Olbrzymia korupcja zagraża rosyjskiemu państwu
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Olbrzymia korupcja zagraża rosyjskiemu państwu
Gregory Feifer RFE/RL 2009-11-30 23:17:57

Liczby są ze wszech miar szokujące: Rosjanie płacą 300 miliardów dolarów łapówek co roku, według danych samego rządu rosyjskiego. Firma rachunkowa PricewaterhouseCoopers twierdzi, że w Rosji dochodzi do większej ilości "przestępstw gospodarczych" niż w jakimkolwiek innym państwie; nowa analiza firmy wskazuje, że ponad 70% przebadanych firm przyznało się, że doświadczyło przekupstwa, defraudacji lub innych podobnych przestępstw w ciągu ostatniego roku.

A sytuacja się pogarsza - i to szybko. Rosyjscy oficjele mówią, że mimo kryzysu gospodarczego przeciętna wysokość łapówki potroiła się od zeszłego roku. To zupełnie niepodobne do tego, co Rosjanom mówiono że się wydarzy gdy Władimir Putin objął urząd prezydenta 10 lat temu. Nowy przywódca obiecał wprowadzić coś co nazwał "dyktaturą prawa", określając korupcję jednym z najpoważniejszych problemów zagrażających państwu. Ale dekadę później wybrany przez Putina następca składa te same obietnice.

Prezydent Dmitrij Miedwiediew umieścił zwalczanie korupcji na czele listy swoich priorytetów. Ministerstwo spraw wewnętrznych podaje, że zbadało w tym roku 40 tysięcy spraw, o 11% więcej niż w zeszłym roku, a Miedwiediew mówi, że ponad 500 urzędników i 700 oficerów organów ochrony porządku publicznego zostało wsadzonych do więzienia w pierwszych 6 miesiącach tego roku pod zarzutem korupcji.

Ale wielu kwestionuje czy w ogóle możliwe jest zdefiniowanie korupcji - nie mówiąc o powstrzymaniu jej rozwoju - w kraju, w którym problem ten jest tak wszechobecny. Wraz z gwałtownym wzrostem wysokości łapówek, liczba państwowych biurokratów otrzymujących nielegalne wpłaty podwoiła się z 1 miliona do 2 milionów w ostatnich 10 latach.

Lev Gudkow, szef agencji sondażowej Levada, która regularnie pyta ludzi co sądzą o korupcji, mówi że młodzi Rosjanie mają kłopot nawet z wyartykułowaniem skali problemu. "Przez lata stale słyszeliśmy o tym, jak dużo stabilności Putin przyniósł Rosji", mówi Gudkow, "więc zapytaliśmy [młodych Rosjan] czy rzeczywiście jest tu stabilnie. Powiedzieli, że tak, ale że nie potrwa to długo. To typowa rosyjska ironia."

Gudkow mówi, że wszechobecność korupcji skłania wielu Rosjan do sądzenia, iż jest to normalna część codziennego życia, co potęguje cykl rosnącego bezprawia. "Jeśli ludzie są gotowi 'współpracować' z władzami", mówi Gudkow, "prawo jest łatwo omijane." Ale mimo to Gudkow twierdzi, że możliwe jest zdefiniowanie nadużyć władzy stanowiących korupcję, nawet w Rosji.

Wśród tych, którzy skupiają uwagę na tym problemie jest Borys Niemcow. Czołowa postać opozycji i pierwszy wicepremier za prezydenta Borysa Jelcyna, Niemcow ostatnio opublikował raport na temat korupcji wieloletniego burmistrza Moskwy Jurija Łużkowa (Łużkow pozwał Niemcowa w związku z tymi zarzutami, przesłuchania w tej sprawie zaczęły się w zeszłym tygodniu.)

Niemcow mówi, że wysoce scentralizowana gospodarka Rosji oznacza, że stolica jest uważana za korupcyjne ognisko kraju, miejsce gdzie łapówkarstwo i inne przestępstwa poważnie wpływają na jakość życia wielu Moskwian przez podnoszenie cen. Aby pozwolić sobie na przeciętny apartament "klasy ekonomicznej" o powierzchni 54 m. kw., mówi Niemcow, typowa rosyjska rodzina musi "nie jeść i nie pić przez 30 lat."

Odprowadzanie pieniędzy z budżetu państwowego

Ale Kirill Kabanow, który stoi na czele Komitetu Antykorupcyjnego, prywatnej grupy badawczej, mówi że to federalni urzędnicy czerpią największe nielegalne profity, odprowadzając ogromne kwoty z budżetu państwowego, sprzedając obfite w kraju surowce energetyczne i inne, lub po prostu korzystając z kontroli nad wielkimi połaciami przemysłu należącymi do państwa. Większość Rosjan nie ufa biurokracji, mówi Kabanow, ale prawie wszyscy chcą być jej częścią. Rosyjskie społeczeństwo jest kierowane "infantylną, cyniczną kulturą konsumencką; to dlatego nikt nie jest oburzony", mówi Kabanow.

Jeśli jest jakaś nadzieja na odwrócenie trendu, mówi Gudkow, państwo musi przestać ingerować w biznes i inną działalność prywatną. Armie policji i inspektorów żądających łapówek za zmyślone naruszenia muszą być powstrzymane na rzecz niezależnych instytucji, mówi Gudkow, a najpilniejszą potrzebą są niezależne sądy. "Jeśli nie możesz chronić swojej prywatnej własności, jeśli nie możesz chronić swojego biznesu", mówi Gudkow, "wszystko co mówi Miedwiediew to tylko puste słowa."

Przedsiębiorca i działacz antykorupcyjny Ilja Handrikow wskazuje na słabość społeczeństwa obywatelskiego i mediów. "Nie przyciągają publicznej uwagi do korupcji jak w innych państwach, ponieważ są pod silną presją władz", mówi Handrikow. Jednocześnie władze ciężko pracują nad utrzymywaniem "imitacji demokracji", dodaje Handrikow. Sfałszowane głosowania i propaganda w państwowej telewizji ukrywają autorytarny system polityczny niezdolny do zajęcia się poważnymi problemami zagrażającymi nawet egzystencji reżimu politycznego.

Niemcow mówi, że to się nie zmieni dopóki nie zmieni się natura systemu politycznego. Twierdzi on, że Kreml sprawując rządy w kraju polega na skorumpowanych urzędnikach. "Są dużo łatwiejsi do kontrolowania", mówi Niemcow, ponieważ mogą być szantażem zmuszani do wykonywania rozkazów Kremla.

Mówiąc o premierze Putinie - który jak uważa większość Rosjan nadal kontroluje kraj - Niemcow twierdzi, że "korupcja jest podstawą putinizmu." Dopóki nie zostanie aresztowany pierwszy wysokiej rangi urzędnik oskarżony o korupcję, mówi Niemcow, kampania antykorupcyjna rządu będzie "niczym więcej jak zagrywką public relations."


Copyright (c) 2009. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.

 

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.rferl.org/content/Massive_Corruption_Threatens_Russian_State_/1889338.html



Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów