Dziedzictwo somalijskie
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Dziedzictwo somalijskie
Shaun Waterman ISN 2010-01-31 22:59:56

Wśród wielu chaotycznych frontów, jakie prezydent Obama odziedziczył po swoim poprzedniku w wojnie z terroryzmem, niewiele jest tak trudnych, skomplikowanych i krwawych jak Somalia. Zgadnijcie czyja to wina.


Za administracji Busha Somalia stałą się frontem w wojnie z terroryzmem. Gardząc budową narodu i innymi inicjatywami społeczności międzynarodowej, ideologowie kontrterroryzmu w tej administracji przedstawili złożony wewnątrznarodowy konflikt z głębokimi korzeniami historycznymi i znaczącymi powiązaniami regionalnymi jako manichejską walkę "umiarkowanych" przeciw "ekstremistom."

Efekty tej polityki mogą być naświetlone przez zastanowienie się nad karierą Sheikha Sharifa Szejka Ahmeda. W czerwcu 2006 roku Sheikh Sharif był przewodniczącycm Związku Sądów Islamskich (UIC), luźnej koalicji rodzimych milicji islamistycznych, które wygoniły znienawidzoną bandę popieranych przez USA watażków ze stolicy Somalii, Mogadiszu.

Poparcie USA dla watażków podsycało nacjonalistyczny i islamistyczny antyamerykanizm w kraju i wzmacniało pozycję najbardziej radykalnego ugrupowania UIC, al-Shabaab, którego niektórzy przywódcy byli przez władze amerykańskie wiązani z al-Qaidą.

"Gdyby nie wysiłki kontrterrorystyczne Stanów Zjednoczonych, sądy szaria i al-Shabaab mogłyby pozostać marginesem", konkluduje niedawny przegląd smutnej historii polityki USA wobec Somalii autorstwa Bronwyn Bruton z Council on Foreign Relations w Waszyngtonie.

Stojąc w obliczu katastrofy swojego własnego autorstwa, amerykańscy decydenci pogłębili swoje błędy udzielając co najmniej cichego poparcia inwazji chrześcijańskiej Etiopii w Boże Narodzenie 2006 roku. Martin Fletcher, w analizie dla londyńskiego "The Times" w tamtym tygodniu, nazwał to "niebezpiecznym hazardem."

Etiopczycy twierdzili, że przywracali popierany przez społeczność międzynarodową, ale w kraju powszechnie piętnowany Tymczasowy Rząd Federalny (TFG). Ale TFG był zdolny funkcjonować tylko z poparciem sił etiopskich i okupacja ta zrodziła złożoną partyzantkę trwającą do dzisiaj, wymierzoną przeciw popieranym przez ONZ afrykańskim siłom pokojowym AMISOM.

Bruton wtóruje wielu innym ekspertom konkludując, że inwazja była "katastrofą." Przekształciła al-Shabaab z nieznaczącego, marginalnego ugrupowania w przywództwo w pełni rozwiniętej islamskiej partyzantki, która przyrzekła wierność Osamie bin Ladenowi i ma globalne możliwości rekrutacyjne wśród niezadowolonej młodzieży w wielu społecznościach somalijskiej diaspory w USA i Europie.

Sheikh Sharif, który został zatrzymany przekraczając granicę z Kenią zaraz po inwazji i wypuszczony kilka tygodni później po spotkaniach z przedstawicielami amerykańskimi, teraz jest prezydentem ostatniej inkarnacji TFG.

Słabszy niż kiedykolwiek

Ledwie będąc w stanie kontrolować Mogadiszu, nawet z 5 tysiącami wojsk AMISOM, TFG zmaga się z partyzantką tak wyrafinowaną i śmiercionośną jak nigdy w 18-letniej historii wewnętrznej wojny w Somalii.

Stosując taktyki takie jak zamachy samobójcze wyćwiczone w Iraku i Afganistanie, oraz będąc szkolonymi przez weteranów tych konfliktów, al-Shabaab i jego sojusznicy okazali się zdolni uderzać bezpośrednio w ministrów rządu. Grudniowy atak na ceremonię ukończenia studiów uniwersyteckich, przeprowadzony przez zamachowca-samobójcę przebranego za kobietę, zabił co najmniej 3 ministrów i, jak określił to "The New York Times", "uzmysłowił jak słaby naprawdę jest rząd (...) Partyzanci zdają się mieć zdolność uderzania w dowolnym czasie."

Z perspektywy czasu atak ten może okazać się czymś w rodzaju punktu zwrotnego dla losów poinwazyjnych uregulowań politycznych, mozolnie wypracowanych w Dżibuti z Sharifem i innymi liderami frakcyjnymi. Pomimo to amerykańscy dyplomaci, w tym sekretarz stanu Hillary Clinton "argumentują, że kierowany przez Sharifa TFG jest 'najlepszą szansą' Somalii na pokój", zauważa Bruton, dodając sarkastycznie, że jest to "łatka, którą przypina się każdemu somalijskiemu rządowi od 2000 roku."

Bruton przekonuje do niemal zenowskiego podejścia politycznego: "Czasami, tak jak w Somalii, lepiej jest robić mniej." USA powinny przyjąć "politykę konstruktywnego wycofywania się względem Somalii. Porzucenie złej strategii nie jest przyznaniem się do porażki", konkluduje Bruton.

Inni eksperci wzywają do skupienia uwagi na podstawach zarządzania i bezpieczeństwie, a Andre Le Sage z US National Defense University podkreślił ostatnio, że TFG zapewne będzie dalej cieszyć się poparciem "Narodów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, Unii Afrykańskiej i wielu z ich państw członkowskich", obok USA.

Klapki na oczy wojny przeciw terroryzmowi

Problem jest to, że za mało jest szczegółowego myślenia o tym, co mogłoby oznaczać zdjęcie politycznych klapek na oczy wojny z terroryzmem w odniesieniu do Somalii.

John Brennan, najwyższy rangą doradca ds. kontrterroryzmu prezydenta Baracka Obamy, powiedział w zeszłym roku, że Somalia jest dokładnie tego rodzaju miejscem, gdzie wymagane jest połączone myślenie polityczne o rozprzestrzeniającym i zmieniającym się zestawie zagrożeń dla regionalnego, globalnego i amerykańskiego bezpieczeństwa.

"Somalia jest dobrym przykładem w sensie nie patrzenia na kwestię tylko przez pryzmat kontrterroryzmu", powiedział Brennan. "To co musimy natomiast zrobić, to mieć bardziej całościowe podejście" do polityki amerykańskiej wobec wszystkich państw w Rogu Afryki. Brennan powiedział, że w toku jest wiele spotkań mających na celu opracowanie polityki, która "zajęłaby się sytuacją w Somalii w przemyślany sposób; aby nie tylko kłaść opatrunki na problemy jakie tam są, ale jak mamy odnieść się do niej w dłuższym okresie?"

Nie ma jeszcze sygnałów jak to się rozwija. Zazwyczaj złożone procesy polityczne takie jak ten wymagają bliskiej uwagi najwyższych rangą oficjeli aby sprawy ruszyły z miejsca, choćby z wolna. Przy poziomie uwagi jaką Somalia skupia w Waszyngtonie w tej chwili, łatwo jest sobie wyobrazić, że nie ruszyły się w ogóle.


Copyright International Relations and Security Network

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.isn.ethz.ch/isn/Current-Affairs/Security-Watch/Detail/?ots591=4888CAA0-B3DB-1461-98B9-E20E7B9C13D4&lng=en&id=110331

 

Opis konfliktu w Somalii na naszej stronie:

http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Somalia,problemy,Konflikt



Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów