Przełamywanie impasu w kwestii starań Rosji o wejście do WTO
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Przełamywanie impasu w kwestii starań Rosji o wejście do WTO
Stas Iwaszkiewicz RFE/RL 2010-07-11 23:52:55

Przerywane i wznawiane plany Rosji ubiegania się o członkostwo w Światowej Organizacji Handlu (WTO) wspólnie z Kazachstanem i Białorusią (po raz pierwszy ogłoszone w czerwcu 2009 roku) pozostają w zawieszeniu. Rosyjski wicepremier Igor Szuwałow miał niedawno powiedzieć, że Rosja postanowiła samodzielnie iść naprzód w staraniach o członkostwo w WTO. Jednak Kreml szybko wydał wyjaśnienie, stwierdzając że stanowisko Moskwy będzie określone dopiero po szczycie ws. unii celnej tych 3 państw 5 lipca [na szczycie tym nie ogłoszono żadnych wspólnych decyzji Białorusi, Kazachstanu i Rosji ws. WTO - przyp. SM].

Ale jest pewne jak w banku, że kurs obrany po lipcowym szczycie zostanie wybrany ponieważ Moskwa będzie czuła, że jest to najszybsza ścieżka do WTO. Niektóre zachodnie media podkreślają domniemaną opozycję premiera Władimira Putina wobec WTO - która jest po prostu manifestacją modus operandi "dobry gliniarz, zły gliniarz", jaki rządzący Rosją tandem przyjął na użytek polityki zagranicznej. Media wydają się zapominać, że Putin rozpoczął proces akcesyjny Rosji praktycznie od zera w 2000 roku i walczył o doprowadzenie go niemal do końca podczas swoich 2 kadencji prezydenckich.

Putin podkreślał wielokrotnie od początku swojej prezydentury, że otworzenie rosyjskiego rynku na konkurencję i przyjęcie zasad WTO są jedyną drogą do stymulowania innowacji i przyciągania inwestycji do podupadającego przemysłu rosyjskiego. "Kluczową rzeczą teraz", Putin powiedział w słynnych słowach w 2000 roku, "to nie przespać wejścia do WTO."

Rolniczy szum

Wielu na Zachodzie oczekuje też na otwarcie rosyjskiego rynku jak na balsam dla ich kulejących gospodarek. Jednak niewielu jest w stanie nadążyć za wszystkimi zwrotami w zdawałoby się niekończącej się opowieści o akcesji Rosji.

Najbardziej onieśmielająca pojedyncza bariera dla członkostwa Rosji w WTO jest raczej techniczna, ale jak dotąd okazuje się nierozwiązywalna: zasady WTO zabraniają przystępującemu państwu zwiększania bezpośrednich subsydiów rolniczych powyżej średniego poziomu jaki płaciło ono w ciągu 3 lat przed wstąpieniem. Problemem jest to, że rosyjska pomoc państwowa dla tego sektora jest bardzo niska - faktycznie tak niska, że sektor rolniczy był na skraju bankructwa nawet zanim uderzył globalny kryzys gospodarczy. Wycofanie obecnego pakietu ratunkowego dla tego sektora oznaczałoby zagładę rosyjskich rolników jako całej klasy. Istotnie, argument Moskwy, że powinna mieć wyjątkowe prawo do zwiększenia dodatków rolniczych ma istotną wartość, jako że nawet planowany ich wzrost oznaczałby, że poziom subsydiów w Rosji kształtowałby się dużo niżej niż w Unii Europejskiej.

Niemniej jednak Zachód trzyma się zasady. Zachodnie rządy uważają, że naruszenie centralnej zasady WTO, nawet jako ekstremalnego wyjątku, stworzyłoby precedens, który mógłby przekreślić wszystkie sponsorowane przez USA dotychczasowe osiągnięcia w liberalizacji międzynarodowego handlu żywnością. Trwająca od dekady runda Doha rozmów ws. reform WTO, która koncentruje się szczególnie na dalszej redukcji "zniekształcających rynek" polityk rolnych, mogłaby zostać całkowicie zaprzepaszczona.

Odpowiedzią Moskwy na ten impas była "sztuczka z unią celną." Wchodząc jako jeden blok z Białorusią i Kazachstanem, Rosja w teorii mogłaby partycypować w ich kwotach subsydiów i ominąć tę przeszkodę. Białoruś w ostatnich latach subsydiowała swoich rolników na poziomie prawie 2 razy wyższym niż jej gigantyczny sąsiad ze wschodu. Ponadto białoruski prezydent Aleksander Łukaszenko jak się wydaje w zasadzie porzucił swoje roszczenia do kwoty Białorusi, nieraz obiecując zakończenie wszelkich bezpośrednich transferów dla rolników do końca tego roku. Gdyby zrealizował tę obietnicę, stworzyłoby to wystarczającą przestrzeń dla i Rosji i Kazachstanu na wprowadzenie ich planowanych subsydiów i pozostanie wciąż w obrębie limitów WTO.

Ale to "eleganckie rozwiązanie" przedstawia wielkie trudności w praktycznej implementacji. Akcesja jako blok byłaby bezprecedensowa i w konsekwencji stworzyłaby mnóstwo problemów biurokratycznych.

Coraz bardziej skomplikowane

Lecz co być może najważniejsze, projekt ten napotkał trudności także w obrębie unii celnej. Łukaszenko, enfant terrible regionu, aktywnie używa swoich narzędzi nacisku by wymuszać od Kremla jeszcze więcej koncesji energetycznych i handlowych. Przerażającą perspektywą jest myśleć, że coś tak ważnego jak ta faza rozwoju WTO może w dużej części być w rękach Łukaszenki, jak wiadomo jednego z najbardziej nieprzewidywalnych graczy światowych. Ponadto projekt dostrojenia działającej głównie w radzieckim stylu gospodarki Białorusi do wymagań WTO prawdopodobnie przyniesie opóźnienia za opóźnieniami.

Krótko mówiąc, sądząc po wydarzeniach od kiedy Moskwa pierwszy raz ogłosiła sztuczkę z unią celną w czerwcu zeszłego roku, może okazać się, że taktyka ta jest równie trudna do zrealizowania jak targowanie się przez Kreml o indywidualne zwolnienie z zasady WTO o subsydiach rolniczych.

W ciągu minionych 2 lat Moskwa podjęła ogromne wysiłki by przepchnąć któryś z tych 2 możliwych schematów akcesji. Kreml czynił koncesję za koncesją w praktycznie wszystkich innych pozostałych do rozwiązania kwestiach - w tym rozpoczynając bolesny proces liberalizowania wewnętrznych taryf energetycznych i zgadzając się na harmonogram zakończenia subsydiów dla swoich głównych gigantów przemysłowych.

Ponadto Moskwa podpisała umowy warte miliardy dolarów w sprawie długoletnich sporów lub zaoferowała lukratywne koncesje wielu dużym potęgom rolniczym, w tym Ukrainie, Malezji, Argentynie i Kanadzie w celu (między innymi) zapobieżenia sprzeciwom wobec upragnionego zwolnienia z zasad WTO. Kreml zapewnił sobie poparcie Unii Europejskiej i wielu pojedynczych państw dla swojego stanowiska.

Piłka po stronie Waszyngtonu

Globalny kryzys gospodarczy sprawił, że kwestia wejścia do WTO jest jeszcze bardziej pilna dla Rosji. Różne pakiety stymulacyjne Kremla - w tym około 2 miliardów dolarów dla wielkiego producenta samochodów AvtoVAZ - generalnie były nieskuteczne z powodu braku wewnętrznej innowacji i wiedzy. Groźba dalszych bankructw i zwolnień pracowniczych przedstawia istotne niebezpieczeństwo gospodarcze i polityczne dla władców Rosji. Równocześnie Zachód jest coraz bardziej zainteresowany otworzeniem rynku Rosji by stymulować własne ożywienie gospodarcze.

W rzeczywistości, praktycznie rzecz biorąc, Stany Zjednoczone są ostatnią przeszkodą - jedynym poważnym obrońcą bezwzględnej reformy subsydiów rolniczych. W majowym oświadczeniu Waszyngton ponownie przychylnie wypowiedział się o determinacji Moskwy do wstąpienia do WTO, ale powtórzył swoje stanowisko, że Rosja musiałaby zastosować się do wszystkich zasad WTO aby zająć miejsce przy stole.

Rosja konsekwentnie działała w ostatnich miesiącach by umocnić swoje stosunki i wpływy u przywództwa USA. Waszyngton w końcu uzyskał dostęp do rosyjskiej przestrzeni powietrznej dla tranzytu środków bojowych do Afganistanu, a Kreml poparł wezwania USA do przyjęcia dodatkowych sankcji międzynarodowych przeciw Iranowi, najbliższemu sojusznikowi Rosji na Bliskim Wschodzie. Moskwa okresowo puszcza w obieg sygnały, że obecne detente między oboma państwami może równie dobrze przeistoczyć się w potężne partnerstwo.

Moskwa utrzymuje, że piłka jest teraz po stronie Waszyngtonu i naciska prezydenta USA Baracka Obamę by zaakceptował 1 z 2 planów akcesyjnych jakie oferuje Kreml. Jeśli odmówi, prawie nie ma perspektyw na to by Rosja wstąpiła do WTO w ciągu mniej niż 2 lat. Chociaż Rosja z pewnością będzie kontynuować starania o przyjęcie do tej organizacji, dostępne obecnie szanse budowy stosunków amerykańsko-rosyjskich będą znacząco narażone na szwank.

Więc co zrobi Obama?


Stas Iwaszkiewicz jest dziennikarzem Serwisu Białoruskiego RFE/RL. Poglądy wyrażone w tym komentarzu są poglądami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy RFE/RL.

 

Copyright (c) 2010. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.

 

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.rferl.org/content/Commentary_Breaking_The_Impasse_On_Russias_WTO_Bid/2041185.html


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów