Czechy-Rosja: rosyjskie szpiegostwo przeciw nowym członkom NATO
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Czechy-Rosja: rosyjskie szpiegostwo przeciw nowym członkom NATO
Gregory Feifer RFE/RL 2010-08-12 23:11:42

Tych 3 czeskich generałów to skład, który robi wrażenie: szef biura wojskowego prezydenta, natowski przedstawiciel kraju w Europie i zastępca szefa sztabu. Pod koniec lipca jedna z czeskich gazet doniosła, że ustąpili oni po tym jak rosyjski szpieg nawiązał kontakt z ich biurami, co było największym jak dotąd naruszeniem bezpieczeństwa wojskowego Czech.

Agent ów, Czech o nazwisku Robert Rachardzo, który pracował jako psycholog w krajowej służbie więziennictwa, zniknął w zeszłym roku i przypuszczalnie jest w Rosji. Dziennik "Mlada fronta Dnes" doniósł, że ten funkcjonariusz wywiadu wojskowego zaprzyjaźnił się z major armii, która pracowała w różnych okresach jako szefowa sztabu dla trójki generałów.

To najświeższy dowód tego, co według czeskiego wywiadu jest prowadzoną przez Moskwę kampanią nasilania działań wywiadowczych w państwach byłego bloku radzieckiego, które teraz są członkami Unii Europejskiej i NATO. Ale obserwatorzy w Pradze mówią, że będąc więcej niż tylko postzimnowojennym reliktem, szpiegostwo to jest częścią generalnego parcia zmierzającego do zwiększenia tutejszej obecności Rosji w polityce i biznesie, zwłaszcza w sektorze energetycznym, w którym Rosja przewodzi na świecie.

Bez zaskoczenia

Niewielu w Republice Czeskiej wydawało się być zaskoczonymi nowymi wiadomościami o szpiegostwie, które nadeszły tuż po zdemaskowaniu 10 rosyjskich uśpionych agentów w Stanach Zjednoczonych. Karel Randak, były szef czeskiego wywiadu zagranicznego mówi, że wydarzenie to potwierdza to, o co większość w Republice Czeskiej podejrzewało Rosjan. "Jestem pewien, że robią to wszędzie", mówi Randak. "W Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Ameryce Południowej. Nie jestem zaskoczony i nie sądzę, by Republika Czeska była wyjątkiem."

Nie wiadomo jakie użyteczne informacje, jeśli w ogóle, rosyjski agent był w stanie zgromadzić. Lokalne media doniosły, że szpieg ten był znany czeskiemu kontrwywiadowi od kilku lat. Ale jego przypadek odzwierciedla trend, który wielu tutaj niepokoi. Czeski wywiad szacuje, że co najmniej 1/3 z rosyjskiej społeczności dyplomatycznej w Pradze, co najmniej 60 osób, zajmuje się szpiegostwem.

Czeska służba kontrwywiadu ostrzega w niedawnym raporcie, że rosyjskie szpiegostwo jest "agresywne" i wzmaga się, zwłaszcza w biznesie energetycznym. Rosyjskie działania wywiadowcze są "intensywne", mówi raport, "niektóre z nich nawet wrogie interesom Republiki Czeskiej." W zeszłym roku rząd wydalił 2 rosyjskich dyplomatów podejrzewanych o uczestnictwo w szeroko zakrojonych rosyjskich staraniach o zmobilizowanie opinii publicznej przeciw budowie bazy radarowej, która miała być częścią amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Incydent ten nastąpił po zeszłorocznym skazaniu urzędnika estońskiego ministerstwa obrony za przekazywanie Moskwie estońskich i natowskich dokumentów.

Ukryta prawda

Bazujący w Moskwie ekspert od spraw wojskowych Aleksandr Golts mówi, że rosyjski rząd coraz bardziej polega na informacjach gromadzonych za pomocą szpiegostwa. Mówi on, że odzwierciedla to mentalność przywódców kraju, wśród nich głównie premiera Władimira Putina, byłego oficera KGB, który zainstalował wielu swoich byłych kolegów na czołowych stanowiskach w rządzie i biznesie. "W światopoglądzie Władimira Putina nic co jest mówione publicznie nie jest prawdą. Prawda jest ukryta i może być odkryta tylko za pomocą specjalnych środków", mówi Golts.

Golts uważa, że nie jest zaskoczeniem, iż rosyjskie szpiegostwo skoncentrowane jest w nowych członkach NATO i Unii Europejskiej. Mówi on, że państwa byłego bloku radzieckiego takie jak Republika Czeska, które teraz są wtajemniczone w dokumenty zachodnich organizacji międzynarodowych, są naturalnymi frontowymi celami dla rosyjskiego szpiegostwa. "Jest jeden prosty powód. Oni wciąż mają więzi ze starych czasów. Dostanie się do Republiki Czeskiej czy Bułgarii jest dużo łatwiejsze niż do Brytanii czy Belgii", mówi Golts.

Czeski dziennikarz Jaroslav Plesl zgadza się. Badał on rosyjskie wpływy w Republice Czeskiej i mówi, że Moskwa wciąż uważa jego państwo za część granicy między byłym Związkiem Radzieckim a Zachodem. "Oni muszą wiedzieć, co Czesi planują i o ich strategicznej współpracy z Zachodem", mówi Plesl. "Chcą wiedzieć, w jakim kierunku idą czeskie wojsko i siły bezpieczeństwa."

Ale Plesl dodaje, że "staromodne" szpiegostwo, które polega na służbach wywiadowczych jest tylko częścią tego, w jaki sposób Moskwa poszerza swoje wpływy w Republice Czeskiej. Mówi on, że kontrolowane przez państwo, wpływowe firmy rosyjskie energicznie lobbują za rosyjskimi interesami. "Są bardzo aktywne w zakładaniu biznesów i tworzeniu więzi ekonomicznych między swoimi biznesmenami a czeskimi biznesmenami i politykami. Te praktyki mogą być uważane za bardzo nowoczesne", mówi Plesl.

Ekspansja energetyczna

Od kiedy Putin przejął prezydenturę 10 lat temu, największy na świecie producent ropy naftowej i gazu ziemnego poszerza swoje coraz ściślejsze panowanie nad rynkiem energetycznym Europy ubiegając się o kontrolę nad sieciami rurociągów, obiektami magazynowymi i zakładami użyteczności publicznej, które dostarczają rosyjskie dostawy europejskim konsumentom. W Republice Czeskiej firma kontrolowana przez Gazprom zdobyła 12% krajowego rynku dystrybucji gazu. Rosyjski LUKoil kupił sieć stacji benzynowych i jak się uważa dąży do kontroli nad siecią rurociągów naftowych kraju.

Analitycy mówią, że rosyjskie firmy rozbudowują swoją obecność dyskretnie finansując partie polityczne i działając poprzez fasadowe firmy nominalnie posiadane i zarządzane przez Czechów, ale faktycznie kontrolowane przez Moskwę. Mówią oni, że firmy te ukrywają swoją tożsamość, bo w przeciwieństwie do firm zachodnich rosyjskie przedsiębiorstwa wykonują polecenia rządu dążącego do poszerzenia swojej władzy za granicą poprzez kontrolę nad aktywami energetycznymi.

To nie tylko ropa i gaz - Kreml gra też na branżę, która jest promowana jako kluczowa dla zapewnienia niezależności energetycznej Republiki Czeskiej: energię atomową. Rosyjska kontrolowana przez państwo firma ubiega się w tegorocznym przetargu o budowę 2 reaktorów elektrowni atomowej, co byłoby największą umową z dziedziny energii atomowej w historii, i wielu uważa, że przetarg wygra.

Mimo to wybór nowego rządu w tym roku może zatrzymać rosnącą falę rosyjskich wpływów w Republice Czeskiej. Dziennikarz Plesl mówi, że to, iż zazwyczaj skryty czeski wywiad ujawnił w zeszłym miesiącu informacje o ostatnim znanym rosyjskim agencie może sygnalizować, że centroprawicowy premier Petr Necas - były wiceminister obrony - może "bardziej na poważnie" podchodzić do zwalczania wpływów Moskwy niż jego poprzednicy.

"Dopóki Necas będzie u władzy", mówi Plesl, "będziemy słyszeć coraz to więcej o rosyjskich wpływach w Republice Czeskiej." To może oznaczać wkrótce kolejne rewelacje o rosyjskich szpiegach.


Copyright (c) 2010. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.

 

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.rferl.org/content/Russian_Espionage_Targeting_New_NATO_Members/2121201.html

 

Opis stosunków Czechy-Rosja na naszej stronie:

http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Czechy,stosunki_dwustronne,Rosja

 

FOTO: Flickr user szeke


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów