Staromodne obawy geopolityczne stworzyły odrodzony rynek broni w północnym rogu Maghrebu.
Znaczące porozumienia wojskowe zawarte przez Maroko, Algierię i, z pewnym opóźnieniem, przez Libię, wzmacniają percepcję, że Maghreb znajduje się w trakcie lukratywnego regionalnego wyścigu zbrojeń podsycanego zarówno przez kupujących jak i sprzedających.
Ponadto, te ostatnio zawarte umowy odchodzą od formuły 'hit and run' i łączą ciężkie uzbrojenie z długoterminowym rozwojem technologicznym, programami szkolenia i wsparcia, oferując międzynarodowym handlarzom bronią dobrze płatne możliwości połączenia sprzedaży broni z polityką zagraniczną.
Głównie takie czynniki jak przestarzałe wyposażenie, rywalizacja regionalna i zagrożenie ze strony al-Qaidy w Islamskim Maghrebie (AQIM), terrorystycznego ugrupowania zrodzonego w wojnie domowej w Algierii i aktywnego w całym pasie Sahelu, dały impuls transakcjom zbrojeniowym, które pozwalają państwom sprzedającym na wzmacnianie ich sojuszy politycznych w regionie.
W marcu 2006 roku bogata w surowce energetyczne Algieria, drugi co do wielkości dostawca gazu do UE za Rosją, zasygnalizowała zamiar unowocześnienia swojego wojska podpisując z rosyjskim państwowym Rosoboronexportem umowę o wartości 7,5 miliarda dolarów, obejmującą 28 samolotów bojowych Su-30MK, 180 czołgów T-90, dwie łodzie podwodne i szereg systemów obrony przeciwlotniczej. Dla osłodzenia umowy Moskwa umorzyła poradziecki dług Algierii wynoszący 4,74 miliarda dolarów.
Od tego czasu Algieria uczyniła rozwój własnego przemysłu wojskowego komponentem dużych umów i zasygnalizowała, że odchodzi od tradycyjnych francuskich i rosyjskich dostawców broni, po części by wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną, ale też aby zapewnić sobie porozumienia o wzajemnym bezpieczeństwie.
Ostatnie doniesienia sugerują, że brytyjsko-włoska firma Agusta Westland jest blisko zawarcia umowy wartej 5 miliardów dolarów na 100 śmigłowców, w ramach której około połowa floty zostałaby zmontowana w Algierii. Doniesienia te zbiegają się z porozumieniem o współpracy w sferze bezpieczeństwa między Wielką Brytanią a Algierią, podpisanym przez brytyjskiego ministra obrony Boba Ainswortha podczas wizyty w Algierze, która obejmuje szkolenie oficerów i wymianę informacji z zakresu bezpieczeństwa między oboma państwami.
Algierski rząd poszukuje też ofert sprzedaży 4 fregat stealth, o co ubiegają się Thyssenkrupp Marine Systems z Niemiec, DCNS z Francji, BAE Systems z Wielkiej Brytanii i Fincantieri z Włoch. Oferta Fincantieri o wartości 11,6 miliardów dolarów przewidywałaby budowę 2 z tych fregat w Algierii w ramach polityki reaktywacji stoczni w Mers-el-Kebir.
W dużym stopniu zakupy Algierii są częścią obowiązującej strategii kontrpartyzanckiej przeciw AQIM, która jest z natury rzeczy przytłaczająco militarna w swoim charakterze. Co szczególnie ważne, względne doświadczenie Algierii i jej pozycja geograficzna na pierwszej linii walki z islamskim ekstremizmem w regionie pozwoliły zagranicznym obawom stolic międzynarodowych zgrabnie zazębić się z aspiracjami sprzedawców broni.
Geopolityczna rywalizacja
Ale geopolityczna rywalizacja Algierii z Marokiem, z którym jest skłócona o sporne terytorium Sahary Zachodniej, nie może być pomijana jako czynnik motywujący ostatnie zakupy. Jak się wydaje w Algierii prowadzona jest reaganowska polityka 'zubożania sąsiada', która zmusiłaby Rabat do oddania politycznego pola w regionie.
Maroko natomiast obawia się, że straci znaczenie strategiczne jako regionalny partner bezpieczeństwa obok zdecydowanie przeważającej Algierii i, pomimo braku surowców jakie ma sąsiad, zareagowało na algierską umowę z Rosją nabyciem 24 samolotów bojowych Lockheed Martin F-16 z USA w umowie o wartości 2,4 miliarda dolarów. Zakup ten miał miejsce po zawartej w 2005 roku, wartej 350 milionów euro (523 miliony dolarów) umowie z Francją o modernizacji marokańskiej floty 27 samolotów myśliwskich Mirage F-1.
Francja, która utrzymuje silne więzi polityczne i bezpieczeństwa z sąsiadami z Maghrebu, była skonsternowana, że jej była kolonia odrzuciła wartą 2,2 miliarda euro (3,1 miliarda dolarów) ofertę 18 myśliwców Dassault Rafale na rzecz F-16 i dalej straciła pole w wyścigu sprzedawców broni gdy marokańska marynarka królewska zatwierdziła zakup za 875 milionów dolarów 3 wielofunkcyjnych fregat z Schelde Naval Shipbuilding z Holandii. Pewnym pocieszeniem dla Paryża była zgoda Maroka na zakup fregaty FREMM z DCNS za 710 milionów dolarów.
Kontrterroryzm i zbrojeniowa hossa
Wydatki wojskowe Maroka także w części wynikają z polityki kontrterrorystycznej, chociaż bezpośredniość zagrożenia jest mniejsza niż w Algierii. Ponadto, moment marokańskich wypadów na rynek broni wydaje się próbą dorównania Algierii i w konsekwencji umocnienia swojego geopolitycznego znaczenia w regionie.
Wysiłki Maroka znalazły uznanie USA, gdzie znaczące umowy o sprzedaży broni zagranicę są poddane całkowitej aprobacie Kongresu w celu zachowania ścisłej zbieżności z polityką wojskową. Chociaż USA przyjęły multilateralną strategię zaangażowania z Maghrebem, która obejmuje między innymi szkolenie, wsparcie i wspólne manewry wojskowe poprzez US Africa Command (AFRICOM) i Trans-Sahara Counterterrorism Partnership, sprzedaż broni i uprzywilejowana współpraca z Marokiem sygnalizują intencję zrównoważenia przewagi militarnej Algierii i z kolei zyskania mocnego i trwałego przyczółka w regionie. Pomimo wyraźnego zacieśnienia współpracy bezpieczeństwa z Algierią, USA jak dotąd były niechętne dostarczaniu temu producentowi energii zaawansowanego uzbrojenia, które mogłoby przyczynić się do jego regionalnej supremacji.
Podobna historia ma miejsce teraz w Libii. Z powodu długiego okresu międzynarodowej izolacji, którą zakończyło porzucenie przez pułkownika Muammara Kadafiego programu nuklearnego Libii w 2003 roku, większość arsenału wojskowego kraju pochodzi z ery radzieckiej i bezsprzecznie jest on najbardziej podupadłym wśród państw regionu. Decyzja o przebudowie od podstaw zdolności militarnych dzięki wznowionej eksploatacji ropy i gazu nie była niespodziewaną, ale raz jeszcze postawiła międzynarodowych sprzedawców w stan pełnego pogotowia.
USA wykazują niechęć do wchodzenia w układy z Libią, ale Francja według doniesień oferuje pakiet warty 5,8 miliarda dolarów, który łączy modernizację, pojazdy opancerzone, śmigłowce i te same myśliwce Rafale, które zostały odrzucone przez Maroko. Wielka Brytania tymczasem przymierza się do dostarczenia szkolenia w zakresie bezpieczeństwa i wsparcia kontrterrorystycznego.
Moskwa z kolei szybko zajęła się odnową więzi z Trypolisem z czasów radzieckich. Rosyjska agencja prasowa Interfax doniosła ostatnio, że Libia zamierza kupić 20 samolotów bojowych Suchoj od Rosoboronexportu za 1 miliard dolarów. Nie wstydząc się powielenia starego tricku, Rosja umorzyła 4,5 miliarda dolarów libijskiego długu z czasów radzieckich w zamian za lukratywne umowy energetyczne i zbrojeniowe.
Forteca Europa
Rosja, która działa na uboczu wojny z terroryzmem, ma odmienne od innych mocarstw motywy i głównie troszczy się o swoją kontrolę nad europejskimi dostawami gazu.
Dr Michael Klare, dyrektor Five College Program w Peace and World Security Studies w Massachusetts, powiedział ISN Security Watch, że "Rosja jest bardzo zainteresowana scementowaniem swoich więzi z Maghrebem, po części by zachować swoją dominację w eksporcie gazu ziemnego do Europy i by udaremnić starania UE o zredukowanie zależności od Rosji przez zwiększenie zależności od północnoafrykańskiej ropy i gazu."
Zwalczanie zagrożeń dla reżimu i strzeżenie nieszczelnych granic - co najprawdopodobniej zyskałoby wsparcie ze strony Fortecy Europy - są na pierwszym planie polityki obronnej Libii, ale hegemonia militarna Algierii, zachodniego sąsiada, napływ petrodolarów i różne zapatrywania na przywództwo regionalne zapewne staną się impulsem do dalszych zakupów w przyszłości.
Des Carney to niezależny badacz i pisarz bazujący w Nowym Jorku w USA. Jego obszarami zainteresowania są między innymi transformacja państwa, polityka nieformalna i pozapaństwowe siły społeczne.
Copyright International Relations and Security Network
Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:
http://www.isn.ethz.ch/isn/Current-Affairs/Security-Watch/Detail/?ots591=4888CAA0-B3DB-1461-98B9-E20E7B9C13D4&lng=en&id=109644