Wrześniowe wybory parlamentarne z pewnością odpowiedzą na liczne pytania dotyczące przyszłości polityki wewnętrznej czy gospodarczej RFN. Globalny kryzys ekonomiczny odciśnie swoje piętno zwłaszcza w sposobie myślenia o tych dwóch aspektach życia politycznego. Wydawałoby się, że tym samym należy się spodziewać zmian także w niemieckiej polityce zagranicznej, jako że pokryzysowy obraz stosunków międzynarodowych (http://www.kwasniewskialeksander.pl/attachments/FAE_POLICY_PAPER_Kryzys_a_pozycja_geopolityczna_UE.pdf) wymusi z pewnością na wielu rządach pewne modyfikacje w ich dotychczasowej strategii międzynarodowej.
Pomimo wstępnych przesłanek świadczących o możliwości zmian, m.in. rosnącego niezadowolenia społeczeństwa niemieckiego z obecności Bundeswehry w misji afgańskiej, nie należy się jednak spodziewać znaczącej metamorfozy niemieckich elit w spojrzeniu na politykę zagraniczną i dyplomację. Od zjednoczenia Niemiec ten obszar bowiem należy uznać za jeden z tych, który w największym stopniu nacechowany jest obecnością ponadpartyjnego konsensusu, co jednocześnie umożliwiało sukces dotychczasowej aktywności rządów niemieckich na arenie międzynarodowej. Obraz polityki zagranicznej po wrześniowych wyborach parlamentarnych zachowa tym samym swoje status quo, choć z pewnością pewne jego elementy zostaną przez nowy rząd uwypuklone.
Nowa koalicja
ZbliżajÄ…ce siÄ™ wybory parlamentarne w Niemczech najprawdopodobniej zakoÅ„czÄ… dotychczasowÄ… współpracÄ™ CDU/CSU z SPD. WiÄ™kszość sondaży wyborczych wskazuje, że nowy rzÄ…d utworzÄ… partie chadeckie (CDU/CSU) wraz z partiÄ… liberalnÄ… (FDP). Stworzony tym samym sojusz bÄ™dzie miaÅ‚ politycznie charakter bardziej naturalny niż dotychczasowa wielka koalicja chadeków z socjaldemokratami. RzÄ…d CDU/CSU-FDP także w dziedzinie polityki zagranicznej bÄ™dzie nie tylko mniej nacechowany rywalizacjÄ…, szczególnie widocznÄ… w ostatnich miesiÄ…cach na linii Angela Merkel – Frank-Walter Steinmeier, ale równoczeÅ›nie można siÄ™ spodziewać bardziej kohezyjnej polityki nowej koalicji w sprawach miÄ™dzynarodowych, przede wszystkim ze wzglÄ™du na brak widocznych różnic programowych.
Jednym z najpoważniejszych kandydatów na stanowisko nowego ministra spraw zagranicznych w przypadku utworzenia koalicji chadeków z liberaÅ‚ami jest przewodniczÄ…cy FDP Guido Westerwelle. LiberaÅ‚owie w dotychczasowej kampanii wyborczej z wielkÄ… chÄ™ciÄ… eksponujÄ… swoje współczesne i historyczne doÅ›wiadczenie w polityce zagranicznej, zaÅ› sam Westerwelle, zarówno przez media jak i wÅ‚asnÄ… partiÄ™, prezentowany jest jako potencjalny kontynuator polityki liberaÅ‚a Hansa-Dietricha Genschera – ministra spraw zagranicznych RFN w latach 1974-1992. Osoba Westerwellego, posÅ‚a do Bundestagu od 1996 roku, gwarantuje kontynuacjÄ™ dotychczasowych najważniejszych kierunków w niemieckiej polityce zagranicznej, a także sprawnÄ… współpracÄ™ z kanclerz AngelÄ… Merkel – co bÄ™dzie z pewnoÅ›ciÄ… istotne przy realizacji niemieckiej racji stanu.
Co dalej z NATO?
Kwestie przyszÅ‚oÅ›ci i reformy Sojuszu Północnoatlantyckiego stanÄ… siÄ™ z pewnoÅ›ciÄ… jednym z najważniejszych zagadnieÅ„ w polityce zagranicznej RFN. Niemiecka strategia bezpieczeÅ„stwa, choć dotychczas nierozerwalnie zwiÄ…zana z NATO – poczynajÄ…c od zjednoczenia, a na sprzeciwie wobec interwencji USA w Iraku koÅ„czÄ…c – wedÅ‚ug wÅ‚adz i ekspertów niemieckich powinna obecnie uwzglÄ™dniać potrzebÄ™ niezbÄ™dnych zmian w funkcjonowaniu Sojuszu. Niemiecka armia, do 1994 roku podążajÄ…ca sÅ‚ynnÄ… Sonderweg – ograniczajÄ…cÄ… spektrum dziaÅ‚aÅ„ Bundeswehry jedynie do obrony paÅ„stwa przed atakiem z zewnÄ…trz, stanowi ważny element skÅ‚adowy obecnoÅ›ci RFN na arenie miÄ™dzynarodowej. Nie da siÄ™ jednak ukryć, iż z przyczyn spoÅ‚ecznych i historycznych Berlin niechÄ™tnie korzysta z Bundeswehry jako karty przetargowej w miÄ™dzynarodowych negocjacjach.
Upadek Å›wiata bipolarnego oraz znaczne zwiÄ™kszenie wachlarza niebezpieczeÅ„stw miÄ™dzynarodowych – nie obejmujÄ…cych już jedynie zagrożeÅ„ militarnych – spowodowaÅ‚y, iż NATO stopniowo traciÅ‚o w oczach polityków niemieckich znaczenie jako sojusz obronny. Tym samym kluczowym punktem reformy Sojuszu ma być proces przeksztaÅ‚cania go w organizacjÄ™ politycznÄ…, co miaÅ‚oby prowadzić do zmarginalizowania jego znaczenia jako paktu czysto wojskowego. Zwolennikiem tego rozwiÄ…zania jest miÄ™dzy innymi Guido Westerwelle, który w jednym z wywiadów stwierdziÅ‚, iż NATO powinno stanowić wspólnotÄ™ wartoÅ›ci raczej niż sojusz wojskowy o okreÅ›lonych celach. PrzeksztaÅ‚cenie NATO w sojusz polityczny nie wiÄ…zaÅ‚oby siÄ™ jednak z poszerzeniem spektrum odpowiedzialnoÅ›ci caÅ‚ej organizacji, nadal ograniczonego do fundamentu Paktu Północnoatlantyckiego, czyli artykuÅ‚u V Traktatu WaszyngtoÅ„skiego. Ewentualne poszerzenie wachlarza dziaÅ‚aÅ„, przede wszystkim o aspekty bezpieczeÅ„stwa energetycznego, wiÄ…zaÅ‚oby siÄ™ z możliwoÅ›ciÄ… pogorszenia stosunków z RosjÄ…, do czego RFN nie chce w żadnym wypadku dopuÅ›cić. GwarancjÄ… lepszego wykorzystania potencjaÅ‚u Sojuszu byÅ‚oby jego oparcie na dwóch równorzÄ™dnych filarach: amerykaÅ„skim i europejskim, gdzie ten drugi realizowany byÅ‚by przez UniÄ™ EuropejskÄ…, jako organizacjÄ™ komplementarnÄ… wobec Sojuszu. Dlatego też Niemcy z caÅ‚ym przekonaniem promujÄ… wzmocnienie i usamodzielnienie Europejskiej Polityki BezpieczeÅ„stwa i Obrony, która umożliwiÅ‚aby paÅ„stwom europejskim swoistego rodzaju kontrolowanie dziaÅ‚aÅ„ USA w NATO.
Rosyjski partner
DzisiejszÄ… strategiÄ™ RFN wobec Rosji najlepiej i najpeÅ‚niej charakteryzuje hasÅ‚o „zmiany poprzez powiÄ…zanie” (Wandel durch Verflechtung), nawiÄ…zujÄ…cego do sÅ‚ynnej zasady „zmiany poprzez zbliżenie” (Wandel durch Annäherung), ukutej przez Egona Bahra. „Zmiana poprzez powiÄ…zanie” – wprowadzona w życie przed niemieckÄ… prezydencjÄ… w Radzie UE w 2007 roku – opiera siÄ™ na zaÅ‚ożeniu, iż celem Niemiec powinna być jak najbliższa współpraca z RosjÄ… zarówno w dziedzinie gospodarczej, jak i politycznej. W dÅ‚ugim okresie bowiem takie powiÄ…zania stworzÄ… z Rosji partnera, jeÅ›li nie zreformowanego gospodarczo i politycznie, to przynajmniej ustabilizowanego. RzÄ…d niemiecki wychodzi bowiem z zaÅ‚ożenia, że nawet kwestie sporne lepiej rozwiÄ…zywać przy pomocy współpracy aniżeli izolowania Moskwy. Wielkim zwolennikiem strategii „zmiany poprzez powiÄ…zanie” jest Frank-Walter Steinmeier, co bardzo czÄ™sto podkreÅ›laÅ‚ w wywiadach prasowych i telewizyjnych. Utworzenie nowej koalicji bez SPD w skÅ‚adzie nie zmieni jednak zapewne ogólnej niemieckiej strategii wobec Rosji, mimo iż partie chadeckie czasami bardzo chÅ‚odno oceniaÅ‚y dziaÅ‚ania polityczne Kremla. Nowa koalicja nie odejdzie od polityki multiplikowania powiÄ…zaÅ„ z RosjÄ… z bardzo prostego powodu: z jednej strony uzależnienia niemieckiej gospodarki od rosyjskich surowców energetycznych, z drugiej zaÅ› braku zgody na ewentualne zmiany ze strony wpÅ‚ywowego niemieckiego lobby gospodarczego, dla którego Rosja stanowi jeden z najlepszych partnerów ekonomicznych.
Co jednak ważne, niemiecki rzÄ…d zdaje sobie również sprawÄ™, że Rosja staje siÄ™ także kluczowym graczem w dziedzinie bezpieczeÅ„stwa miÄ™dzynarodowego. Bez Moskwy bowiem trudno bÄ™dzie rozwiÄ…zać kryzys wokół programu atomowego Iranu czy usprawnić zaplecze logistyczne dla misji NATO w Afganistanie. Ponadto, oprócz licznych gÅ‚osów niemieckich polityków opowiadajÄ…cych siÄ™ za pogłębieniem współpracy na linii NATO-Rosja, nierzadkie stajÄ… siÄ™ też opinie, iż Moskwa powinna stanowić równorzÄ™dnego partnera w triadzie UE-NATO-Rosja, a nawet wstÄ…pić do Paktu Północnoatlantyckiego – do czego namawiajÄ… tacy politycy jak Peter Struck (SPD) czy Hans-Dietrich Genscher (FDP).
Stosunki polsko-niemieckie
Stosunki polsko-niemieckie od wielu lat obciążone są wieloma kwestiami spornymi, które nadal pozostaną aktualne, nawet po zmianie koalicji rządowej w RFN. Problem Gazociągu Północnego czy sprawa bliskiej współpracy politycznej i gospodarczej między Berlinem a Moskwą wciąż będą ciążyły na polsko-niemieckich relacjach bilateralnych. Również w sprawach unijnych i natowskich utrwalą się zapewne stare spory, przy jednoczesnym pojawieniu się nowych wyzwań. RFN opowiada się za wstrzymaniem dalszego rozszerzenia zarówno NATO, jak i UE (poza zapowiedzianym już przyjęciem Chorwacji do Unii), co stoi w oczywistej sprzeczności ze stanowiskiem Polski. Ponadto już w 2011 roku rozpoczną się negocjacje dotyczące kolejnego budżetu unijnego, tym razem na lata 2014-2020. RFN, jako największy płatnik netto do budżetu UE będzie chciała ograniczyć przepływ środków do nowych państw członkowskich, co z pewnością wzbudzi sprzeciw nie tylko Warszawy, ale także pozostałych państw tzw. nowej Unii.
Nie zmienia to jednak faktu, iż potencjalne wejście FDP do koalicji rządzącej może przyczynić się do kolejnego ocieplenia wzajemnych stosunków między Polską a Niemcami. Liberałowie, jako jedyna partia startująca w wyborach, umieściła relacje z Polską w swoim programie wyborczym. FDP podkreśliła, iż wzajemne zrozumienie na linii Warszawa-Berlin jest tak samo ważne jak relacje RFN z Francją, jako że oba sojusze mogą przyczynić się w tym samym stopniu do sukcesów UE. Z drugiej jednak strony w koalicji CDU/CSU-FDP to Angela Merkel, nie zaś Guido Westerwelle, będzie uchodziła za specjalistę od relacji polsko-niemieckich, przede wszystkim z powodu większego doświadczenia w tej materii.
Podsumowanie i wnioski
* Najbardziej prawdopodobną koalicją po wyborach parlamentarnych w RFN jest sojusz partii chadeckich (CDU/CSU) z liberałami (FDP). Nowy rząd, mimo kryzysu gospodarczego, nadal będzie jednak kontynuował dotychczasową linię polityki zagranicznej.
* Postulowana przez Niemcy próba przekształcenia NATO w sojusz polityczny miałaby na celu stopniowe zmniejszanie roli NATO jako paktu wojskowego, mimo iż gwarancje bezpieczeństwa nadal miałyby się opierać na artykule V Traktatu Waszyngtońskiego. Propozycja Niemiec stoi tym samym w sprzeczności z oficjalnym stanowiskiem polskim, które zakłada przede wszystkim utrzymanie Paktu Północnoatlantyckiego jako organizacji militarno-obronnej.
* Kontynuowana bÄ™dzie niemiecka strategia „zmiany poprzez powiÄ…zanie”, która politycznie ale przede wszystkim gospodarczo wiąże RFN z RosjÄ…. Warto jednak zwrócić uwagÄ™ na niemieckie próby wciÄ…gniÄ™cia Rosji w debatÄ™ dotyczÄ…cÄ… przyszÅ‚oÅ›ci architektury bezpieczeÅ„stwa w Europie. WedÅ‚ug Berlina Rosja powinna bowiem odgrywać równorzÄ™dnÄ… rolÄ™ w redefinicji polityki bezpieczeÅ„stwa na Starym Kontynencie. Rosja tym samym mogÅ‚aby – zdaniem Niemców – stać siÄ™ trzecim filarem, obok USA i UE, zreformowanego NATO – pojmowanego jako sojusz polityczny.
* Stosunki polsko-niemieckie, nawet w przypadku wejścia FDP do nowej koalicji rządzącej, nie ulegną znacznym zmianom i nadal pozostaną jedynie poprawne. Tym samym należy się spodziewać, iż dotychczasowe problemy obciążające relacje dwustronne wciąż zachowają swoją aktualność. Ponadto pojawią się kolejne aspekty utrudniające stosunki bilateralne, w tym między innymi spór o unijny budżet na lata 2014-2020.
* * *
Dominik Jankowski – czÅ‚onek ZespoÅ‚u Analiz Fundacji Amicus Europae, redaktor naczelny „Komentarza MiÄ™dzynarodowego PuÅ‚askiego” Fundacji im. Kazimierza PuÅ‚askiego. Współpracuje z licznymi czasopismami m. in. z tygodnikiem „Polska Zbrojna”, dwumiesiÄ™cznikiem „Euroekspert” oraz „Nowa Europa Wschodnia” a także kwartalnikiem „Nowe Sprawy Polityczne”. Absolwent SzkoÅ‚y Głównej Handlowej w Warszawie oraz Akademii Dyplomatycznej w Wiedniu. Specjalizuje siÄ™ w problematyce polityki zagranicznej UE oraz geopolityki Å›wiatowej.
Tezy przedstawiane w serii „POLICY PAPERS” Fundacji Amicus Europae odzwierciedlajÄ… wyłącznie poglÄ…dy ich autorów.