Ukraina-Rosja: ciągła niepewność wokół Floty Czarnomorskiej
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Ukraina-Rosja: ciągła niepewność wokół Floty Czarnomorskiej
Dan Peleschuk ISN 2010-09-19 22:56:13

Kwietniowe porozumienie między Rosją a Ukrainą zatrzymuje rosyjską Flotę Czarnomorską na Krymie do 2042 roku, ale gdy oba państwa przygotowują się negocjowania jego warunków pozostaje niepewność co do problematycznej obecności floty w Sewastopolu.


Rejs łódką dookoła portu w tym czarnomorskim mieście portowym ujawnia słynną flotę sfatygowanych i podstarzałych okrętów rosyjskich. Niektóre z nich nie opuściły portu od upadku Związku Radzieckiego, zaś inne wydają się ledwie utrzymywać na powierzchni tam gdzie się znajdują. Wszystkie widziały lepsze czasy.

Ale Rosja jest dumna ze swojej historycznej obecności Floty Czarnomorskiej na Ukrainie, która okresowo wzniecała napięcia między oboma państwami po niepodległości Ukrainy w 1991 roku. W kwietniu ukraiński prezydent Wiktor Janukowycz przedłużył uzgodnioną w 1997 roku dzierżawę przez Flotę bazy w Sewastopolu, która miała wygasnąć w 2017 roku, na kolejne 25 lat w zamian za rabat na import gazu ziemnego, wywołując zaniepokojenie u proukraińskich polityków, że uszczupla to suwerenność kraju.

Teraz, gdy Kijów i Moskwa zasiadają do stołu negocjacyjnego w tym miesiącu by wypracować konkretne warunki porozumienia, nierozwiązane pozostają poważne kwestie. Wśród nich są postanowienia o modernizacji podniszczonych statków i problematyczny wpływ jaki Flota wywiera na to już mocno zrusyfikowane miasto.

I chociaż Janukowycz jest zdecydowanie najbardziej prorosyjskim prezydentem w krótkiej historii Ukrainy, analitycy mówią, że jego sympatie dla Moskwy mogą nie grać roli. Ukraina, mówią oni, powinna raczej być przygotowana na to, by radzić sobie z ciężarem coraz bardziej wymagającego Wielkiego Brata.

"Dla Ukrainy Flota Czarnomorska jest jak rak, który będzie rósł i stawał się coraz bardziej niebezpieczny do 2042 roku", powiedział ISN Security Watch Serhij Kułyk, dyrektor centrum studiów bezpieczeństwa Morza Czarnego NOMOS w Sewastopolu.

Nowa fasada

Flota Czarnomorska jest być może najbardziej prominentną przeszkodą w stosunkach rosyjsko-ukraińskich. Zwłaszcza za czasów byłego, prozachodniego prezydenta Wiktora Juszczenki była wykorzystywana jako hasło jednoczące przeciw wpływom rosyjskim na Ukrainie, które wyprowadziło z równowagi niejednego na najwyższych szczeblach Kremla.

Teraz, zaledwie nieco ponad 6 miesięcy od rozpoczęcia prezydentury, prorosyjski Janukowycz i jego starannie wybrany rząd nadrabia stracony czas. Naprawiając relacje w błyskawicznym tempie, podjął się on udowodnienia Moskwie, że jest zgodnym partnerem. Oprócz przedłużenia dzierżawy Floty zaprosił grupę agentów rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) z powrotem do ich bazy w Sewastopolu po tym jak Juszczenko wyrzucił ich w zeszłym roku za domniemane działania wywrotowe.

I jak dotąd Moskwie podoba się to, co widzi. Janukowycz uzyskał całkowitą aprobatę od rosyjskiego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa i premiera Władimira Putina, a zwłaszcza w kołach sewastopolskich lokalna rosyjska elita promuje kremlowską linię poparcia. Robiąc aluzję do żałosnych relacji rosyjsko-ukraińskich za Juszczenki, Władimir Sołowiew, były szef wywiadu Floty i dyrektor popieranego przez Kreml Instytutu Państw WNP w Sewastopolu, powiedział ISN Security Watch, że jest pewien, iż Rosja w końcu uzyskała od rządu ukraińskiego współpracę jakiej od dawna pragnęła. "Cieszymy się, że nareszcie mamy prezydenta, z którym możemy współdziałać", powiedział Sołowiew. "To dobry pomysł by zarówno prezydent jak i premier mieli dobre stosunki z rosyjskimi przywódcami."

Ale niezależni analitycy mówią, że ta retoryka jest fasadą dla prawdziwych zamiarów Rosji. Według Kułyka prorosyjskie skłonności Janukowycza utorowały drogę dla niszczycielskiej ekspansji rosyjskiej i sygnały jakie wysyła zespół Janukowycza, że są otwarci na bliższe stosunki z Moskwą, są interpretowane na Kremlu jako pasywna kapitulacja wobec Rosji. "Rosja nie weźmie pod uwagę tej gotowości [Janukowycza] do wyciągnięcia gałązki oliwnej", powiedział Kułyk, "lecz raczej będzie robiła co będzie chciała, tak samo jak robiła to przedtem."

Plany modernizacyjne

Najnowszą kwestią powstałą w związku z bazowaniem Floty w Sewastopolu jest modernizacja - jak się wydaje hasło roku dla rosyjskiego przywództwa. Chociaż Rosja od dawna zachwalała Flotę jako dumę swojej wspaniałej marynarki, rzeczywistość jest taka, że potrzebuje ona poważnego remontu.

Dziś Flota Czarnomorska ma około 40 jednostek operacyjnych (dużo mniej niż w radzieckich czasach chwały), ale kilka z nich jest w drodze do demontażu. Na krótko przed tym jak podpisano porozumienie Rosja ogłosiła plany dodania do Floty 4 nowych fregat i 4 łodzi podwodnych do 2015 roku, dając jej bardzo potrzebny zastrzyk.

Ale warunki modernizacji Floty są niejasne, twierdzą eksperci, zostawiając duże pole do manipulacji. I to tutaj, co ciekawe, Janukowycz wydaje się zrywać z pasywną współpracą. Porozumienie z 1997 roku zezwalało tylko na wymianę statek-za-statek - to jest zezwalało Rosji na zastąpienie starych statków jedynie podobnymi jednostkami. A skoro nowa dzierżawa jest przedłużeniem tego pierwszego porozumienia, Ukraina wydaje się obstawać przy swoich ograniczeniach co do całkowitego remontu Floty.

Dla Moskwy byłaby to rzecz trudna do zaakceptowania, zwłaszcza gdy jej przywództwo zorientowało się na pełną współpracę z Kijowem. Sołowiew pozostaje jednak pewien tego, że Flota ostatecznie postawi na swoim. "Nic nie powiedziano w porozumieniu o liczbie statków", powiedział Sołowiew. "Juszczenko stwierdził, że nie będzie pozwolenia na nowe statki, ponieważ w jego rachubach Flota miała opuścić [Krym] w 2017 roku. Ale Rosja odpowiedziała, że była to tylko jego opinia i że ten problem powinien zostać rozwiązany i myślę, że za Janukowycza ten problem został rozwiązany."

Inni nie są tak pewni jak Sołowiew. Ekspert od Krymu John Jaworsky powiedział ISN Security Watch, że niejasność porozumienia może grać na korzyść Ukrainy, stwarzając lukę, która faktycznie uniemożliwi Rosji zmodernizowanie jej szybko rdzewiejącej floty. "Dużo zależy od tego jak interpretuje się te porozumienia", powiedział Jaworsky, docent nauk politycznych w kanadyjskim uniwersytecie Waterloo. "Ukraiński argument zasadniczo skazuje Flotę na nieistotność, ponieważ ostatecznie istniejące statki po prostu zardzewieją."

Strefy wpływów

Sewastopol nie jest zwyczajnym miastem. Jest raczej żyjącym pomnikiem rosyjskich i radzieckich poświęceń w obronie "bohaterskiego miasta" w toku całej 227-letniej historii Floty. Pofałdowane rosyjskie flagi z łatwością górują liczebnie nad ukraińskimi, a najważniejsze ulice są nazwane nazwiskami rosyjskich admirałów. Wszędzie jakby wypisane jest - w niektórych przypadkach nawet dosłownie - że Sewastopol to miasto rosyjskie.

Ale czasy się zmieniły i jak się wydaje rosyjscy przedstawiciele nie są skłonni tego zaakceptować. Bazowanie Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu jest być może najbardziej jaskrawym tego przykładem. Podczas gdy oficjalna rosyjska linia to akceptacja władzy Ukrainy nad miastem, prawda jest dużo bardziej złowroga.

Od lat Flota jest powiązana z budzącymi wątpliwości, pozawojskowymi działaniami, które w najlepszym razie umacniają rosyjskie wpływy, a w najgorszym nielegalnie nadużywają ukraińskiego majątku. Najlepszym przykładem jest Rosyjska Społeczność Sewastopola, pozornie obywatelska organizacja, która broni prorosyjskiej polityki, ale której gazeta jest co ciekawe drukowana w kwaterze głównej Floty Czarnomorskiej.

Jeszcze poważniejsze są zarzuty, że Flota czerpie z budżetu miasta, który jest finansowany bezpośrednio przez Kijów, by płacić za swoje nieruchomości i inny lokalny majątek, który użytkuje. Chociaż popularny argument mówi, że Flota zasila lokalną gospodarkę, eksperci twierdzą, że rzeczywistość jest taka, że pozbawia Sewastopol bardzo potrzebnej gotówki.

"Gdyby z nieruchomością która jest nielegalnie użytkowana [przez Flotę Czarnomorską] z budżetu Sewastopola obchodzono się w sposób prawomocny, lokalna gospodarka znacząco by skorzystała", powiedział Jaworsky. "Do chwili obecnej nie zrobiono dobrego inwentarza nieruchomości Floty Czarnomorskiej. A przy braku takiego inwentarza nie można obliczyć kosztów nieruchomości przekazywanych Ukrainie."

Kłopoty na drodze?

Teraz, gdy miesiąc miodowy Janukowycza wygasa i notorycznie humorzasty ukraiński elektorat dostaje pierwszą szansę wygłoszenia swojej opinii - najpierw w październikowych wyborach regionalnych, następnie w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych - na horyzoncie pojawiają się plotki na temat możliwych zmian.

Od kiedy Janukowycz podpisał kwietniowe porozumienie politycy opozycyjni zrobili z niego swoją cause celebre, twierdząc że nie tylko zagraża ono suwerenności Ukrainy, ale też że dokonane przez Partię Regionów Janukowycza nieokiełznane fałszerstwo głosowania podczas ratyfikacji porozumienia w parlamencie sprawia, że jest ono nielegalne. Przywódczyni opozycji i była premier Julia Tymoszenko, między innymi, obiecała unieważnić porozumienie jeśli opozycja uzbiera większość w przyszłorocznych wyborach.

Ale biorąc pod uwagę coraz wyraźniejsze autorytarne ciągoty Janukowycza szanse na poważne zmiany są skromne. Lecz i tak plotki wystarczają by rozdrażnić rosyjską biurokrację. Sołowiew mówi, że gdyby nowy rząd wymusił usunięcie Floty, podsyciłoby to pewne kłopoty i katapultowało stosunki rosyjsko-ukraińskie z powrotem do epoki średniowiecza.

"Politycy powinni być bardziej ostrożni co do tego, co jest uzgodnione między Rosją a Ukrainą i mniej mówić o poglądzie, że sprawy mogą się zmienić jeśli będzie nowy rząd", powiedział Sołowiew. "Bo jeśli to się zdarzy, broń Boże, wówczas stworzyłoby to naprawdę straszną sytuację między Rosją a Ukrainą."

 

Dan Peleschuk jest niezależnym dziennikarzem w Kijowie na Ukrainie, gdzie prowadzi też badania w Międzynarodowym Centrum Studiów Politycznych. Jego reportaże były publikowane w Christian Science Monitor, Russia Profile i The Ukrainian Weekly.

 

Copyright International Relations and Security Network

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.isn.ethz.ch/isn/Current-Affairs/Security-Watch/Detail/?ots591=4888caa0-b3db-1461-98b9-e20e7b9c13d4&lng=en&id=121118

 

Opis stosunków Ukraina-Rosja na naszej stronie:

http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Ukraina,stosunki_dwustronne,Rosja

 

FOTO: Flickr user Argenberg


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów