Stany Zjednoczone uważają premiera Władimira Putina za prawdziwego władcę Rosji, pomimo bliskich relacji i publicznego koleżeństwa, które wyrobiło się między prezydentami Barackiem Obamą i Dmitrijem Miedwiediewem.
W wyciekłych amerykańskich depeszach dyplomatycznych opublikowanych przez zwalczającą sekretność stronę internetową WikiLeaks przedstawiciele USA określają Miedwiediewa "bladym i niezdecydowanym", co stoi w ostrym kontraście z ich obrazem Putina jako "samca alfa." Depesze podkreślają też, że Miedwiediew - nominalny władca kraju - wydaje się odgrywać rolę "Robina przy Batmanie-Putinie."
W innej depeszy opisującej spotkanie w lutym między sekretarzem obrony USA Robertem Gatesem a francuskim ministrem obrony Herve Morinem cytowane są słowa Gatesa, że "rosyjska demokracja zniknęła, a rząd jest oligarchią sterowaną przez służby bezpieczeństwa." Fragmenty depesz zostały opublikowane przez gazety "The New York Times" w Stanach Zjednoczonych, "The Guardian" w Wielkiej Brytanii, "Der Spiegel" w Niemczech, "Le Monde" we Francji i "El Pais" w Hiszpanii.
Analitycy twierdzą, że te tajne dokumenty obrazują fakt, iż pomimo zauważalnie lepszych stosunków, które rozwinęły się między Waszyngtonem a Moskwą od kiedy Obama ogłosił swoją politykę resetu, amerykański establishment polityki zagranicznej ma niewiele złudzeń co do natury rosyjskiej polityki wewnętrznej i intencji międzynarodowych Kremla.
"Pokazuje to, że jest ten, chłodny, trzeźwy realizm co do Rosji", mówi Nikolas Gvosdev, profesor w U.S. Navy War College i autor byłego bloga "The Washington Realist", obecnie pisujący dla "World Politics Review." "Nie nabierają się na retorykę o demokracji kontrolowanej i pluralizmie kontrolowanym. Prywatnie uznają to za to czym jest, za oligarchię rządzoną przez służby bezpieczeństwa i to wpływa na ich politykę wobec Rosji."
Wniosek ten jest oczywisty z depeszy opisującej spotkanie Gatesa z Morinem, w którym sekretarz obrony próbował przekonać Francuzów by nie sprzedawali Rosji okrętów wojennych klasy Mistral, co było perspektywą, która zaalarmowała sąsiednią Gruzję i inne państwa. Gates powiedział Morinowi, że taki krok wysłałby "sprzeczny sygnał zarówno Rosji jak i naszym sojusznikom z Europy Środkowo-Wschodniej." Według korespondencji Gates powiedział też, że Miedwiediew "ma bardziej pragmatyczną wizję Rosji niż Putin, ale jest mało realnych zmian."
Bardziej przebiegła gra
W innej depeszy niezidentyfikowany amerykański dyplomata opisał problemy Putina zmagającego się z niemożliwą do opanowania biurokracją i władającego "praktycznie państwem mafijnym."
Gvosdev mówi, że ujawnione dokumenty pokazują, że administracja Obamy nie "zakłada większej cnoty" po stronie Rosjan, nawet gdy próbuje współdziałać z Moskwą. "Zawsze borykali się z tym: uwzględniając realia, co z tym zrobimy?", mówi Gvosdev. "Nigdy tak naprawdę nie popadli w to podejście wobec Rosji, że oto są takie problemy i powinniśmy je naprawić. Ich podejście jest takie: rozdano nam karty takie jakie nam rozdano i to są ludzie, z którymi mamy do czynienie. Ale spróbujmy wydobyć wszelką wartość jaką możemy z tych stosunków."
Od kiedy Obama zapoczątkował swoją politykę "resetu" z Rosją zaraz po objęciu urzędu w zeszłym roku, przedstawiciele z Europy Wschodniej wielokrotnie wyrażali obawy, że ich interesy zostaną poświęcone na ołtarzu lepszych stosunków między Moskwą a Waszyngtonem. Amerykańscy krytycy także odrzucają tę politykę jako naiwną kapitulację wobec Moskwy. Wyciekłe depesze wydają się jednak pokazywać, że administracja ma mało złudzeń co do Rosji.
Wśród elity w Moskwie rozdźwięk między przyjazną publiczną postawą Obamy wobec Rosji a bardzo trzeźwą oceną jaka wyłoniła się z prywatnych komunikacji między dyplomatami nie wywołał zaskoczenia. "W Rosji publika i elita polityczna są dużo bardziej cyniczne i realistyczne niż w krajach zachodnich. Więc fakt, że dyplomaci mówią jedno [publicznie] i piszą coś innego [w depeszach] nie jest w żaden sposób niespodziewany", mówi analityk spraw politycznych Fiodor Łukianow, redaktor naczelny moskiewskiego żurnalu politycznego "Russia in Global Affairs."
Łukianow dodaje, że dla wszystkich zrozumiałe jest, że administracja Obamy będzie bezwzględnie dbała o amerykańskie interesy nawet przy dążeniu do poprawy stosunków i większej współpracy z Moskwą. "Zawsze myśleliśmy, że Amerykanie grają w dużo bardziej przebiegłą grę. W Rosji nikt nie sądzi, że Obamie brakuje zrozumienia naszego kraju. On po prostu myśli długoterminowo i ma swoje własne priorytety."
Batman, Robin i samiec Alfa
Rewelacje z depesz pojawiają się w szczególnie krytycznym momencie w stosunkach Rosji z Zachodem, a w szczególności ze Stanami Zjednoczonymi. Na niedawnym szczycie NATO w Lizbonie Rosja i sojusz transatlantycki zgodziły się współpracować w szeregu kwestii, w tym co do nowego systemu obrony przeciwrakietowej promowanego przez Obamę. Rosja zgodziła się też pozwolić NATO na transport niebojowego sprzętu wojskowego przez swoje terytorium do Afganistanu. Moskwa przyłączyła się także do Waszyngtonu nakładając sankcje przeciw Iranowi w celu ukrócenia ambicji nuklearnych Teheranu.
Analitycy mówią, że wątpliwe jest by trend ocieplenia między Moskwą a Zachodem został popsuty przez ujawnienie tajemnic przez WikiLeaks. "Wszyscy rozumieją, że ludzie swobodnie używają języka w zamkniętych depeszach dyplomatycznych. Jest to nieprzyjemne. Ale skoro Stany Zjednoczone szczerze ostrzegały, że miało się to zdarzyć, nie ma powodu by się tym stresować", powiedział Serwisowi Rosyjskiemu RFE/RL analityk spraw politycznych z Moskwy, Dmitrij Oreszkin. "Czy będziemy twierdzić, że nasz prezydent to tak naprawdę sam Batman, a nie tylko asystent Batmana? Albo że Putin nie jest tak naprawdę samcem alfa, lecz raczej samcem beta? To zwyczajnie nie jest zbytnio interesujące."
Rzeczą, która mogłaby zaszkodzić resetowi byłaby natomiast niezdolność Obamy do nakłonienia niechętnego Senatu do ratyfikowania układu o kontroli zbrojeń nuklearnych Nowy START, który Obama podpisał z Miedwiediewem w Pradze w kwietniu. "Nie sądzę by to [dokumenty WikiLeaks] zaszkodziło samo w sobie resetowi. Ale reset będzie miał swoje własne problemy jeśli układ Nowy START nie zostanie ratyfikowany", mówi Łukianow. "To wywołałoby dużo pytań na temat tego, co mogłoby wydarzyć się dalej [w stosunkach USA-Rosja]."
Copyright (c) 2010. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.
Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:
http://www.rferl.org/content/leaked_diplomatic_cables_us_russia_wikileaks/2234136.html
Opis stosunków Rosja-USA na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,USA,stosunki_dwustronne,Rosja