Stany Zjednoczone używają dron (samolotów bezzałogowych) do atakowania bojowników w Pakistanie już od jakichś 6 lat. Ale nigdy nie było takiego gradu ataków dron jak dotychczas w tym roku. Według jednej z czołowych grup śledzących ilość nalotów - "The Long War Journal" - od stycznia do ostatniego incydentu było co najmniej 85 takich uderzeń. Dla porównania w 2009 roku miały miejsce 53 ataki, a rok wcześniej tylko 35.
Ciągle zwiększająca się liczba amerykańskich ataków podsyca równolegle nasilającą się debatę w Pakistanie co do tego, czy szkodzą one czy pomagają państwu. Lecz co zaskakujące, ton debaty różni się w zależności od lokalizacji.
Prawdziwa debata
W pakistańskiej telewizji talk-showy przeważnie zdominowane są przez mówców potępiających te ataki jako zamach na suwerenność Pakistanu.
"Tajna umowa [o przeprowadzaniu ataków] została zawarta między Stanami Zjednoczonymi a ówczesnym rządem Perveza Musharrafa, ale jak dotąd rząd nigdy nie przyznał, że jest porozumienie między nimi", mówi Salim Safi, krytyk ataków dron. "W sytuacji takiej jak ta, kiedy [ataki] się zdarzają, jest to uważane za działanie przeciwko suwerenności Pakistanu. Z tego powodu godność Pakistanu jest niszczona i szargana na całym świecie, ponieważ tymi działaniami naruszane są granice i przestrzeń powietrzna Pakistanu." Mówi on też, że mimo iż ataki dron mają na celu al-Qaidę i elementy Talibów "zabijają też niewinnych cywilów i to zwiększa gniew przeciwko [pakistańskiemu] rządowi i Stanom Zjednoczonym."
Takie zaniepokojenie naruszaniem pakistańskiej suwerenności sięgnęło szczytu w tym miesiącu, po tym jak amerykański helikopter ostrzelał zza granicy z Afganistanem grupę pakistańskich żołnierzy, zabijając 2 z nich. Natychmiast po tym ataku z 30 września Islamabad zamknął kluczowy północny szlak wykorzystywany przez NATO do sprowadzania zaopatrzenia przez Pakistan do Afganistanu. Oficjele stwierdzili, że zrobili tak z powodu publicznego gniewu na najazdy sił NATO i szlak otworzono ponownie dopiero po formalnym wyrażeniu żalu przez USA.
Ale jeśli prawie 10-dniowe zamknięcie szlaku, a także ataki bojowników na około 150 unieruchomionych ciężarówek wiozących natowskie zaopatrzenie, sugerowały powszechny gniew w Pakistanie na zagraniczne interwencje militarne, może to być tylko część obrazu. W innych częściach Pakistanu, a zwłaszcza na samych obszarach plemiennych, opinie o nalotach dron są często mniej krytyczne.
"Osobiście spotkałem ludzi z Północnego i Południowego Waziristanu, którzy powiedzieli mi, że nie są przeciw atakom dron", powiedział Radiu Mashaal RFE/RL Abdul Latif Afridi, kluczowa postać plemienna jak też prawnik i przywódca polityczny w obszarze plemiennym Khyber. "Informacje jakie jak dotąd mamy o stratach są takie, że w atakach dron zginęło bardzo niewielu niewinnych ludzi. Drony głównie zabijają zagranicznych bojowników i ich lokalnych sojuszników. Więc ludzie zwłaszcza w Waziristanie nie są przeciwko atakom dron."
Niewielki wybór?
W ciągu minionych 6 lat naloty dron koncentrowały się na 2 regionach: Północnym i Południowym Waziristanie. Oba są lokalizacjami nieustannie przenoszonych kryjówek zarówno Talibów jak i al-Qaidy.
W tym roku około 89% nalotów dron według doniesień miało miejsce w Północnym Waziristanie, gdy Waszyngton skupia się szczególnie na jednej z potężnych grup Talibów, kierowanej przez Hafiza Gula Bahadara. Kolejne 8% uderzeń nastąpiło w Południowym Waziristanie, gdzie jak się uważa poprzednie operacje osłabiły inne grupy, w tym tą kierowaną przez byłego lidera Talibów Betullaha Mehsuda. Mehsud, który dążył do zbudowania organizacji patronującej grupom Talibów w Pakistanie, prawdopodobnie zginął w ataków bezzałogowca w sierpniu zeszłego roku.
Powody, dla których ludzie mieszkający na obszarch plemiennych mogą popierać naloty dron są rzadko słyszane w pakistańskiej telewizji. Ale Safi mówi, że obejmują zarówno niechęć do bojowników jak i strach przed tym, co pociągać za sobą mogą alternatywne strategie kontrterrorystyczne.
Strach ten nie jest abstrakcyjny. Pakistańskie wojsko przeprowadziło w ostatnich latach kampanie lądowe przeciw pewnym grupom Talibów, które wywołały bitwy na pełną skalę. W dolinie Swat operacje te przywróciły kontrolę rządu nad tym regionem. W innych miejscach kampanie te, w tym czyszczenie Południowego Waziristanu rozpoczęte w październiku 2009 roku i zakończone w marcu, były mniej rozstrzygające.
Wszystkie operacje lądowe powodowały masowe wysiedlenia populacji gdy ludzie uciekali z rejonów konfliktów. Wielu uchodźców mówiło, że nie tylko obawiali się dostania się w ogień krzyżowy, ale też stania się celem odwetowych zabójstw ze strony albo bojowników albo wojsk gdy terytorium przechodziło z rąk do rąk.
Safi mówi, że on i wielu innych na obszarach plemiennych uważa drony za precyzyjne i niosące dużo mniejsze niebezpieczeństwo zabicia cywilów niż walki naziemne. Jego konkluzja wydaje się znajdować poparcie w doniesieniach mediów. Według "The Long War Journal", który śledzi zarówno zachodnie jak i pakistańskie doniesienia mediów o nalotach dron, od 2006 roku zabitych zostało ponad 1500 liderów i członków Talibów, al-Qaidy i sprzymierzonych grup ekstremistycznych, wraz z ponad 100 cywilami. Ilość zabitych cywilów zmniejszała się z czasem - według doniesień jest to 10 zabitych w tym roku w porównaniu z 43 w roku ubiegłym.
Debata w Pakistanie na temat ataków dron zapewne tylko się zaostrzy jeśli Waszyngton podkręci tempo w przyszłym roku - co jest bardzo prawdopodobne. Drony stały się amerykańską bronią z wyboru do uderzania w przywódców bojowników, a nawet szeregowych członków grup zbrojnych na obszarach plemiennych. Ale jak dotąd bojownicy wydają się sprawnie znajdować nowych rekrutów. Jest to formuła na długą wojnę na wyczerpanie, w której, w chwili obecnej, końca nie widać.
Copyright (c) 2010. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.
Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:
http://www.rferl.org/content/Drone_Attacks_Stoke_Debate_In_Pakistan/2192324.html
Opis stosunków Pakistan-USA na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Pakistan,stosunki_dwustronne,USA