Zamach bombowy na pociąg pasażerski w drodze do Sankt Petersburga jest mocnym przypomnieniem, że mieszkańcy "kontynentalnej" Rosji nie mogą czuć się bezpiecznie dopóki władze nie osiągną jakościowej i trwałej poprawy w wysiłkach na rzecz nie tylko rozbicia siatek terrorystycznych, ale też usunięcia czynników stojących za przemocą polityczną.
Zamach bombowy 27 listopada na pociąg Moskwa-Sankt Petersburg, w którym zginęło 26 osób, a rannych zostało ponad 90 jest pierwszym atakiem terrorystycznym poza rosyjskim Północnym Kaukazem, który doprowadził do dużej ilości ofiar po 2004 roku. W owym roku 2004 ponad 200 osób zginęło gdy bazujące w Północnym Kaukazie grupy terrorystyczne przeprowadziły zamachy na dwa samoloty pasażerskie lecące z Moskwy i na dwie moskiewskie stacje metra.
Bilans ofiar śmiertelnych ataku z 27 listopada byłby większy gdyby bomba wykoleliła lokomotywę. Na szczęście terroryści najwyraźniej źle obliczyli prędkość pociągu i bomba - która składała się z kilku elementów, w tym plastycznego materiału wybuchowego i zawierała równowartość 7 kilogramów TNT - została zdetonowana zbyt późno.
Atak ten jest mocnym przypomnieniem dla mieszkańców "kontynentalnej Rosji", że okres względnego bezpieczeństwa jakiego doświadczyli w drugiej połowie drugiej kadencji Władimira Putina i na początku rządów prezydenckich Dmitrija Miedwiediewa mógł dobiec końca. Dla mieszkańców Północnego Kaukazu okres ten zakończył się ponad rok temu, kiedy seria morderstw urzędników i zamachów samobójczych zaczęła nabierać śmiertelnego tempa.
Wstępne doniesienia sugerowały, że rosyjscy nacjonaliści - którzy coraz bardziej powiększają swój arsenał od noży po broń palną i materiały wybuchowe - mogli podłożyć bombę, a jedna z grup neonazistowskich nawet przyznała się do odpowiedzialności. Ale postępujące śledztwo ujawniło, że atak miał cechę charakterystyczną dla tych organizowanych przez partyzanckie i terrorystyczne grupy na Północnym Kaukazie - podłożono też w pobliżu drugą bombę, której celem byli oficerowie śledczy.
Ta druga bomba eksplodowała gdy Aleksander Bastrykin, szef komitetu śledczego biura prokuratora generalnego, i inni wysocy rangą urzędnicy organów ścigania przeprowadzali inspekcję miejsca zdarzenia. Czołowy śledczy Rosji doznał wstrząsu mózgu w wyniku tej eksplozji, która zapewne miałaby śmiertelny skutek gdyby bomba wybuchła w pełni.
Według relacji jednego z urzędników organów ścigania, zdalnie sterowana bomba nie wybuchła w pełni, gdyż sygnał radiowy został zakłócony. Według innej relacji mogła zostać uszkodzona przez pierwszą eksplozję lub przez wilgotność. Sam fakt, że zespoły szybkiego reagowania nie wykryły drugiej bomby jest rażącą porażką niezależnie od tego, czy było to skutkiem zaniedbania czy braku ogólnokrajowej standardowej procedury działania saperów szukających drugiego ładunku wybuchowego, stworzonej na podstawie wiedzy o taktyce grup północnokaukaskich.
Ta sama linia kolejowa Moskwa-Sankt Petersburg była celem podobnego ataku w 2007 roku, jak twierdzą władze zorganizowanego z polecenia lidera rebeliantów z Północnego Kaukazu. 60 osób zostało rannych w tamtym ataku. W jego następstwie władze zarządzające linią kolejową Moskwa-Sankt Petersburg zainstalowały kamery wideo na mostach i innych punktach węzłowych; jednak ani te środki ani regularne inspekcje linii nie zdołały zapobiec zamachowi z 27 listopada, który miał miejsce na słabo zaludnionym odcinku.
Porażka ta podkreśla niemożliwość zabezpieczenia licznych potencjalnych celów ataków. Widząc zwiększenie przez władze bezpieczeństwa w systemach metra i na lotniskach po atakach z 2004 roku, w których zginęły setki osób, terroryści zaczęli obierać za cele inne krytyczne elementy infrastruktury, takie jak linie kolejowe, gdzie ataki mogą okazać się mniej spektakularne, ale prawie tak samo śmiercionośne.
Gdyby rosyjskie władze teraz zdecydowały się na zdecydowaną, trwałą poprawę bezpieczeństwa linii kolejowych, co mogłoby okazać się kosztowniejsze niż zwiększenie bezpieczeństwa lotnisk, terroryści mogą zdecydować się na jeszcze inny rodzaj celu. W zamian rosyjskie władze powinny nasilić wysiłki zmierzające do zidentyfikowania i zneutralizowania istniejących agentów terroru, takich jak członkowie siatek bazujących na Północnym Kaukazie. Muszą też zapobiec wzrostowi innych potencjalnych agentów terroryzmu, takich jak ultranacjonaliści, którzy często próbują usprawiedliwić swoją przemoc powoływaniem się na ataki terrorystyczne grup północnokaukaskich.
Organy ścigania muszą mieć na uwadze, że każde niezapobieżenie śmiertelnemu atakowi, w którym rolę gra nienawiść rasowa lub religijna, musi zwiększyć napięcia rasowe i religijne w kraju, który jest domem dla ponad 100 różnych narodów, i który wciąż dochodzi do siebie po krwawych próbach etnicznego secesjonizmu lat 90-tych.
Rosyjskie służby bezpieczeństwa i organy ścigania powinny bardziej przenieść swoją uwagę i środki z atrybucji na prewencję i przechwytywanie we wszystkich rosyjskich regionach narażonych na takie ataki. Dobrym tego przykładem było przechwycenie grupy wysłanej z Północnego Kaukazu do Moskwy w celu przeprowadzenia zamachu samobójczego w rosyjskiej stolicy we wrześniu 2009 roku.
Prewencja terroryzmu powinna też obejmować wzmożone wysiłki na rzecz usunięcia podstawowych przyczyn i czynników przyczyniających się do ostatniego wzrostu terroryzmu i innych form przemocy motywowanej politycznie. Nowa koncepcja Medwiediewa dotycząca przeciwdziałania terroryzmowi i jego decyzja o powołaniu przedstawiciela ds. Północnego Kaukazu są krokami we właściwym kierunku w ciężkiej walce o zredukowanie zagrożeń bezpieczeństwa emanujących z tego regionu i jego ostateczną stabilizację, ale wiele bardziej praktycznych kroków należy zrobić zanim Rosja zobaczy wierzchołek góry w tej walce.
Simon Saradżjan to research fellow w Belfer Center w Harvard Kennedy School. Jest autorem wielu artykułów na tematy bezpieczeństwa i terroryzmu.
Copyright International Relations and Security Network
Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:
http://www.isn.ethz.ch/isn/Current-Affairs/Security-Watch/Detail/?ots591=4888CAA0-B3DB-1461-98B9-E20E7B9C13D4&lng=en&id=110117
Opis problemu terroryzmu w Rosji na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Rosja,problemy,Terroryzm