Polityka zagraniczna Turkmenistanu w pierwszym roku prezydentury Berdymuchamedowa
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Polityka zagraniczna Turkmenistanu w pierwszym roku prezydentury Berdymuchamedowa
Szymon Kardaś Instytut Stosunków Międzynarodowych UW 2008-03-04 13:06:52
     W dniu 14 lutego 2007 roku nastąpiła uroczysta inauguracja prezydentury Kurbankuły Berdymuchamedowa, byłego wicepremiera i jednego z najbardziej zaufanych ludzi zmarłego 21 grudnia 2006 roku Saparmurata „Turkmenbaszy” Nijazowa. Wybrany - w bezalternatywnych w istocie wyborach – prezydent przejął stery państwa wymagającego poważnych reform wewnętrznych oraz przełamania izolacji międzynarodowej w jakiej się znalazło pod rządami poprzedniej głowy państwa. Zgodnie z zapowiedziami, Berdymuchamedow dokonał pewnej korekty w zakresie polityki zagranicznej. Zmiany te dotyczą jednak nie tyle jej głównych założeń, ile zwiększenia skali oraz kierunków aktywności.

     W pierwszej kolejności na uwagę zasługują relacje Turkmenistanu z ważnymi aktorami współczesnych stosunków międzynarodowych – Rosją, Stanami Zjednoczonymi i Chinami. Tradycyjnie istotne znaczenie w polityce zagranicznej Aszchabadu zachowuje kierunek rosyjski, a podstawową płaszczyzną dwustronnych stosunków pozostają kwestie energetyczne. Nowe władze turkmeńskie zapewniły Rosję, że wywiążą się ze wszystkich zawartych wcześniej kontraktów i porozumień, nie wyłączając postanowień wielkiego kontraktu gazowego zawartego w kwietniu 2003 roku. Jedyną, ale niezwykle istotną zmianą było porozumienie o podwyższeniu cen sprzedawanego Rosjanom gazu oraz zapowiedź, iż od 2009 roku turkmeński gaz będzie dostarczany po cenach światowych. Najważniejszym wydarzeniem pierwszego roku prezydentury Berdymuchamedowa w dziedzinie współpracy energetycznej z Rosją było spotkanie z prezydentami Władimirem Putinem i Nursułtanem Nazarbajewem w mieście Turkmenbaszy, w dniach 10-12 maja 2007 roku, podczas którego podjęto decyzję o budowie nowego gazociągu turkmeńsko-kazachsko-rosyjskiego. Zawarte porozumienie jest znaczącym sukcesem Rosji, gdyż w przypadku jego realizacji pod znakiem zapytania stanie możliwość budowy forsowanego przez Unię Europejską rurociągu Nabucco, mającego być alternatywą dla istniejących rosyjskich sieci przesyłowych. Turkmenistan z kolei, nie wykluczając zaangażowania w projekty energetyczne proponowane przez UE, uzyskuje kolejną możliwość zwiększenia eksportu gazu ziemnego, który jest podstawowym bogactwem naturalnym kraju.
     Ponadto normalizacji uległa współpraca w dziedzinie kulturalnej [1], czego najlepszym świadectwem było wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę nowej rosyjsko-turkmeńskiej szkoły w Aszchabadzie, dokonane wspólnie przez prezydentów obu państw. Perspektywy rozwoju stosunków rosyjsko-turkmeńskich będą uzależnione od ewolucji relacji Turkmenistanu z Chinami. Prezydent Berdymuchamedow podtrzymał wolę zacieśniania współpracy Aszchabadu i Pekinu w sferze energetycznej. Dowodem tego było podpisanie podczas wizyty prezydenta Berdymuchamedowa w stolicy Chin w dniach 17-18 lipca 2007 roku umowy o współpracy energetycznej, gospodarczej i w sferze bezpieczeństwa, w świetle której Turkmenistan zobowiązał się dostarczyć Państwu Środka ok. 1,05 bln m3 gazu w ciągu 30 lat (począwszy od 2009 roku). Surowiec będzie dostarczany nowym gazociągiem (z Turkmenistanu przez Uzbekistan, Kazachstan do Chin), który ma zostać oddany do użytku w 2009 roku. Współpraca Aszchabadu i Pekinu w sferze energetycznej leży w sprzeczności z interesami Rosji, która jak do tej pory (poza niewielkim turkmeńsko-irańskim rurociągiem Korpedże – Kurt Kui) była jedynym „oknem na świat” dla turkmeńskiego gazu.
     Na uwagę zasługuje także rozwój stosunków dwustronnych ze Stanami Zjednoczonymi. Co prawda działające w ramach Departamentu Stanu Biuro Demokracji, Praw Człowieka i Pracy skrytykowało w swym raporcie wybory prezydenckie, w których zwyciężył Berdymuchamedow, ale niezależnie od tego dwustronne kontakty dyplomatyczne uległy intensyfikacji. W ciągu pierwszego roku nowowybrany turkmeński prezydent gościł wielu przedstawicieli władz amerykańskich, zarówno administracji prezydenckiej, członków Kongresu, jak i wojskowych. Turkmenistan jest dla Stanów Zjednoczonych ważnym krajem regionu nie tylko ze względu na bogactwo gazowe, ale przez fakt strategicznego położenia (sąsiedztwo z Iranem i Afganistanem).
     Roczny bilans prezydentury Berdymuchamedowa w polityce zagranicznej wskazuje, że istotne znaczenie dla nowych władz mają przyjazne stosunki z sąsiadami. Szczególnie pozytywnie układają się stosunki z Uzbekistanem i Kazachstanem o czym świadczą dwustronne szczyty: turkmeńsko-kazachski w Astanie 28-29 maja 2007 roku oraz turkmeńsko-uzbecki w Aszchabadzie 18-19 października 2007 roku. Do czynników warunkujących zbliżenie należą nie tylko wspólne projekty energetyczne (wspomniany już gazociąg z Turkmenistanu przez Uzbekistan, Kazachstan do Chin), ale także zbliżone stanowisko w sprawie identyfikacji współczesnych wyzwań i zagrożeń. Przyjazny charakter mają także stosunki z Afganistanem, któremu Turkmenistan udziela wsparcia obejmującego dostawy energii elektrycznej i surowców. Nieco bardziej złożony kształt mają stosunki turkmeńsko-irańskie. Dominujący w dwustronnych relacjach pragmatyzm, warunkowany czynnikami obiektywnymi (rozległa, 922-kilometrowa wspólna granica, konieczność współpracy na rzecz rozwoju szlaków tranzytowych i handlowych w regionie, nierozwiązany problem statusu Morza Kaspijskiego) został wzmocniony wspólnotą interesów w zakresie przeciwdziałania wspólnym zagrożeniom (przemyt narkotyków, terroryzm), co było widoczne podczas wizyty prezydenta Mahmuda Achmadineżada w Aszchabadzie w sierpniu 2007 roku. Załamanie dobrze rozwijających się stosunków dwustronnych nastąpiło na początku 2008 roku, kiedy to Iran oskarżył Turkmenistan o wstrzymanie na kilka dni dostaw gazu dla północnych prowincji irańskich. Niektórzy analitycy nie dają wiary stwierdzeniom, iż było to spowodowane przyczynami technicznymi, sugerując jednocześnie, że może mieć to związek z intensyfikacją kontaktów Turkmenistanu ze Stanami Zjednoczonymi, które w ten sposób chcą wywrzeć swoistą presję na władze w Teheranie. Poza tym, o ile w czasach rządów Nijazowa oba kraje, pozostając w swoistej izolacji na arenie międzynarodowej, potrzebowały wzajemnego wsparcia politycznego, o tyle po objęciu urzędu prezydenta przez Berdymuchamedowa utrzymaniem dobrych kontaktów z Aszchabadem zainteresowany jest przede wszystkim Teheran.
     Przełomem w polityce zagranicznej Turkmenistanu jest odmrożenie kontaktów z Azerbejdżanem. Pogorszenie dwustronnych stosunków zostało wywołane przez spór o przynależność złóż naftowych na Morzu Kaspijskim. Punktem kulminacyjnym były natomiast oskarżenia pod adresem Baku o udział w zorganizowaniu tzw. zamachu na życie Nijazowa 25 listopada 2002 roku. Zwiastunem zmiany była pierwsza od blisko 9 lat rozmowa telefoniczna prezydentów obu państw 13 marca 2007 roku, po której nastąpiło wznowienie dwustronnych kontaktów. Oprócz kilku wizyt delegacji szczebla ministerialnego, rozwiązano kwestię zaległego azerbejdżańskiego zadłużenia z lat 1993-1995 oraz dokonano ponownego otwarcia ambasad w obu państwach. W 2008 roku planowane jest także spotkanie prezydentów obu państw.      Warte odnotowania jest także wznowienie przez Turkmenistan dialogu z Unią Europejską. Rozwojem dwustronnych relacji zainteresowane są obie strony. Europejscy politycy mają świadomość tego, że realizacja planów budowy rurociągu Nabucco, stanowiącego w założeniu alternatywny wobec rosyjskiego wariant pozyskiwania surowców energetycznych, jest bezpośrednio uzależniona od wsparcia i zaangażowania krajów Azji Centralnej, w tym Turkmenistanu. Świadectwem zwiększonego zainteresowania Unii regionem były wizyty w Aszchabadzie najważniejszych urzędników odpowiadających za unijne stosunki zewnętrzne – Javiera Solany, Benity Ferrero-Waldner czy Pierre’a Morela oraz przyjęcie na szczycie w Brukseli w dniach 21-22 czerwca 2007 roku strategii współpracy UE z państwami Azji Centralnej. Historyczne znaczenie miała także wizyta Berdymuchamedowa w Brukseli w dniach 5-6 listopada 2007 roku. Warto jednak zaznaczyć, że dialog turkmeńsko-unijny nie dotyczy jedynie sfery współpracy energetycznej, ale również problemów wewnętrznych, z którymi boryka się Turkmenistan. Unia Europejska jednoznacznie podkreśla, że stopień intensyfikacji wzajemnych stosunków będzie uzależniony od postępu w reformowaniu turkmeńskiego państwa zarówno w sferze politycznej, jak i społeczno-gospodarczej.
     Dokonując próby bilansu turkmeńskiej polityki zagranicznej z perspektywy pierwszego roku sprawowania urzędu przez nowego prezydenta, można wskazać kilka nowych elementów. Po pierwsze, zwraca uwagę to, że chociaż następca Turkmenbaszy zadeklarował kontynuację polityki opartej na statusie neutralności zaaprobowanym stosowną rezolucją Zgromadzenia Ogólnego ONZ w grudniu 1995 roku, to jednak środki i metody jej realizacji są inne niż w czasach „panowania Turkmenbaszy”. Obserwujemy bowiem proces intensyfikacji kontaktów międzynarodowych Turkmenistanu obejmujący różne szczeble państwowe oraz wiele kierunków geograficznych. Dowodem tego jest także zadeklarowana przez Turkmenistan gotowość do ponownego zaangażowania się w działalność struktur WNP (pomimo utrzymania statusu państwa stowarzyszeniowego) oraz rozważanie nawiązania ściślejszej współpracy z państwami Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Po drugie, nowe turkmeńskie władze „w porządku obrad” stawiają nie tylko tradycyjne kwestie związane z sektorem energetycznym, ale także zagadnienia dotyczące współpracy edukacyjnej czy w dziedzinie ochrony zdrowia, co ma bardzo istotny związek z reformami wewnętrznymi, inicjowanymi w tych sferach przez obecnego prezydenta. Po trzecie, zasadą układania relacji dwustronnych i wielostronnych wydaje się być w mniejszym stopniu ideologia związana ze statusem neutralności, a w większym stopniu pragmatyzm wynikający z chęci realizacji narodowych interesów. Po czwarte wreszcie, pierwszy rok urzędowania nowego prezydenta wskazuje na to, że turkmeńska polityka zagraniczna ma szanse być zdecydowanie bardziej przewidywalna niż za rządów Turkmenbaszy, choć na zbyt daleko idące wnioski w tym aspekcie jest z pewnością zbyt wcześnie.

[1] Prowadzona w czasach S. Nijazowa polityka turkmenizacji, której skutki dotkliwie odczuła ludność rosyjskojęzyczna była jednym z poważniejszych punktów spornych w dwustronnych stosunkach.


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów