Irak-Iran: Ahmadinejad składa przełomową wizytę w Bagdadzie
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Irak-Iran: Ahmadinejad składa przełomową wizytę w Bagdadzie
Radek Alf stosunkimiedzynarodowe.info 2008-03-05 13:53:43
     Dwudniowa wizyta w Iraku prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadinejada jest przełomowym wydarzeniem w przeważnie złych stosunkach dwustronnych i dowodem wzrostu regionalnej roli Iranu.

     W dniach 2-3 marca doszło do bezprecedensowego wydarzenia w historii stosunków iracko-irańskich, gdy prezydent Mahmud Ahmadinejad jako pierwszy przywódca irański złożył wizytę w Iraku. Ahmadinejad ogłosił otworzenie „nowego rozdziału” w stosunkach dwustronnych, z czym trudno się nie zgodzić biorąc pod uwagę ich krwawą przeszłość, której apogeum nastąpiło w latach 1980-88. W trwającej w tym okresie nierozstrzygniętej wojnie iracko-irańskiej zginęło około miliona osób, a będąca jej efektem wzajemna wrogość utrzymywała się w zasadzie do końca rządów Saddama Husajna w Iraku w 2003 roku.
     Odwiedzając Bagdad Ahmadinejad rzucił bezpośrednie wyzwanie wpływom amerykańskim. Spotkanie Ahmadinejada z irackim premierem Nuri Malikim odbyło się w tzw. Zielonej Strefie, najmocniej strzeżonym obszarze w Bagdadzie, stanowiącym siedzibę rządu irackiego oraz amerykańskiej misji dyplomatycznej. Na wspólnej konferencji prasowej Ahmadinejad powiedział, że Amerykanie „muszą zrozumieć”, że „ludność iracka nie lubi Ameryki” i zdecydowanie odciął się od zarzutów Waszyngtonu, że Teheran podsyca przemoc w Iraku. W drugim dniu wizyty Ahmadinejad powtórzył ocenę Iranu, że to obce wojska są przyczyną konfliktu w Iraku i wezwał do ich natychmiastowego wycofania, by w regionie zapanował „pokój i braterstwo.” Jak można było się spodziewać, iracka podróż prezydenta Iranu nie spotkała się z przychylnym przyjęciem przez USA. Prezydent George W. Bush 1 marca powiedział, że aczkolwiek rozmowy między sąsiadami są potrzebne, rząd w Bagdadzie powinien domagać się od Iranu „zaprzestania wysyłania zaawansowanego sprzętu, który zabija naszych obywateli.”
     Temat ten nie pojawił się jednak w dyskusjach iracko-irańskich podczas pobytu Ahmadinejada w Bagdadzie, który przebiegł w wyjątkowo przyjaznej atmosferze. Wręcz przeciwnie, szyicki premier Maliki oświadczył, że stanowisko Iranu „jest bardzo pomocne w przywróceniu bezpieczeństwa i stabilności”; nie brakowało też wyrazów dobrej woli ze strony innych irackich dygnitarzy. Swobodnie poruszający się po stolicy Iraku, pojawiający się na licznych konferencji prasowych i życzliwie przyjmowany Ahmadinejad wydawał się nieomal stąpać po sojuszniczym terytorium, co jaskrawo kontrastowało z zawsze niezapowiedzianymi i pospiesznymi wizytami przywódców amerykańskich, czy to prezydenta Busha, czy też sekretarz stanu Condoleezzy Rice lub sekretarza obrony Roberta Gatesa.
     Władze irackie starały się uspokoić Ahmadinejada w najbardziej drażliwych kwestiach. Zapewniano więc, że negocjowane aktualnie długoterminowe porozumienie o partnerstwie strategicznym z USA nie może uczynić z terytorium Iraku odskoczni do ewentualnej amerykańskiej interwencji militarnej przeciw Iranowi. Potwierdzono wcześniejsze zapewnienia, że wyeliminowane zostanie antyirańskie ugrupowanie partyzanckie Mujahedeen e-Khalq, którego członkowie korzystają z ochrony amerykańskiej we wschodnim Iraku. Rozmawiano też o proponowanej przez Ahmadinejada współpracy 3 zainteresowanych państw, tj. Iraku, Iranu i Turcji, w zwalczaniu kurdyjskich rebeliantów bazujących w północnym Iraku.
     W Iraku wśród większości grup etnicznych i religijnych wydaje się aktualnie panować przekonanie, że rola Iranu, która zasadniczo wzrosła w wyniku utraty władzy przez sunnitów wraz z upadkiem Saddama Husajna i późniejszego przejęcia władzy przez powiązanych z Teheranem szyitów, nieuchronnie musi dalej rosnąć, wobec czego dobre stosunki z potężniejszym sąsiadem są koniecznością. Najbardziej wymowna jest tu postawa Kurdów. Na ceremonii powitania Ahmadinejada obecny był kurdyjski minister spraw zagranicznych Hoshyar Zebari, który w przeszłości krytycznie wypowiadał się na temat poczynań Teheranu. Kurdyjscy bojownicy (tzw. peshmerga) byli aktywnie zaangażowani w zapewnienie bezpieczeństwa Ahmadinejadowi. Kurdyjski prezydent Iraku Jalal Talabani nazwał prominentnego gościa „naszym bratem”, którego wizyta „odnawia poczucie wzajemnej walki i dżihadu, które sięgają daleko wstecz przeciw dyktaturze.”
     Irakijczycy wydają się pokładać duże nadzieje w dwustronnej współpracy gospodarczej. Teheran wyszedł naprzeciw tym oczekiwaniom już kilka dni wcześniej, kiedy ogłoszono zamiar udzielenia nisko oprocentowanej pożyczki w wysokości aż miliarda dolarów na odbudowę Iraku. Inicjatywę tę, kontrowersyjną w kontekście powszechnych wśród Irańczyków żądań odszkodowania za brutalne ataki na irańskich cywilów w trakcie wojny 1980-88, Ahmadinejad potwierdził zaraz na początku swojej wizyty. W drugim dniu wizyty podpisano 7 porozumień bilateralnych, dotyczących m.in. przemysłu, handlu, elektryczności i transportu. Podkreślić trzeba, że dwustronna wymiana handlowa stale rośnie – według raportu U.S. Congressional Research Service w 2007 roku mogła osiągnąć nawet 2 miliardy dolarów, nie licząc handlu surowcami energetycznymi. Dynamicznie rozwija się także turystyka, głównie za sprawą wielkiej ilości (około 500 tysięcy rocznie) irańskich pielgrzymów odwiedzających położone na terytorium irackim święte miejsca szyitów, np. Najaf.
     Wizyta Ahmadinejada jest niewątpliwie świadectwem rosnącej regionalnej roli Teheranu. Warte podkreślenia jest, że Ahmadinejad jako w ogóle pierwszy przywódca bliskowschodni zdecydował się na złożenie wizyty w Bagdadzie po obaleniu Saddama Husajna w 2003 roku. Ponadto doszło do niej w sytuacji pogłębiającej się podejrzliwości USA i ich sojuszników w regionie co do zamierzeń Iranu i w trakcie starań Waszyngtonu o nałożenie na Teheran trzeciej rundy sankcji za kontynuację programu nuklearnego. Wizyta Ahmadinejada daje nowy impuls do rozwijania współpracy iracko-irańskiej i mimo ciągłej obecności około 150 tysięcy żołnierzy amerykańskich głębiej wciąga Irak w sferę wpływów politycznych, gospodarczych i kulturowych Iranu.

Opis stosunków iracko-irańskich na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj_start.php?xkraj_stos=Iran&kraj=Irak&typ=stosunki+dwustronne



Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów