Sympatia Rosji po katastrofie polskiego samolotu rządowego w kwietniu 2010 roku dała realną nadzieję, że stosunki pomiędzy oboma państwami poprawią się. Opublikowanie tajnych radzieckich dokumentów dotyczących Katynia było dobrym początkiem, ale była tu też kalkulacja polityczna. Rosja wciąż gra w swoją starą imperialną grę, w której nie ma miejsca na działania Polski w UE i promocję demokracji na Białorusi.
10 kwietnia koło lasu katyńskiego rozbił się polski samolot prezydencki, zabijając wszystkich 96 czołowych urzędników na pokładzie, w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żonę. Była to największa tragedia polityczna w historii Polski, ale wielu ludzi uważa, że doprowadziła do otworzenia nowego rozdziału w stosunkach polsko-rosyjskich. Jednak sytuacja nie jest całkowicie oczywista: rosyjska sympatia dla wielkiej straty polskiego społeczeństwa była bardzo mile widziana, ale istnieje potrzeba przeanalizowania przyszłości stosunków polsko-rosyjskich. Rosja należy do kategorii państw, których zachowanie na arenie międzynarodowej jest determinowane ambicją bycia supermocarstwem. Tak więc głównym imperatywem rosyjskiej polityki wewnętrznej i zagranicznej jest istnienie silnego państwa z twardym rządem, zwłaszcza po upadku Związku Radzieckiego i utracie jego przywództwa we wschodniej hemisferze.
Musimy być świadomi faktu, że Rosja chce odzyskać swoją byłą pozycję międzynarodową także w Europie Środkowo-Wschodniej. Zagrożone są niezależna polityka zagraniczna państw wschodnich oraz, w szczególności, ich polityka energetyczna i bezpieczeństwa. Pod tym względem Rosja odniosła duże sukcesy, na przykład kiedy udaremniła amerykańskie plany umieszczenia elementów ich tarczy antyrakietowej w Polsce i Republice Czeskiej.
Sprzeczne interesy strategiczne są główną przeszkodą do stworzenia dobrych stosunków polsko-rosyjskich. Głównym celem Polski jest ochrona jej suwerennej polityki i jedynym sposobem na osiągnięcie tego jest bliższa integracja i współpraca z państwami członkowskimi UE. Celem Rosji jest ochrona jej integralności przeciw zachodnim wpływom. Jednym ze sposobów osiągnięcia tego jest osłabianie polskiej polityki wschodniej.
Zachowanie władz rosyjskich po katastrofie w Smoleńsku prowadzi nas do konkluzji, że musimy uwzględnić geopolityczne czynniki determinujące rosyjską politykę wewnętrzną i międzynarodową. Gesty sympatii, takie jak współczujące objęcie premiera Polski Donalda Tuska przez premiera Władimira Putina na miejscu katastrofy są ważne, ale nie można tracić z oczu faktu, że rosyjska polityka zagraniczna prawie zawsze jest wyrachowana raczej niż dyktowana emocjami. Z tego powodu tragedia smoleńska może być traktowana jako nowy początek w stosunkach między narodami polskim i rosyjskim, ale jeszcze nie pomiędzy ich rządami. Dotychczasowa rosyjska polityka zagraniczna daje nam mało nadziei, że jej elity polityczne teraz dokonają redefinicji zasad kierujących stosunkami z Polską. Rosja traktuje swoich zachodnich sąsiadów (Ukrainę, Białoruś, Łotwę) jako swoją naturalną strefę wpływów. Dla Polski są one partnerami, państwami które powinny być wystarczająco silne i demokratyczne by stanowić przeciwwagę dla Rosji.
Oczywiście prawdą jest, że tragedia smoleńska tchnie nowe życie w stosunki pomiędzy społecznościami w Polsce i Rosji, nawet na szczeblu dyplomatycznym. Jednak ten nowy trend nie zmieni ani głównej polityki zachodniej Rosji ani jej geopolitycznego punktu widzenia i interesów. Nawet jeśli przyznamy, że po wojnie z Gruzją w 2008 roku relacje między UE a Rosją wyraźnie się poprawiły (Open Democracy, Europe and the Georgia-Russia Conflict, Katinka Barysch) i że Rosja stara się o zmianę zewnętrznego wizerunku i polityki wewnętrznej (Wielka gra w Europie Wschodniej, Katinka Barysch), nie zmienia to faktu, że Rosja gra z Polską w swoją starą imperialną grę. Strategia ta jest grą podwójnej polityki: miłego gestu by pokazać opinii międzynarodowej przyjazną twarz rosyjskich władz i w tym samym czasie działania osłabiającego i podporządkowującego sobie Ukrainę, Polskę i inne państwa wschodnioeuropejskie lub umniejszającego ich pozycję międzynarodową.
Nie ma wątpliwości, że po tragedii smoleńskiej rosyjskie władze były aktywne na najwyższym szczeblu. Film Andrzeja Wajdy Katyń został pokazany w rosyjskiej telewizji publicznej, a oryginalne, ściśle tajne dokumenty dotyczące zbrodni popełnionej w Katyniu 70 lat temu zostały upublicznione. Działania te były motywowane uczuciami solidarności i współczucia, ale był tu też element politycznej kalkulacji jako części większej strategii rosyjskiej. Celem tej strategii jest pokazać, że stosunki polsko-rosyjskie są dobre, i że antyrosyjska postawa Polski w UE jest nieuzasadniona. Polskie uczestnictwo w projekcie Partnerstwa Wschodniego UE, jej stanowisko w sprawie możliwego członkostwa Ukrainy w UE i wsparcie dla zmian demokratycznych na Białorusi - wszystko to jest sprzeczne z rosyjskimi interesami. Po tragedii smoleńskiej Rosja miała wyjątkową okazję do zneutralizowania, przynajmniej częściowo, polskiej polityki wschodniej. Przywództwo Rosji prawdopodobnie uważa, że jego przyjacielskie gesty mogą skłonić Polskę do zmiany jej polityki wschodniej.
Ponadto jest wyraźny kontrast w oczach publiki międzynarodowej między rozsądnym zachowaniem rosyjskich przedstawicieli a emocjonalnym zachowaniem głównej partii opozycyjnej w polskim parlamencie, Prawa i Sprawiedliwości, której przywódcy i członkowie pobudzają silnie antyrosyjskie uczucia. Polski rząd jednak reaguje rozsądnie i nie podsyca antyrosyjskich emocji w polskim społeczeństwie. Nawiązał też przyjacielskie stosunki z rosyjskimi przywódcami i wyznaczył rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy do zbadania przyczyn tragedii. Reakcja Prawa i Sprawiedliwości jest z pewnością ekstremalna, ale nie powinniśmy dać się zaślepić wrażeniu, że stosunki Warszawy z Moskwą są teraz lepsze. Nie ma oznak, że Rosja zmieniła swoje myślenie o Polsce i swoje plany dotyczące Europy Wschodniej. Polski rząd powinien być świadomy tego, że obecnie dobre stosunki między Polską a Rosją mogą być wykorzystane jako środek osłabiania polskiej polityki wschodniej i eliminowania polskich idei promocji ekspansji UE i NATO w kierunku wschodnim. Dobre stosunki z Moskwą są kluczowe, ale Polska nie powinna zaniedbywać swoich własnych interesów strategicznych. Powinna w dalszym ciągu utrzymywać swoje poparcie dla zdemokratyzowanej Białorusi i wpływać na wspólną politykę energetyczną UE.
Rafał Wonicki jest ekspertem od stosunków międzynarodowych i doktorem na Uniwersytecie Warszawskim.
Artykuł pochodzi ze strony openDemocracy i został opublikowany na licencji Creative Commons.
Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:
http://www.opendemocracy.net/od-russia/rafa%C5%82-wonicki/poland-and-russia-fresh-start-or-business-as-usual
Opis stosunków Polska-Rosja na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Polska,stosunki_dwustronne,Rosja
FOTO: Flickr user moniko moniko