W tle irańskiej osi: związek północnokoreański
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
W tle irańskiej osi: związek północnokoreański
Jonathan Spyer Gloria Center 2010-05-30 23:32:06

Rzecznicy Korei Północnej zareagowali z furią w zeszłym tygodniu na twierdzenia ministra spraw zagranicznych Izraela, że Phenian dostarcza technologii zbrojeniowej Iranowi i Syrii. Przedstawiciele reżimu Kim Dzong-ila określili Liebermana "imbecylem." Oficjalna Korean Central News Agency w niezapomnianym zdaniu zawartym w oficjalnym oświadczeniu oskarżyła ministra o "zmyślanie jawnych kłamstw."

Pomimo tych pełnych oburzenia zaprzeczeń ostatnie badania wskazują, że Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna, jak oficjalnie nazywa się Korea Północna, rzeczywiście odgrywa kluczową, ale mało dostrzeganą rolę w ułatwianiu zbrojenia regionalnej osi pod przewodnictwem Iranu, także w sferze broni masowej zagłady. Rola północnokoreańska jest wielowątkowa; wyszły na jaw dowody bezpośrednich powiązań z organizacjami terrorystycznymi takimi jak Hezbollah oraz daleko posuniętych stosunków strategicznych zarówno z Iranem jak i Syrią.

Niedawne studium Christiny Lin, byłej pracownicy Departamentu Obrony USA i specjalistki od Chin, przyjrzało się strategicznemu partnerstwu Korei Północnej z Iranem. Lin zauważa, że Korea Północna jest określana "najważniejszą pojedynczą dziurą" w międzynarodowych działaniach przeciw proliferacji na Bliskim Wschodzie.

Irańsko-północnokoreańska współpraca strategiczna sięga wstecz pierwszych dni republiki islamskiej. Jej podstawa jest oczywista - Iran potrzebuje dostępu do zaawansowanej technologii wojskowej w celu podparcia swoich ambicji regionalnych. Jego głównymi dostawcami są Rosja i Chiny. Ale oba te państwa są aktywnymi członkami systemu międzynarodowego i są zatem do pewnego stopnia ograniczone presją międzynarodową. Korea Północna natomiast jest państwem odizolowanym, obojętnym na zachodnie próby kontrolowania dostępu bliskowschodnich radykałów do zaawansowanej broni.

Wsparcie północnokoreańskie odgrywa zasadniczą rolę w irańskim programie rakietowym. Flagowy irański projekt rakietowy Shihab jest produktem tego związku. Shihab jest oparty na północnokoreańskiej serii rakiet Nodong. Według doniesień Iran zakupił w Korei Północnej w 1999 roku 12 silników rakiet Nodong, rozpoczynając prace rozwojowe nad Shihab-3, który z zasięgiem 1300-1500 kilometrów ma Izrael w swoim polu rażenia.

Ostatnio irańscy przedstawiciele byli obecni na testach zaawansowanego pocisku Taepodong-2 w Korei Północnej w lipcu 2006 roku. Rakieta ta jest podstawą dla irańskich prac nad rozwojem Shihab-6, które jeszcze nie zostały przetestowane. Są to systemy międzykontynentalnych rakiet balistycznych, zdolnych do przenoszenia głowic jądrowych, jak się uważa mających zasięg 5-6 tysięcy kilometrów.

Jedno z doniesień sugeruje też, że Iran i Korea Północna dążą do wspólnego opracowania lądownika dla Nodong/Shihab-3, który miałby w zamierzeniu przenosić głowicę jądrową. Ponadto doniesienia irańskiej opozycji z 2008 roku zidentyfikowały obecność północnokoreańskich ekspertów w obiekcie koło Teheranu, zaangażowanych w próby opracowania głowicy jądrowej do umieszczenia na rakietach balistycznych średniego zasięgu takich jak Shihab-3 i Nodong. Na doniesienia te powołała się Agence France Presse.

Związek strategiczny Korei Północnej z Iranem nie jest ograniczony do Teheranu. Dowody sugerują raczej, że rozciąga się na współpracę z innymi, niższymi rangą członkami regionalnego sojuszu skupionego wokół Iranu. Tak więc irański dezerter Ali Reza Asghari podobno potwierdził, że Iran pomógł sfinansować uczestnictwo personelu północnokoreańskiego w syryjskim reaktorze plutonowym w al-Kibar zniszczonym przez Izrael we wrześniu 2007 roku. Irańscy naukowcy także byli obecni w tym obiekcie, którego celem było wyprodukowanie plutonu nadającego się do celów wojskowych. 3 północnokoreańskich naukowców podobno znajdowało się wśród ofiar, które zginęły wskutek eksplozji w syryjskim obiekcie broni chemicznej koło Aleppo w lipcu 2007 roku, co sugeruje północnokoreańskie zaangażowanie w innych obszarach przedsięwzięć Iranu i jego sojuszników z zakresu broni masowej zagłady.

I nie można też zapominać o obszernych dowodach, których pojawienie się sugeruje północnokoreańską rolę w budowie systemu podziemnych tuneli Hezbollahu, które odegrały kluczową rolę w drugiej wojnie libańskiej w 2006 roku. Według strony internetowej Intelligence Online system ten został stworzony przez bojowników Hezbollahu wyszkolonych w budowie podziemnych obiektów przez ekspertów północnokoreańskich. Mówi się, że tunele w Libanie wykazują uderzające podobieństwo do podobnych obiektów odkrytych przez Koreańczyków z Południa w strefie zdemilitaryzowanej oddzielającej obie Koree.

Więc pomimo gniewu Korei Północnej na uwagi Liebermana, dowody są dobrze udokumentowane i przytłaczające. Phenian jest kluczowym czynnikiem w zbrojeniu skupionej wokół Iranu strategicznej osi na Bliskim Wschodzie. Ale dlaczego Korea Północna odgrywa tę rolę? Przecież między szyickimi islamistami w Teheranie i Baalbeku a służącymi dziwacznej filozofii "dżucze" wykorzystywanej przez Kima Dzong-ila do uzasadnienia jego dyktatury jest niewielka wspólna płaszczyzna.

Czynniki stojące za północnokoreańskim poparciem dla Iranu i jego sojuszników są o tyle proste co potężne: wspólni wrogowie i twarda gotówka. Jako znany, zbójecki proliferator broni masowej zagłady, a także być może obecnie najbardziej represyjny reżim na tej planecie, Korea Północna zmaga się z izolacją dyplomatyczną i gospodarczą. Tak jak Iran, jest ona podmiotem sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ z powodu swojego programu nuklearnego. Iran jest gotów zapłacić duże pieniądze za wsparcie wojskowe i naukowe i finansowo ubezpieczać programy badawcze i rozwojowe Phenianu, z których może czerpać korzyści. Korea Północna i Iran odgrywają podobną rolę w swoich regionach - opozycji i dywersji wobec USA i ich sojuszników. Cynik mógłby dodać, że tendencja obu reżimów do oddawania się zmyślaniu jawnych kłamstw jest kolejnym punktem styczności między nimi.

Te mocne fundamenty oznaczają, że - bez podjęcia działań by ją zakłócić - przyjaźń między dyktaturą Kim Dzong-ila w Korei Północnej a skupionym wokół Iranu "blokiem oporu" na Bliskim Wschodzie w kolejnych latach prawdopodobnie będzie kwitnąć i nadal przynosić wzajemne korzyści obu partnerom.

 

Dr. Jonathan Spyer to senior research fellow w Global Research in International Affairs (GLORIA) Center w Herzliyi w Izraelu.

 

Copyright Gloria Center.

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.gloria-center.org/gloria/2010/05/behind-the-axis


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów