Pakistańscy ekstremiści realizują własną strategię dekapitacji
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Pakistańscy ekstremiści realizują własną strategię dekapitacji
Daud Khattak RFE/RL 2010-11-02 23:05:44

Zdominowana przez Pasztunów pakistańska prowincja Khyber-Pakhtunkhwa doświadczyła kolejnego głośnego morderstwa 2 października, w chwili gdy większość kraju próbowała pozbierać się z przemocy na skalę nie notowaną w najnowszej historii. Muhammad Farouq Khan, szanowany uczony i gorliwy zwolennik pokojowego islamu, stał się ostatnią ofiarą fali terroru rozpętanej przez uzbrojonych mężczyzn rzekomo będących Talibami lub studentami seminariów religijnych.

Wielu obserwatorów uważa, że zamordowanie z zimną krwią elokwentnego Farouqa Khana wewnątrz jego kliniki było częścią spisku mającego stworzyć wrażenie, że ta część Pakistanu jest bliska przejęcia przez Talibów, z ostatecznym celem wyciągnięcia kolejnych dolarów od Stanów Zjednoczonych i społeczności międzynarodowej. Psychiatra z zawodu, Farouq Khan promował oświecony islam, kładąc nacisk na brak przemocy i wzywając do harmonii wśród islamskich sekt i z wyznawcami innych religii. W swoich telewizyjnych talk-showach, felietonach, książkach i wywiadach potępiał średniowieczne praktyki Talibów i odrzucał terroryzm i morderstwa.

Tragiczna procesja

Ale Farouq Khan nie był pierwszym rzecznikiem działania bez użycia przemocy, którego spotkał tragiczny los. We wrześniu 2007 roku wielbiony uczony religijny Maulana Hassan Jan został zamordowany po tym jak ogłosił ataki samobójcze za "haram", czyli sprzeczne z islamem. W czerwcu 2009 roku religijny uczony Sarfarz Ahmad Naimi został zamordowany w ataku samobójczym w Lahore. Jego meczet stał się celem mniej niż miesiąc po tym jak Naimi wystąpił na wielkim zgromadzeniu uczonych religijnych w Islamabadzie, wzywając ich do stworzenia sojuszu antytalibskiego i ogłoszenia ataków samobójczych i dekapitacji za "haram".

W lipcu tego roku bojownicy zastrzelili przed jego domem syna znanego z otwartych wypowiedzi ministra informacji prowincji Khyber-Pakhtunkhwa Miana Iftikhara Hussaina. 3 dni później zamachowiec-samobójca wysadził się w powietrze przed tymże domem gdy ludzie zbierali się by złożyć kondolencje. Mniej niż 2 tygodnie później, w sierpniu terroryści odebrali życie Safwatowi Ghayyurowi, komendantowi Policji Pogranicza i podporze wojny z terroryzmem.

Przed rozciągnięciem ich terroru na miasta i miasteczka Khyber-Pakhtunkhwy (którą miejscowi nazywają "obszarami zasiedlonymi"), al-Qaida i Talibowie siali spustoszenie na obszarach plemiennych. Ponad 700 ważnych członków starszyzny plemiennej, czyli malaków, zostało zabitych w 7 okręgach plemiennych, niszcząc wielowiekową socjopolityczną strukturę społeczeństwa pasztuńskiego. Stworzyło to próżnię przywództwa, która została wykorzystana przez dowódców milicji różnych grup religijnych i gangów kryminalnych.

Te zabójstwa kluczowych intelektualistów, postaci społecznych i urzędników stanowią tą samą taktykę jaką bojownicy skutecznie stosowali w pasie plemiennym od 2001 roku i w Afganistanie już wcześniej.

Niebezpieczne sygnały

Jasne jest teraz, że terroryści mogą uderzyć z bezkarnością w każdym miejscu prowincji, nawet w mocno strzeżonych miastach i miasteczkach. Te bezlitosne ataki Talibów zasiały strach w sercach miejscowych cywilów i podważyły ich zaufanie do rządu i sił bezpieczeństwa. Cóż bowiem znaczy codzienne ogłaszanie przez państwo śmierci setek Talibów jeśli ludzie tacy jak Farouq Khan nie są bezpieczni nawet w swoich własnych domach i biurach?

Co gorsza, coraz więcej ludzi wśród prowincjonalnej inteligencji jest skłonnych myśleć, że bojownicy są zakulisowo wspierani przez "potężne siły" przeciwdziałające świeckim i nacjonalistycznym przywódcom kraju, za pomocą swoich zwolenników w prowincji Khyber-Pakhtunkhwa i części Baluchistanu. Analitycy ci zauważają, że ponad 320 przywódców, osób piastujących funkcje publiczne i działaczy rządzącej Partii Narodowej Awami (ANP) znajduje się wśród tych, którzy zginęli za sprzeciwianie się talibskim poglądom i taktykom. Narastające niebezpieczeństwo z jakim zmaga się świeckie, nacjonalistyczne przywództwo skłania ich do opuszczania prowincji, torując drogę partiom religijnym, które zostały zdecydowanie odrzucone przez ludzi w wyborach generalnych w 2008 roku.

Gdy koalicja międzynarodowa pędzi do tego by wycofać się z Afganistanu, obszary plemienne Pakistanu faktycznie stały się niedostępnymi dla nikogo kto sprzeciwia się ekstremizmowi Talibów. Siły świeckie są bezsprzecznie w odwrocie w obliczu nasilającej się przemocy Talibów. Niedawne demonstracje przeciw skazaniu przez amerykański sąd Afii Siddiqui [pakistańskiej uczonej aresztowanej w 2008 roku w Afganistanie, która 23 września dostała 86 lat więzienia za próbę zabicia amerykańskich żołnierzy i agentów FBI - przyp. SM] pokazują, że partie religijne ponownie podżegają do antyamerykanizmu w Pakistanie. Rosnąca siła partii religijnych w prowincji Khyber-Pakhtunkhwa może być zaledwie początkiem ustanawiania emiratu Talibów po pakistańskiej stronie linii Duranda.


Daud Khattak jest dziennikarzem Radia Mashaal RFE/RL. Poglądy wyrażone w tym komentarzu są poglądami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy RFE/RL.

 

Copyright (c) 2010. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.

 

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.rferl.org/content/Pakistan_Extremists_Decapitation_Strategy/2177229.html


Opis problemu terroryzmu w Pakistanie na naszej stronie:

http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Pakistan,problemy,Terroryzm


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów