej jego nieżyjącego już ojca, by zdobyć całkowitą kontrolę i zbudować rafinerię naftową w Czeczenii celem obejścia konieczności eksportu nieprzetworzonej ropy były stanowczo odrzucane przez Moskwę.

W rzeczy samej, wątpliwe jest czy Czeczenia mogłaby przetrwać jako quasi-niepodległe państwo tylko dzięki zyskom z eksportu ropy. Roczna produkcja ropy naftowej obecnie szacowana jest na mniej niż 2 miliony ton. Sam Kadyrow w niedawnym wywiadzie dla "Rossijskiej Gazety" potwierdził, że nie potrzebuje suwerenności, bo "pewnego dnia ropa się wyczerpie i co wtedy zrobię jako niepodległe państwo?"

Osobliwa hybryda

Czeczenia pod Kadyrowem jest więc osobliwą hybrydą: jednostką polityczną, w której jeden człowiek sprawuje faktycznie absolutną władzę, w oparciu o swobodę przyznaną mu przez jego panów w Moskwie, jak też o pozostające w jego dyspozycji jednostki militarne, które bezwzględnie atakują niezadowolone elementy tak w Czeczenii jak i zagranicą. Równocześnie Czeczenia jest, i pozostanie, przytłaczająco zależna od subsydiów z Moskwy jeśli chodzi o utrzymanie ekonomicznego i politycznego status quo (ile kosztują miesięcznie same pensje prywatnych sił zbrojnych Kadyrowa?).

Odtrąbienie końca operacji kontrterrorystycznej nie przyczynia się do zmiany tej sytuacji. A Moskwa wciąż zachowa część narzędzi nacisku na Kadyrowa. Chociaż część sił rosyjskich zostanie wycofana z Czeczenii, pozostanie tam do 30 tysięcy żołnierzy - przewyższając liczebnie różne jednostki paramilitarne, policyjne i bezpieczeństwa lojalne wobec Kadyrowa. I pomimo podjęcia arbitralnej decyzji o ogłoszeniu końca operacji kontrterrorystycznej, Kreml mógłby w równie arbitralny sposób rozpocząć nową, albo w całej Czeczenii, albo - jak robi to regularnie w Dagestanie i Inguszetii - w danej wsi bądź regionie, tylko po to by przypomnieć Kadyrowowi, komu musi się on przypodobać.


Liz Fuller jest współredaktorem działu komentarzy i analiz RFE/RL. Poglądy wyrażone w tym komentarzu są poglądami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy RFE/RL.

 

Copyright (c) 2009. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.

 

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.rferl.org/content/Chechnya_Remains_Bound_To_Moscow_By_Economic_Weakness/1613723.html

 

Opis konfliktu w Czeczenii na naszej stronie:

http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Rosja,problemy,Czeczenia


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów