Somalia: zamiast stabilizacji, największy kryzys humanitarny w Afryce
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Somalia: zamiast stabilizacji, największy kryzys humanitarny w Afryce
Radek Alf stosunkimiedzynarodowe.info 2007-12-26 23:08:51
     Rok temu, w grudniu 2006 roku armia etiopska podjęła ofensywę, która w błyskawicznym tempie doprowadziła do usunięcia islamistów, sprawujących władzę w Somalii od kilku miesięcy. Jednak interwencja Etiopii nie przyniosła spokoju Somalii, która dziś według ONZ stała się najpoważniejszym kryzysem humanitarnym w Afryce.

     W grudniu 2006 roku Etiopia wystąpiła w obronie tymczasowego rządu Somalii, powołanego pod koniec 2004 roku, który jednak w 2006 roku znalazł się w izolacji w mieście Baidoa, podczas gdy fundamentalistyczny Związek Sądów Islamskich (UIC) uzyskał kontrolę nad znakomitą większością południowej i środkowej Somalii. Interwencja okazała się szybka i skuteczna: już po tygodniu islamiści w popłochu uciekali z ostatnich bastionów na południu kraju i w styczniu 2007 roku rząd tymczasowy mógł usadowić się w stolicy Mogadiszu.
     Etiopska akcja militarna w Somalii miała pełne poparcie USA, które przedstawiały UIC jako ugrupowanie powiązane bądź nawet kierowane przez al-Qaidę. Gdy klęska UIC była już przypieczętowana, 5 stycznia wiceszef al-Qaidy Ayman al-Zawahiri w nagraniu audio wezwał islamistów do „męczeńskiej kampanii”, by „jak stało się w Iraku i Afganistanie (...) niewolnicy [USA] zostali pokonani na muzułmańskich ziemiach Somalii.” Tego samego dnia asystent sekretarza stanu USA ds. afrykańskich Jendayi Frazer na konferencji w stolicy Kenii Nairobi stwierdziła, że apel Zawahiriego nie budził obaw. Bardziej istotne było stworzenie rządu, który będzie „posiadał legitymizację, będzie szeroko reprezentatywny i poradzi sobie z jakimkolwiek zagrożeniem terroryzmem”.
     Wezwanie Waszyngtonu do rozpoczęcia procesu dialogu i pojednania nie znalazło jednak oddźwięku. Już po kilku tygodniach w Mogadiszu na nowo rozgorzała walka o władzę między zwaśnionymi klanami. Planowane wprowadzenie do Somalii w miejsce wojsk etiopskich 8-tysięcznych sił pokojowych Unii Afrykańskiej (AMISOM) zaczęło ulegać opóźnieniu. Tylko Uganda zaoferowała żołnierzy dla sił AMISOM i w liczbie 1500 przybyli oni do Somalii w marcu 2007 roku. Inne państwa afrykańskie, widząc że walki w Somalii przybierają na sile, zwlekały z przyłączeniem się do misji pokojowej. W związku z tym wojska etiopskie pozostały w Somalii, zapewniając ochronę rządowi tymczasowemu, ale też budząc niezadowolenie części Somalijczyków.
     Tymczasem liderzy rozbitego UIC znaleźli schronienie w Asmarze, gdzie z poparciem prezydenta Erytrei Isaiasa Afewerkiego zaczęli tworzyć nowy front opozycyjny wraz z przeciwnikami etiopskiego zaangażowania w Somalii. Wkrótce bojownicy islamscy włączyli się do walk w Mogadiszu, korzystając z poparcia części członków wewnętrznie podzielonego największego klanu Hawiye i wykorzystując techniki walki znane z Iraku i Afganistanu, jak zamachy samobójcze, bomby przydrożne, ostrzały moździerzowe i rakietowe. Konflikt w Somalii zaczął przypominać wojnę peryferyjną między Etiopią a Erytreą. Według raportu Grupy Monitoringu ONZ ds. Somalii z lipca 2007 roku „ogromne ilości broni” trafiły do islamskich bojowników z Erytrei i za jej pośrednictwem, co sprawia że w Somalii znajduje się największa ilość broni od wybuchu wojny domowej w 1991 roku.
     Przybierające na sile starcia w Mogadiszu, których efektem były liczne ofiary zarówno wśród somalijskich sił bezpieczeństwa i wojsk etiopskich jak też cywilów, zmusiły do ucieczki tysiące osób. 20 listopada Wysoki Komisarz ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) oświadczył, że liczba uchodźców z Mogadiszu po lutym tego roku osiągnęła 600 tysięcy, co spowodowało opustoszenie całych dzielnic stolicy Somalii. Ponieważ już wcześniej wysiedlonych było około 400 tysięcy osób, liczba uchodźców w 9-milionowej Somalii osiągnęła zdumiewający poziom miliona osób. Około ćwierć miliona z nich zgromadziło się w obozach wzdłuż 30-kilometrowej drogi z Mogadiszu do Afgoye, gdzie żyją w szałasach zbudowanych ze strzępów materiałów i plastikowych toreb, przy niedostatku żywności i braku opieki zdrowotnej. Organizacje niosące pomoc humanitarną i ONZ uważają teraz Somalię za najdotkliwszy kryzys humanitarny w Afryce, jeszcze poważniejszy niż w sudańskiej prowincji Darfur. Niesienie pomocy potrzebującym Somalijczykom w 2008 roku będzie wymagało wkładu finansowego ze strony społeczności międzynarodowej w wysokości co najmniej 400 milionów dolarów.

Opis konfliktu w Somalii na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj_start.php?xkraj_stos=Konflikt&kraj=Somalia&typ=problemy



Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów