Co stoi za decyzją Moskwy o poparciu reform trybunału w Strasburgu?
menu:  Główna ArtykuÅ‚y Baza PaÅ„stw Dokumenty Kalendarz SÅ‚ownik Chronologia Książki
Co stoi za decyzją Moskwy o poparciu reform trybunału w Strasburgu?
Claire Bigg RFE/RL 2010-01-17 23:15:01

Europejski Trybunał Praw Człowieka może otworzyć szampana. Rosyjski parlament zatwierdził długo odkładane porozumienie międzynarodowe o wzmocnieniu tego wpływowego trybunału, kładąc kres ponad 3-letniemu okresowi oporu.

Rosja była jedynym z 47 członków Rady Europy, który nie ratyfikował 14. protokołu, pakietu bardzo potrzebnych reform upraszczających pracę trybunału. Impas z Moskwą faktycznie blokował implementację protokołu.

Przewodniczący Dumy Państwowej Borys Gryzłow powiedział, że Rosja postanowiła zatwierdzić porozumienie, gdyż obawy co do protokołu zostały teraz wzięte pod uwagę. Sednem tych obaw było postanowienie pozwalające pojedynczemu sędziemu rozpatrzyć sprawę przy absencji sędziów z państwa, z którego sprawa pochodzi.

Philip Leach, profesor praw człowieka w londyńskim Metropolitan University i dyrektor European Human Rights Advocacy Center, które pomaga ludziom kierować sprawy do trybunału, zauważa że rosyjscy sędziowie generalnie zasiadają w izbach siedmiu lub komitetach trzech. "Pomysł, że sędzia samodzielnie miałby być zdolny podjąć decyzję był jednym z powodów dlaczego Rosjanie początkowo sprzeciwiali się 14. protokołowi", mówi Leach.

Ministrowie Rady Europy poczynili kluczową koncesję w zeszłym miesiącu, pozwalając by rosyjski sędzia zawsze brał udział w decyzjach dotyczących Rosji.

Domniemana 'polityzacja'

Rosyjscy parlamentarzyÅ›ci po raz pierwszy odmówili ratyfikacji protokoÅ‚u w grudniu 2006 roku. Ówczesny prezydent WÅ‚adimir Putin przypisaÅ‚ tÄ™ decyzjÄ™ temu co nazwaÅ‚ "upolitycznionymi" orzeczeniami bazujÄ…cego w Strasburgu trybunaÅ‚u, który regularnie wydaje wyroki karcÄ…ce RosjÄ™ za poważne gwaÅ‚cenie praw czÅ‚owieka.

Rosnąca ilość rosyjskich obywateli, rozczarowanych wadliwym systemem sprawiedliwości w ich kraju, dochodzi sprawiedliwości przeciw władzom w trybunale w Strasburgu. Wiele z tych spraw dotyczy pogwałceń praw człowieka w zniszczonej wojną Czeczenii, w tym porwań, tortur i bezprawnych zabójstw.

Ponad 120 orzeczeń już wydanych przez trybunał przeciw Rosji dotyczyło pogwałceń praw człowieka w Czeczenii i wiele z nich niosło ze sobą wysokie grzywny. W jednym z najbardziej znaczących wyroków, w 2006 roku trybunał nakazał Rosji zapłacić równowartość 116 500 dolarów jako odszkodowanie dla mieszkanki Czeczenii Marzet Imakajewej, której mąż i 25-letni syn zaginęli po zatrzymaniu ich przez siły rosyjskie.

Pomimo takich rezultatów, Leach mówi, że rosyjskie władze od wielu lat utrudniają pracę trybunału w kwestii Czeczenii. "Wykonaliśmy dużo pracy w sprawach z Czeczenii - pracujemy z organizacją pozarządową Memoriał - i jest dość dużo obstrukcji ze strony rosyjskich władz przy zajmowaniu się tymi sprawami", mówi Leach. "Jednym z największych problemów jest to, że władze rutynowo, w sprawach czeczeńskich, odmawiają przekazania krajowych akt, a są tu sprawy dotyczące zniknięć, domniemanych tortur i zabójstw." Leach podkreśla, że Rosja jest zobowiązana na mocy europejskiej konwencji praw człowieka do udostępniania akt.

Próbowanie 'zmiękczenia'

Analitycy mówią, że opozycja Rosji wobec 14. protokołu miała w dużej części charakter polityczny. Powszechny mechanizm trybunału jest mocno zapchany; wydanie orzeczenia zajmuje średnio 6 lat. W toku jest obecnie około 120 tysięcy spraw, z których ponad 30 tysięcy pochodzi z Rosji. Reforma zmierza do dramatycznego przyspieszenia procesu i zredukowania olbrzymiego nawału spraw w trybunale - co oznacza, że Rosja zapewne zobaczy wzrost ilości orzeczeń przeciwko sobie.

Więc co stoi za decyzją z 15 stycznia o zatwierdzeniu protokołu? Tocząca się sprawa na 98 miliardów dolarów wniesiona przeciw Rosji przez byłego giganta naftowego Yukos, który utrzymuje że był niesprawiedliwie sądzony i doprowadzony do bankructwa, prawdopodobnie jest tu istotnym czynnikiem.

Trybunał został zmuszony do odłożenia tego głośnego procesu kilkakrotnie w ostatnich tygodniach, podając za powód niedostępność dla trybunału rosyjskiego sędziego i przedstawiciela rządu. Ale prędzej czy później sprawa ta zostanie rozpatrzona. Więc rosyjski analityk polityczny Nikołaj Pietrow sugeruje, że Rosja może żywić nadzieję na uzyskanie łagodniejszego orzeczenia oferując coś na osłodę i podpisując się pod 14. protokołem.

"Rozpoznanie sprawy Yukosu od miesięcy jest odkładane pod różnymi pretekstami. Gdy teraz wszystkie możliwości zwłoki wyczerpały się, stosowany jest środek nacisku w postaci ratyfikacji", mówi Pietrow. "Kreml jest zainteresowany zmiękczeniem Europejskiego Trybunału najbardziej jak to możliwe poprzez poprawę wizerunku Rosji u sędziów."

Pietrow mówi też, że rosyjska ratyfikacja wpisuje się w szerszą kampanię naprawy więzi z Zachodem, mocno nadszarpniętych przez wojnę w 2008 roku między Rosją a Gruzją.


Copyright (c) 2010. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.

 

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.rferl.org/content/Whats_Behind_Moscows_Decision_To_Finally_Back_Strasbourg_Reform/1930858.html


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów