Azja Środkowa: zmienne fale wpływów
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Azja Środkowa: zmienne fale wpływów
Bruce Pannier RFE/RL 2009-08-14 23:16:09

W 18 lat po uzyskaniu niepodległości przez 5 byłych republik radzieckich Azji Środkowej, outsiderzy nadal walczą o pozycję w tradycyjnej rywalizacji o wpływy w tym regionie.

Wielkie mocarstwa - Rosja, Stany Zjednoczone, Chiny i Europa - realizują dwie główne strategie w celu zdobycia lub zachowania wpływów w regionie: zapewnianie wzajemnego bezpieczeństwa albo stosowanie środków finansowych i bodźców handlowych w zamian za dostęp do wielkich rezerw energetycznych.

5 państw Azji Środkowej - Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenistan i Uzbekistan - to państwa z większością muzułmańską wyznaczające północne granice świata islamu. Na południe są Afganistan i Iran, państwa uważane przez aktorów zewnętrznych i same kraje środkowoazjatyckie za potencjalne źródła problemów bezpieczeństwa. Tymczasem sąsiednie Rosja i Chiny postrzegają Azję Środkową jako siedlisko ruchów powiązanych z elementami opozycyjnymi w obrębie ich własnych granic.

Rozległe depozyty ropy naftowej, gazu ziemnego i uranu w Azji Środkowej są współczesnymi przynętami regionu, który w starożytnej historii służył jako rozdroże dla handlu między Wschodem a Zachodem. 5 państw tego regionu wykazuje rosnącą gotowość do ponownego odgrywania tej roli, ale odkrywają, że mogą teraz żądać w zamian partnerstwa w sferze bezpieczeństwa i handlu.

Zanik wpływów rosyjskich

Rosja tradycyjnie była największym graczem regionalnym, kontrolując Azję Środkową przez ponad 100 lat, a na niektórych obszarach przez ponad 200 lat. Po upadku Związku Radziekiego w 1991 roku Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenistan i Uzbekistan stały się niepodległymi republikami, ale ich wieloletnie więzi z Moskwą spowodowały utrzymanie ich w powiązaniu z Rosją przez lata 90-te i w obecnej dekadzie.

Ale to się zmienia, wskazuje James Nixey, research fellow programu Rosji i Eurazji w Chatham House. "Nie tylko Rosja jest kluczowym graczem w regionie", mówi Nixey. "W gruncie rzeczy jest to sporna ziemia, o którą się walczy, a pozostali zainteresowani to, oczywiście, Chiny; w mniejszym stopniu Indie; w mniejszym stopniu UE; i w znaczącym stopniu USA, w politycznej, kulturalnej, technologicznej, militarnej i oczywiście energetycznej sferze."

To zainteresowanie outsiderów pasuje państwom środkowoazjatyckim, które rozumieją, że Rosja zawsze będzie kluczowym czynnikiem regionalnym, ale poszukują środków zrównoważenia tradycyjnej dominacji Moskwy. Modelem balansowania Azji Środkowej jest Kazachstan, który ma długie granice z Chinami i Rosją. Podczas rządów Nursułtana Nazarbajewa Kazachstan zdołał wykształcić silne więzi polityczne i gospodarcze zarówno z państwami Zachodu jak i Azji Wschodniej, zarazem utrzymując doskonałe stosunki z Moskwą i Pekinem.

Matthew Clements, analityk ryzyka państw Eurazji w londyńskiej grupie analitycznej IHS Jane's, mówi że jeśli chodzi o uzyskiwanie środków wpływu ekonomicznego, pozostałe państwa Azji Środkowej nauczyły się od Kazachstanu. "Myślę, że inne państwa regionu być może robią notatki z [polityki zagranicznej Kazachstanu] i widzą, że też mają pewne rzeczy do zaoferowania Zachodowi i Chinom, które mogą dać im korzyści ekonomiczne... Posiadanie tylko Rosji za klienta, tylko Rosji za partnera, ogranicza ich zdolność do uzyskania największych korzyści z tych umów", mówi Clements.

Bezpieczeństwo i ropa

Stany Zjednoczone, relatywnie nowicjusz na tej scenie, były wśród pierwszych państw, które otworzyły ambasady we wszystkich pięciu państwach środkowoazjatyckich po upadku Związku Radzieckiego, a amerykańskie firmy szybko zjawiły się w regionie. Na przykład Chevron w 1993 roku podpisał z Kazachstanem wspólne partnerstwo w celu eksploatacji olbrzymiego pola naftowego Tengiz, znajdującego się wśród 10 największych pól produkcyjnych na świecie.

Nieufnie patrząc na walki w Afganistanie i Pakistanie, państwa Azji Środkowej nawiązały też nowe partnerstwa w dziedzinie bezpieczeństwa, głównie obejmujące zdominowaną przez Rosję Organizację Traktatu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (CSTO), jak też Stany Zjednoczone.

Od ataków terrorystycznych we wrześniu 2001 roku głównym interesem Waszyngtonu w Azji Środkowej jest współpraca w uwolnieniu Afganistanu od Talibów i ekstremistycznych grup takich jak al-Qaida. Azja Środkowa była tu ochoczym sojusznikiem, pamiętając że problemy Afganistanu rozlały się na Azję Środkową kilkakrotnie w latach 90-tych. Koalicji pod przewodnictwem USA pozwolono na użytkowanie baz w Kirgistanie (Manas), Tadżykistanie (Duszanbe) i Uzbekistanie (Chanabad). Osłabiona Moskwa niechętnie zaakceptowała obecność wojskową USA w regionie uważanym za swoje podwórko. Ale gdy Rosja zyskiwała siłę, pracowała nad usunięciem, lub przynajmniej ukróceniem, wpływów amerykańskich w regionie.

Wygrywanie mocarstw

Szansa pojawiła się gdy niektóre z państw Azji Środkowej zaczęły testować swoje zdolności do wygrywania różnic między Moskwą a Waszyngtonem, a czasami Pekinem a Brukselą, tak aby służyło to ich indywidualnym potrzebom.

Na przykład w 2005 roku, po tym jak USA przyłączyły się do zachodniej krytyki stłumienia przez uzbecki rząd zamieszek we wschodnim mieście Andiżan, prezydent Uzbekistanu Islam Karimow wezwał wojska amerykańskie do opuszczenia Uzbekistanu i szybko otrzymał poparcie Rosji i Chin. Po okresie impasu uzbecki prezydent został zaproszony do wzięcia udziału w szczycie NATO w 2008 roku. Przed końcem spotkania Uzbekistan zgodził się pozwolić siłom NATO na wykorzystanie dróg Uzbekistanu w celu sprowadzania niebojowego zaopatrzenia do Afganistanu i transporty te rozpoczęły się kilka tygodni temu. Dodatkowo rozbudowana została użytkowana przez Niemców baza w granicznym uzbeckim mieście Termez, a amerykańskie wojskowe samoloty transportowe wydają się mieć teraz pozwolenie na korzystanie z lotniska Navoi w północnym Uzbekistanie.

Gdy rząd Kirgistanu zmagał się na początku tego roku z rosnącym niezadowoleniem z sytuacji społeczno-gospodarczej, prezydent Kurmanbek Bakijew ogłosił podczas wizyty w Moskwie, że siły amerykańskie miały 6 miesięcy na opuszczenie lotniska międzynarodowego Manas, kluczowego w wysiłku wojennym Waszyngtonu w Afganistanie. Jednocześnie kirgiski prezydent ogłosił, że Rosja obiecała dostarczyć spłukanemu Kirgistanowi pakiet pomocy w wysokości 2 miliardów dolarów. Po paru miesiącach przepychanek Stany Zjednoczone ogłosiły w czerwcu, że przedłużają kontrakt na korzystanie z Manas. Zgodnie z nową umową Waszyngton zgodził się potroić roczną opłatę dzierżawną (do 60 milionów dolarów) i wydać dodatkowo około 100 milionów dolarów na modernizację lotniska i programy zwalczania przemytu narkotyków i terroryzmu. Jeszcze w tym samym miesiącu rosyjska gazeta "RBK Daily" napisała, że "pomimo 2 miliardów dolarów jakie obiecała Moskwa, Kirgistan nigdy nie nakazał zamknięcia bazy sił powietrznych USA w Biszkeku."

Jednak poza pomocą szkoleniową Stany Zjednoczone nie są w Azji Środkowej po to, by gwarantować bezpieczeństwo przeciw terroryzmowi czy ekstremizmowi wewnątrz granic tych państw. To pozostaje rolą Rosji, głównie przez CSTO, do której należą wszystkie państwa środkowoazjatyckie oprócz Turkmenistanu. Jej pozostałymi członkami są Armenia i Białoruś.

Rosja obecnie ma jedną bazę wojskową w Tadżykistanie i użytkuje bazę lotniczą w północnym Kirgistanie, przeznaczoną do operacji kontrterrorystycznych. 1 sierpnia Rosja podpisała podczas nieformalnego szczytu CSTO porozumienie o otworzeniu nowej bazy wojskowej w Kirgistanie. "W istocie to nie jest baza rosyjska. Są to wysiłki związane z planami CSTO utworzenia wspólnych sił szybkiego reagowania", oświadczył wysoki rangą doradca Kremla Siergiej Prichodko na parę dni przed spotkaniem w dniach 31 lipca-1 sierpnia.

Szczyt został nazwany nieformalnym, najwyraźniej z powodu niepewności co do udziału Uzbekistanu; kilka miesięcy temu Uzbekistan i Białoruś odmówiły podpisania kluczowych dokumentów w sprawie utworzenia sił szybkiego reagowania CSTO. Zainteresowanie Taszkientu w CSTO zmniejszyło się wyraźnie od zeszłego listopada, kiedy Rosja odmówiła poparcia Uzbekistanu w toczącej się w Azji Środkowej debacie na temat regionalnego wykorzystania zasobów wodnych.

 

Copyright (c) 2009. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.

 

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.rferl.org/content/Shifting_Tides_Of_Influence_In_Central_Asia/1790529.html


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów