Prezydent Białorusi stawia na izolację
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Prezydent Białorusi stawia na izolację
James Brooke Voice of America 2010-12-27 22:10:44

Co niesie ze sobą przyszłość dla Aleksandra Łukaszenki? Zachodni obserwatorzy określili jego wybór na czwartą kadencję w zeszłą niedzielę "nieuczciwym." Administracja Obamy potępiła głosowanie i aresztowania opozycyjnych kandydatów prezydenckich. Unia Europejska wycofała ofertę 4 miliardów dolarów kredytów. A minister spraw zagranicznych Niemiec mówi, że prezydent Łukaszenko prowadzi swój naród do "izolacji." W Moskwie, Kreml trzyma Łukaszenkę na dystans; rosyjska telewizja państwowa nadała relacje z Mińska jak policyjne oddziały prewencji pałowały demonstrantów i polityków.

Mając większość społeczności międzynarodowej przeciwko sobie, mówią analitycy, Łukaszenko może przyjąć postawę, która dobrze mu służyła podczas jego 16 lat u władzy - przyczaić się i przetrwać nawałnicę. "W mojej opinii, myślę że Łukaszenko pozostanie, pozostanie na długi czas, bo on po prostu nie jest taki głupi", mówi Aleksiej Małaszenko, ekspert ds. regionalnych Carnegie Moscow Center.

Małaszenko przewiduje, że po tym jak potępienie międzynarodowe ucichnie, Łukaszenko wyciągnie rękę do umiarkowanej opozycji próbując pokazać światu liberalną twarz. Ale w dzisiejszym świecie nagrań wideo błyskawicznie rozchodzących się w internecie, mówią eksperci, wymazanie negatywnych obrazów z Mińska zajmie dużo czasu. 7 z 9 kandydatów opozycji zostało wsadzonych do więzienia. Wszyscy objęci są śledztwem pod zarzutem organizowania masowych zamieszek, który to zarzut pociąga za sobą karę do 15 lat więzienia.

Z tej siódemki 5 zostało zranionych przez policję, w tym drugi w wyborach Andriej Sannikow, który ma złamaną nogę i obrażenia głowy. Policja pobiła innego kandydata Uładzimira Nieklajewa tak dotkliwie, że został nieprzytomny zabrany do szpitala. Prezydent Łukaszenko wyśmiał swoich uwięzionych rywali. "Chcieli zostać prezydentami. Jakim prezydentem jesteś jeśli zostajesz walnięty w twarz i krzyczysz wniebogłosy?", pytał. "Dlaczego wyjesz? Jakim prezydentem jesteś? Powinieneś to znieść!"

Gdy wizerunek Łukaszenki w Europie sięga nowych nizin, Natalia Koliada, dyrektor Wolnego Teatru Białorusi, mówi że europejscy aktywiści prodemokratyczni planują zażądać przywrócenia europejskich sankcji przeciw przywództwu politycznemu na Białorusi. Bez sankcji, mówi Koliada, prezydent Białorusi powróci do handlu otwartością w zamian za europejską pomoc. "W taki sposób działa Łukaszenko", mówi Koliada. "Wsadza ludzi do więzienia i potem mówi Unii Europejskiej: 'powinniście dać mi kredyty, wypuszczę ich.'"

Koliada, która uciekła z Białorusi we wtorek, przewiduje że protesty będą kontynuowane. Mówi, że będąc więzioną w Mińsku z wieloma innymi demonstrantami napotkała nową generację rzeczników demokracji: "Ludziom będzie zależało na protestowaniu i było to teraz absolutnie oczywiste w Mińsku. 90 procent z tych ludzi, z którymi siedziałam w więzieniu, wszyscy z nich byli ludźmi, którzy przyszli na plac po raz pierwszy. A główny okrzyk był taki: 'Po prostu mamy tego dość!'"

Analitycy spodziewają się, że gospodarka Białorusi skurczy się w ciągu kolejnych miesięcy borykając się z malejącymi subsydiami z Rosji i narastającymi rachunkami za wybory. Wasilij Uksjalior, koordynator kampanii "Dla Wolnych Wyborów 2010", mówi że nastrój na Białorusi się zmienił - ludzie coraz bardziej wierzą, że prezydent Łukaszenko nie zdobył w zeszłym tygodniu 50% głosów wymaganych do tego, by pozostać na stanowisku. Uksjalior przewiduje, że protesty staną się poważniejsze wiosną.

Irlandzka politolog Donnaca O'Beachain jest ekspertem od rewolucji ulicznych, które obaliły autorytarne reżimy w innych republikach poradzieckich: "Rzeczy, które mogą się wydarzyć, oczywiście, to przewrót. To zdarzyło się w innych państwach poradzieckich. Ale znowu, nie sądzę by na Białorusi istniały warunki do tego rodzaju przewrotu jaki widzieliśmy w Gruzji i Kirgistanie - z pewnością nie w tej chwili."

O'Beachain mówi, że większość białoruskiej gospodarki wciąż jest w rękach państwa, dając prezydentowi ogromną władzę nad 9,5 miliona ludzi w kraju. "70 procent ludzi jest zatrudnionych w sektorze publicznym", dodaje O'Beachain. "Studenci, którzy są złapani na demonstracjach, są skazani na wydalenie z uniwersytetu, a potem często wcielani do armii."

Gdy Europa i Stany Zjednoczone odwracają się plecami do Białorusi, analitycy mówią, że wiele zależy od Rosji. Po roku napiętych stosunków Mińsk dąży do poprawy relacji z Moskwą. W środę białoruski parlament ratyfikował porozumienie o utworzeniu tego, co jest nazywane "jednolitą przestrzenią gospodarczą" z Rosją i Kazachstanem.

O'Beachain mówi, że Rosja uważa demokrację za dziką kartę. "Problem z demokracją z rosyjskiej perspektywy jest taki, że jest ona nieprzewidywalna i jeśli pozwoli się Białorusi pójść ścieżką demokratyczną, nie ma gwarancji z rosyjskiej perspektywy, że nie będą chcieli wejść do NATO", mówi O'Beachain. "Więc nie sądzę by była to atrakcyjna opcja dla Kremla."

O'Beachain dodaje, że Rosja przyzwyczaiła się do trudnych stosunków z przywódcami 14 pozostałych republik poradzieckich: "Nie ma oczywistego wyboru alternatywy dla Łukaszenki. A Rosjanie generalnie, jeśli spojrzy się dookoła na ich zachowanie w innych republikach poradzieckich, przeważnie preferują starych, pewnych przywódców autorytarnych, z którymi mieli do czynienia w przeszłości, a nie osobę nieprzewidywalną."

Anna Sevortian, dyrektor ds. Rosji w Human Rights Watch, mówi z Moskwy, że Rosja zaczyna swój własny rok wyborczy - czas na ostrożność dla Kremla. "Oni chcą zapewnić sobie politykę bez zmian w Białorusi w tym roku", mówi Sevortian. "I prawdopodobnie, skoro Rosja także stoi w obliczu wyborów, będą w tym sensie bardzo pomocni. Więc nie oczekiwałabym wielkich zmian na Białorusi, niestety."

Będąc w dobrym zdrowiu, mówią analitycy, 56-letni prezydent Białorusi może do końca wypełnić swoją kadencję, przedłużając swój okres urzędowania do 21 lat.

 

Copyright Voice of America.

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.voanews.com/english/news/Experts-Belarus-President-Bets-on-Isolation-112373734.html

 

FOTO: Flickr user mb7art


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów