Dylemat demograficzny Chin
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Dylemat demograficzny Chin
Robert F Ash ISN 2010-10-27 22:52:03

Od lat 50-tych zmiany demograficzne wpływały nie tylko na rozwój gospodarczy Chin, ale też ich stabilność społeczną i polityczną. Dziś wskaźnik przyrostu naturalnego w Chinach to tylko 1/3 przeciętnej dla państw mniej rozwiniętych, a prognozy pokazują, że do 2050 roku Indie wyprzedzą Chiny jako najludniejsze państwo na Ziemi.


Najnowszym i najbardziej palącym wyzwaniem demograficznym jest zmieniający się profil wiekowy populacji Chin. Rosnąca populacja ludzi starych - z 7% do 8,5% od roku 2000 - spowodowała, że liczba osób powyżej 65. roku życia wynosi ponad 133 miliony, według Narodowego Komitetu Prognoz Starzenia Się z 2008 roku. Do 2050 roku liczba ta osiągnie znacznie ponad 300 milionów, a ludzie starzy będą stanowić około 1/5 ogółu populacji.

Starzejąca się populacja

Jak dotąd wyzwanie stawiane przez proces starzenia się było względnie łagodne, chociaż w Szanghaju jest już na tyle poważne, że skłoniło władze miejskie do złagodzenia zasad planowania rodziny w miastach i zachęcania rodzin do posiadania drugiego dziecka. Pod względem wyzwań społeczno-gospodarczych stojących przed nim w rezultacie starzejącej się populacji Szanghaj jest miniaturą wielu innych dużych chińskich miast, gdzie jego rozwiązania tego problemu prawdopodobnie będą kopiowane w nadchodzących latach.

Generalnie przyspieszone starzenie się chińskiej populacji zdominuje demografię miejskich i wiejskich Chin w kolejnych 2-3 dekadach. Gdy proces ten będzie stawał się odczuwalny, ciężar utrzymywania wzrostu PKB i wydatków na potrzeby gospodarcze i społeczne rosnącej liczby osób starych będzie stawał się coraz bardziej uciążliwy. Ciężar ten będzie jeszcze większy biorąc pod uwagę to, że sama siła robocza będzie się kurczyć, średni PKB per capita będzie pozostawał dość niski, a starzy będą żyli dłużej.

Parę liczb dobitnie unaocznia te wnioski. Według Narodowego Biura Statystyk od wczesnych lat 80-tych roczny wskaźnik przyrostu ludności w wieku roboczym (15-65 lat) wynosił około 1,7% - chociaż był wyraźnie niższy w miastach, podkreślając krytyczne znaczenie migracji wiejsko-miejskiej dla zaspokojenia miejskiego zapotrzebowania na siłę roboczą.

Ten wskaźnik przyrostu ulega jednak spowolnieniu, a miarodajne prognozy wskazują, że już nawet w 2016 roku chińska populacja w wieku roboczym osiągnie szczyt i potem będzie doświadczać trwałego spadku. W ślad za tym przeciętny wiek członków siły roboczej będzie rósł, stwarzając potencjalnie poważne napięcia między rzeczywistością wymuszającą poleganie na starszej (i gorzej wykształconej) sile roboczej, a aspiracją do tworzenia lepiej wykształconej (i młodszej) siły roboczej po to, by przybliżyć osiągnięcie przez Chiny celu wspięcia się wyżej po drabinie wartości dodanej i stania się gospodarką wysokiej technologii.

Wyzwanie finansowe

Ponadto wzrost liczby ludzi starych grozi utrudnieniem osiągania tych samych celów makroekonomicznych poprzez kierowanie wydatków rządowych na niewydajne inwestycje demograficzne. W ostatnich latach przyspieszone starzenie się populacji w wielu częściach świata narzuciło wielki ciężar finansowy związany z finansowaniem wymagań systemu opieki społecznej wymuszanych przez ludzi starych - przede wszystkim gwałtownie rosnących kosztów zdrowotnych.

Nawet uwzględniając wkład ze strony pracodawców i pracowników, udźwignięcie tego ciężaru pociąga za sobą nieuchronne, ciężkie żądania finansowe pod adresem rządów. Kilka źródeł akademickich sugeruje, że koszt leczenia związanych z otyłością chorób serca i cukrzycy u ludzi starych w Chinach może dojść do 9% PKB w połowie lat 20-tych XXI wieku. Dla państwa tak dużego i tak biednego jak Chiny takie wymagania mogą stać się poważnym drenażem posiadanych zasobów. Krótko mówiąc, w przeciwieństwie do państw rozwiniętych, gdzie rozwój gospodarczy poprzedzał starzenie się populacji, rząd w Pekinie będzie musiał dostosować się do żądań ludzi starych w okolicznościach, w których ich liczba rośnie w bezprecedensowym tempie, natomiast gospodarka wciąż nie jest w pełni dojrzała.

Skalę finansowego wyzwania stojącego przed chińskim rządem obrazuje fakt, że pomimo ostatnich inicjatyw (w szczególności wprowadzenia wiejskiego kooperatywnego programu medycznego) zakres ubezpieczenia zdrowotnego wciąż jest niedostateczny, zwłaszcza na obszarach wiejskich i szczególnie wśród biednych. Zarówno we wsiach jak i miastach nie więcej niż 1/4 domostw jest obecnie objęta ubezpieczeniem zdrowotnym i liczba ta będzie rosnąć w kolejnych latach. Z populacją wiejską, która jak mówi Narodowe Biuro Statystyk wciąż liczy ponad 700 milionów, potrzeba jeszcze wielu lat zanim zakres ten stanie się powszechny.

Ściganie ruchomego celu?

Próba wprowadzenia efektywnego systemu ubezpieczeń społecznych dla ludzi starych może być porównana do ścigania ruchomego celu. Nie tylko liczba ludzi starych gwałtownie rośnie, ale zachodzą też zmiany w strukturze wiekowej ludzi mających 65 lat i więcej, jako że coraz więcej z nich żyje dłużej. Od 2000 roku grupa osób powyżej 80. roku życia ("najstarszych ze starych") już wzrosła z 12 milionów do ponad 20 milionów (średni wskaźnik wzrostu około 5% rocznie) i spodziewane jest, że liczba ta wzrośnie do ponad 40 milionów do roku 2030 - i do zdumiewających 100 milionów lub więcej w połowie wieku, według US Population Reference Bureau. Takie zmiany mają daleko idące następstwa, nie tylko dlatego, że zwiększona długość życia faktycznie powiększa rozmiary populacji ludzi starych, ale też dlatego, że podatność na choroby rośnie gdy ludzie się starzeją, w ten sposób powiększając ciężar zapewniania opieki zdrowotnej i jej kosztów.

Jest też w tych trendach ważny wymiar instytucjonalny. Tradycyjnie opiekowanie się starszymi było w Chinach odpowiedzialnością kobiet, zwłaszcza synowych. Przy braku państwowych funduszy, które mogłyby całościowo pokrywać wszystkie potrzeby ludzi starych, wielki ciężar będzie spoczywał na milionach jedynaków - produktów polityki jednego dziecka - którzy znajdą się w sytuacji, w której będą musieli opiekować się nie tylko swoją dwójką rodziców, ale często też czwórką dziadków (stąd problem "4-2-1"). Ta rola będzie jednak coraz trudniejsza do wypełnienia w przyszłości, w szczególności z powodu wysoce zaburzonej proporcji płci w populacji. Zniekształcona proporcja płci nie tylko dała początek rosnącym niedoborom synowych, ale też odcisnęła piętno na nieformalnym zapewnianiu długoterminowej opieki. Wyzwolenie młodzieży miejskiej i wielu młodych migrantów z obszarów wiejskich, utorowane prawie 30 latami reform prorynkowych, przyczyniło się też zatem do odseparowania młodych ludzi od starszych pokoleń.

Zmieniające się modele konsumpcji

Aspektem zmieniającej się struktury wiekowej populacji Chin, który wciąż jest badany w niewystarczającym stopniu, jest jej wpływ na modele popytu i konsumpcji. O ile wzrost dochodów był głównym wyznacznikiem popytu konsumentów w ostatnich latach, to zmieniająca się struktura wieku także była czynnikiem go kształtującym. W następstwie polityki jednego dziecka najbardziej uprzywilejowaną grupą konsumencką jaka pojawiła się w Chinach w ostatnich latach byli młodzi dorośli w miastach, którzy nabyli aspiracje konsumenckie równające się ich wysoce rozporządzalnym dochodom, z których przyzwyczaili się korzystać.

Ale ludzie starzy w Chinach także będą stawać się coraz ważniejszą siłą rynkową w kolejnych latach. Znaczenie tej grupy jako źródła popytu jest powszechnie uznawane w państwach rozwiniętych, ale dużo mniej uwagi poświęca mu się w Chinach. Chociaż w krótkim okresie czasu chińscy ludzie starzy prawdopodobnie nie przyjmą stylu życia i wzorców konsumpcyjnych swoich odpowiedników z państw rozwiniętych, w długim okresie czasu, gdy poszerzał się będzie zakres opieki socjalnej, będą stawać się coraz bardziej znaczącym źródłem popytu konsumpcyjnego.

Perspektywy na przyszłość

Jedną z ironii demograficznych wyzwań uwypuklonych w tym artykule jest to, że wiele z nich jest produktem tej właśnie polityki - polityki jednego dziecka - bez której (według oficjalnych źródeł chińskich) doszłoby do około 400 milionów więcej urodzeń. Niektórzy demografowie argumentują, że "polityka dwóch dzieci" przyniosłaby z grubsza taki sam rezultat gdyby tylko można było przekonać pary by odkładały rodzenie dzieci na dużo później i oddzielały urodzenia 4-letnimi odstępami. Zawarte w tym argumencie jest przekonanie, że części z obecnych problemów demograficznych Chin można było uniknąć gdyby chiński rząd poszedł tą alternatywną ścieżką. Biorąc pod uwagę dostępne Pekinowi mechanizmy kontroli ta kontrteza jest przekonująca. Spekulacje takie są jednak zbyteczne. Rzeczywistość jest taka, że wyzwania stawiane przez zmieniającą się strukturę wieku chińskiej populacji są złożone, dalekosiężne i głębokie. Wyjście im naprzeciw będzie wymagało wyobraźni i zaangażowania przyszłych rządów w Pekinie.

 

Dr Robert F Ash jest profesor ekonomii w School of Oriental and African Studies (SOAS) w Londynie i dyrektorem Centre of Taiwan Studies.

 

Copyright International Relations and Security Network

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.isn.ethz.ch/isn/Current-Affairs/ISN-Insights/Detail?lng=en&id=122807&contextid734=122807&contextid735=122806&tabid=122806122807

 

FOTO: Flickr user chrissuderman


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów