Niewypowiedziana rywalizacja rosyjsko-chińska podtekstem szczytu SCO
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Niewypowiedziana rywalizacja rosyjsko-chińska podtekstem szczytu SCO
Bruce Pannier RFE/RL 2010-06-11 21:43:32

Gdy Szanghajska Organizacja Współpracy (SCO) zbiera się w Taszkiencie 10-11 czerwca na corocznym szczycie, to o czym się nie dyskutuje może być więcej mówiące niż to o czym się mówi.

Sytuacja w Afganistanie stała się regularnym punktem debaty wśród 6 pełnych członków ugrupowania - Chin, Rosji i państw środkowoazjatyckich: Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu i Uzbekistanu. Stabilność polityczna w Kirgistanie, gdzie protesty doprowadziły do obalenia w kwietniu prezydenta Kurmanbeka Bakijewa, także jest na agendzie. Podobnie jak współpraca - deklarowany powód istnienia SCO - w dziedzinach takich jak środki kontrnarkotykowe, powstrzymywanie zakusów islamskich bojowników i tradycyjne obszary edukacji, kwestii prawnych, nauki i kultury.

Ale słoniem w pokoju podczas dwudniowego szczytu są stosunki między dwoma kotwicami SCO - Rosją i Chinami, które z wolna się pogarszają, potencjalnie poważnie wpływając na Azję Środkową. Jest tak z powodu takiego samego poglądu Rosji i China na Azję Środkową, mówi James Nixey, analityk Azji Środkowej i Kaukazu w londyńskim Chatham House. "Państwa środkowoazjatyckie są wciąż postrzegane przez Rosję i Chiny jako łup - łup, z którego wydobywa się węglowodory", wyjaśnia Nixey.

Instrument wpływów

SCO została utworzona w 1996 roku jako środek budowy zaufania między Chinami a państwami WNP, które graniczą z Chinami (Rosją, Kazachstanem, Kirgistanem i Tadżykistanem). Początkowym zadaniem ugrupowania było odsunięcie wojsk od ich wspólnej granicy i powiodło się to tak dobrze, że ugrupowanie poszerzyło swoją współpracę na handel i sprawy gospodarcze.

Druga wojna czeczeńska, islamskie partyzantki w Azji Środkowej i wzmożona kampania Ujgurów dążących do autonomii w zachodnich Chinach pod koniec lat 90-tych doprowadziły do zajęcia się przez ugrupowanie współpracą w dziedzinie bezpieczeństwa; po przyjęciu Uzbekistanu SCO była powszechnie uważana za eurazjatycką organizację bezpieczeństwa - "NATO Wschodu."

Nixey mówi, że ten aspekt współpracy SCO jest teraz mniej ważny niż jeszcze kilka lat temu. "Myślę, że aspekt bezpieczeństwa z pewnością jest obecny, ale tak naprawdę jest bardziej na marginesie i bardziej wymówką niż czymkolwiek innym. Koniec końców w SCO chodzi o zyskanie wpływów - jest to instrument zdobywania wpływów [dla Rosji i Chin]", mówi Nixey. "Gdyby naprawdę chodziło o bezpieczeństwo widzielibyśmy stosowne traktaty, widzielibyśmy więcej ćwiczeń [wojskowych], widzielibyśmy wymianę wywiadowczą, wymianę informacji, wymianę tego lub innego rodzaju, nowe doktryny wojskowe wychodzące z niektórych państw środkowoazjatyckich", kontynuuje Nixey. "Nic z tego nie ma miejsca."

SCO przeprowadziła duże i mocno nagłośnione ćwiczenia wojskowe w 2007 roku z udziałem tysięcy wojsk. Były to ostatnie takie manewry i od tej pory Organizacja Traktatu o Bezpieczeństwie Zbiorowym z wiodącą rolą Rosji, w której składzie są też Kazachstan, Kirgistan, Tadzykistan i Uzbekistan zintensyfikowała ćwiczenia w Azji Środkowej, przeprowadzając osobne manewry w Kazachstanie i Tadżykistanie w ostatnich miesiącach.

Chiny wciąż są bardzo aktywne w Azji Środkowej, ale bardziej pod względem inwestycji w wielkie projekty eksportu energii. Fakt ten był oczywisty podczas ostatnich 2 lat, kiedy Rosja została mocno dotknięta kryzysem gospodarczym i zredukowała swoje inwestycje, podczas gdy Chiny zwiększyły swoją obecność, zwłaszcza w bogatym w ropę Kazachstanie i bogatym w gaz Turkmenistanie.

Chiński odcisk stopy

Nixey mówi, że nowa rzeczywistość Azji Środkowej staje się oczywista dla Kremla. "Myślę, że prywatnie Rosjanie dużo bardziej obawiają się Chińczyków niż Zachodu", mówi Nixey. "Mówią, że obawiają się Zachodu, że NATO jest największym zagrożeniem dla ich bezpieczeństwa. Sugerują, że USA jest dużym zagrożeniem, obawiają się amerykańskich wpływów w Azji Środkowej, ale ostatecznie sądzą, że amerykańskie wpływy w Azji Środkowej są chwilowym fenomenem."

Dla kontrastu, chiński wpływ i fizyczna obecność w Azji Środkowej wydają się być długoterminowe - albo trwałe, jak mówi Nixey. "Jeśli spojrzy się na nową rosyjską doktrynę wojskową, Chiny nie są wzmiankowane ani razu, ale są tam, między wierszami", kontynuuje Nixey. "Można niemal wyjąć słowa NATO i Zachód i wstawić Chiny. I to właśnie roztropni Rosjanie... zaczynają sobie uświadamiać."

I rzeczywiście. 7 czerwca rosyjska gazeta "Vzglyad" (Widok) doniosła o chińskich staraniach o przesunięcie rzeki Ussuri, która służy za część granicy między oboma państwami. Zaś wcześniejsze artykuły sugerowały, że Chiny powoli przesunęły wojska z powrotem nad rosyjską granicę, pomimo owych porozumień sprzed ponad dekady, które stworzyły SCO. Chiny ze swojej strony, być może mając oko na Tybet i ujgurski region Xinjiang, wydają się zakłopotane uznaniem przez Rosję za niepodległe państwa separatystycznych regionów Osetii Południowej i Abchazji.

Nixey podkreśla, że stosunki między Rosją a Chinami wciąż są dobre, ale mówi, że pojawiają się teraz oznaki, iż państwa te pójdą innymi ścieżkami. Wielu wskazuje, że Rosja uważa Azję Środkową za swoje podwórko i że Rosja ma wojska w Kirgistanie i Tadżykistanie. Ale Chiny, w wielkiej potrzebie środkowoazjatyckich surowców energetycznych by napędzać swój wzrost gospodarczy, także mogą twierdzić, że Azja Środkowa niegdyś była ich podwórkiem, chociaż ich obecność na tym obszarze sięga wstecz wielu wieków.

 

Copyright (c) 2010. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.

 

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.rferl.org/content/Unspoken_RussianChinese_Rivalry_Is_Subtext_Of_SCO_Summit/2067487.html

 

Opis stosunków Rosja-Chiny na naszej stronie:

http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Rosja,stosunki_dwustronne,Chiny


Słowa kluczowe
SCO

 

lista
tematów
lista
autorów