Chiny-Japonia: odprężenie w stosunkach azjatyckich potęg
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Chiny-Japonia: odprężenie w stosunkach azjatyckich potęg
Radek Alf stosunkimiedzynarodowe.info 2007-12-18 23:15:54
     Stonowane obchody 70. rocznicy masakry w Nankinie świadczą o tym, że Chiny widzą obecnie realną szansę na poprawę napiętych przez wiele lat stosunków z Japonią i są zdecydowane odłożyć trudne kwestie historyczne na bok.

     13 grudnia 2007 roku Chiny obchodziły 70. rocznicę masakry w Nankinie, w której według oficjalnych źródeł chińskich z rąk żołnierzy japońskich zginęło 300 tysięcy osób. Jeszcze dwa lata temu okrągła rocznica masakry byłaby okazją do udzielenia Japończykom przez chińskich polityków wykładu na temat tego jak ważne jest wyciąganie wniosków z bolesnej przeszłości. Tegoroczne obchody były jednak wyraźnie stonowane – bez internetowego potoku antyjapońskich komentarzy i z wyważonymi reportażami i opiniami w państwowych mediach. Otwierając nowe muzeum ku pamięci pomordowanym w Nankinie w 1937 roku zamiast skali okrucieństwa masakry podkreślano „wezwanie do pokoju” zawarte w uroczystości.
     W ostatnich latach nie brakowało w stosunkach japońsko-chińskich ostrych sporów na tematy historyczne. Jednym z najgłośniejszych incydentów były poważne antyjapońskie zamieszki w Pekinie w sierpniu 2004 roku przy okazji spotkania zespołów narodowych obu państw w finale piłkarskiego Pucharu Azji. Doszło do nich w kontekście podsycania nacjonalistycznych nastrojów w chińskich mediach, m.in. poprzez nagłośnienie przypadków poparzeń i zgonów mieszkańców, którzy weszli w kontakt z bronią chemiczną pozostawioną przez Japończyków podczas II wojny światowej. Chińscy fani transparentami i przyśpiewkami kierowali pod adresem Japończyków przesłania typu: „Spójrzcie na historię i przeproście narody Azji”, a nawet: „Niech wielki miecz zetnie japońskie głowy.” Po przegranym 1:3 finale rozjuszony chiński tłum palił japońskie flagi i zaatakował samochód japońskiej ambasady.
     Podstawową przyczyną antyjapońskiej atmosfery w Chinach były częste wizyty premiera Japonii Junichiro Koizumiego w kontrowersyjnej świątyni Yasukuni, gdzie wśród 2,5 miliona japońskich ofiar wojny czczeni są także skazani przez trybunał tokijski najwięksi zbrodniarze wojenni. Pekin uważał to za haniebną zniewagę przekreślającą wszelkie rodzaje przeprosin jakie w przeszłości wystosował rząd Japonii. Wobec tego tak długo jak szefem rządu Japonii pozostawał Koizumi, nie mogło być mowy o dobrych stosunkach politycznych.
     Odejście Koizumiego i objęcie funkcji premiera Japonii przez Shinzo Abe we wrześniu 2006 roku zostały przyjęte przez Chiny z wielką ulgą i jeszcze większymi oczekiwaniami. Abe szybko dokonał normalizacji dwustronnych stosunków politycznych, już w październiku składając wizytę w Chinach. W kwietniu 2007 roku rewizytę w Japonii złożył chiński szef rządu Wen Jiabao. Oprócz tej wizyty wyrazem dążenia Chin do poprawy stosunków z Japonią było zadowolenie się brakiem jasnej deklaracji Abe odnośnie ewentualnych wizyt w świątyni Yasukuni i przymykanie oczu na kontrowersyjne wypowiedzi Abe w niektórych kwestiach historycznych, np. zmuszania azjatyckich kobiet do niewolnictwa seksualnego przez armię japońską podczas II wojny światowej (tzw. kwestia ‘comfort women’).
     Istniała jednak niepewność co do tego, czy przypadkiem nie mający silnej pozycji politycznej Abe nie ulegnie naciskom kół nacjonalistycznych i nie zaostrzy swojego stanowiska w kwestiach historycznych, co nieuchronnie doprowadziłoby do pogorszenia stosunków dwustronnych. Z tego względu z jeszcze większym entuzjazmem przywitano w Pekinie wybór na premiera Japonii we wrześniu 2007 roku Yasuo Fukudy, rzecznika poprawy stosunków z partnerami azjatyckimi, który już wcześniej zapowiedział, że wizyty w Yasukuni nie złoży. Gdy 20 listopada Wen i Fukuda spotkali się w Singapurze przy okazji szczytu Stowarzyszenia Państw Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), chiński szef rządu stwierdził, że stosunki dwustronne znajdują się „w historycznej fazie rozwoju i w bardzo ważnym punkcie zwrotnym.” Następnie w dniach 1-2 grudnia 2007 roku w Pekinie odbyło się bezprecedensowe spotkanie delegacji zawierających po kilku ministrów z obu stron, którzy zainaugurowali bilateralny dialog ekonomiczny.
     Stosunki japońsko-chińskie poprawiają się aktualnie na wszystkich płaszczyznach. W sferze wojskowej ważnym wydarzeniem była pierwsza od niemal 10 lat wizyta chińskiego ministra obrony Cao Gangchuana w sierpniu 2007 roku. Pod koniec listopada ziściła się symboliczna, pierwsza w historii wizyta chińskiego okrętu wojennego w Japonii, którą uzgodniono jeszcze w 2000 roku, ale później odwołano w rezultacie wizyt Koizumiego w świątyni Yasukuni. Stosunki gospodarcze od dawna rozwijają się doskonale i są pozbawione tarć na tle bilansu handlowego, jako że Japonia jest jednym z nielicznych państw rozwiniętych, które mają w handlu z Chinami bilans dodatni.
     Oczekuje się dalszych pozytywnych wydarzeń w sferze kontaktów politycznych. Wkrótce, być może jeszcze w tym roku, ma dojść do wizyty Fukudy w Chinach, a w kwietniu przyszłego roku do Japonii powinien przybyć Hu Jintao, co byłoby pierwszą wizytą prezydenta Chin od 1997 roku. Przyszły rok powinien również być pierwszym od wielu lat, w którym pamięć o wydarzeniach historycznych odegra pierwszoplanową rolę w pozytywnym sensie – zbiegnie się bowiem z obchodami 20-lecia chińsko-japońskiego traktatu przyjaźni i pokoju, który podpisano gdy premierem Japonii był ojciec obecnego szefa rządu Tasuo Fukuda.


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów