"Świt się przewraca, chmury przynoszą deszcz. Czas zacząć na nowo, czas wziąć się za ręce." Takie były pierwsze wiersze przewodniej pieśni zeszłorocznej kampanii Kosowa zmierzającej do wyjścia światu naprzeciw. Słowa te dają dobry pogląd na ciągłe wyzwania stojące przed tym krajem.
17 lutego Kosowo świętowało 3. rocznicę swojej niepodległości. Pomimo niekończącej się debaty na temat jednostronnej secesji Kosowa od Serbii, kraj ten stopniowo umacnia swoją państwowość. Trudności polityczne, społeczne i gospodarcze są wciąż ogromne; powiązania międzynarodowe są słabe, ale rosną.
Ostatnie miesiące były dla Kosowa intensywne. We wrześniu 2010 roku prezydent Fatmir Sejdiu zrezygnował z funkcji po tym jak Trybunał Konstytucyjny orzekł, że złamał on konstytucję pozostając szefem partii podczas zajmowania urzedu. W październiku 2010 roku tworząca koalicję Demokratyczna Liga Kosowa (LDK) wycofała się z rządu z Demokratyczną Partią Kosowa (PDK). W listopadzie 2010 roku parlament uchwalił wotum nieufności.
Wkrótce potem Kosowo przeprowadziło swoje pierwsze wybory parlamentarne od czasu ogłoszenia niepodległości. Rezultaty potwierdziły zwykłą większość dla PDK, która ma utworzyć nowy rząd z różnymi mniejszymi partiami. Wydarzenia te były poważnym testem dla młodej kosowskiej demokracji.
Handel organami, przestępczość zorganizowana, korupcja
Obecnie Kosowo boryka się ze swoim wizerunkiem w mediach. Premier Hashim Thaci został powiązany z licznymi, ohydnymi zbrodniami, w tym zbrodniami wojennymi, w niedawnym raporcie Rady Europy. Misja UE ds. rządów prawa w Kosowie, EULEX, rozpocznie wstępne dochodzenie jeśli przedstawione zostaną dowody. Takie oskarżenia kładły się cieniem na legitymacji rządu już w przeszłości. Jedna ze szwajcarskich gazet przekonywała, że stawką jest "mit założycielski" Kosowa o słusznej wojnie. Chociaż w centrum uwagi stawiani są pojedynczy politycy, zniszczeniu ulega zagraniczny wizerunek całego kraju.
Te doniesienia podważają pozytywne osiągnięcia kraju. Jak podkreśla Progress Report 2010 Unii Europejskiej, kosowski parlament zrobił postępy w budowie instytucji. Kosowo poczyniło znaczące kroki naprzód jeśłi chodzi o decentralizację. Rząd rozpoczął reformy sądownictwa. Frekwencja wśród etnicznych serbskich wyborców zwiększyła się w ostatnich wyborach, będąc oznaką lepszej integracji. Kosowo znalazło się na liście destynacji turystycznych polecanych przez "The New York Times" w roku 2011.
Międzynarodowa próżnia
Mimo tego Kosowo pozostaje w międzynarodowej próżni. Tylko 75 ze 192 państw uznało nowe państwo. Chociaż Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości (ICJ) orzekł, że deklaracja niepodległości Kosowa nie była nielegalna z punktu widzenia prawa międzynarodowego, około 2/3 społeczności międzynarodowej jest niechętne nawiązaniu formalnych kontaktów. Ostatnio Oman, Gwinea-Bissau i Katar nawiązały stosunki dyplomatyczne. UE jest podzielona: Grecja, Rumunia, Hiszpania, Cypr i Słowacja odrzuciły wspólną decyzję UE ws. statusu Kosowa. Afryka, Ameryka Południowa, Bliski Wschód i Azja po prostu nie mają Kosowa na swoim radarze.
Z prawnego punktu widzenia nie ma ustalonej liczby uznań wraz z którą państwo staje się akceptowane na arenie międzynarodowej. Aby doszło do członkostwa w ONZ zgodę wyrazić musi Rada Bezpieczeństwa. Przyjęcie do ONZ jest jednak trudne w chwili obecnej, ponieważ Rosja bądź Chiny prawdopodobnie skorzystałyby z prawa weta. Rosyjski wysłannik przy ONZ Witalij Czurkin dał już jasno do zrozumienia, że Moskwa nie pozwoli na uchylenie rezolucji RB ONZ nr 1244, która potwierdza integralność terytorialną Serbii. Równocześnie jednak Rosja uznała niepodległość separatystycznych regionów gruzińskich - Abchazji i Osetii Południowej.
'Mężczyzna, nieżonaty, poniżej 30 lat? Powodzenia'
Kolejne uznania są kluczowe dla rozwoju Kosowa. W raporcie Fundacji Sorosa Kosowo zostało uznane za jeden z najbardziej izolowanych krajów na świecie. Kosowo jest nawet za Afganistanem w kwestii liberalizacji wiz. Afgańscy posiadacze paszportów mogą przekraczać granice 22 państw bez ograniczeń, zaś Kosowarzy mogą bezwizowo podróżować tylko do 5 państw: Turcji, Albanii, Czarnogóry, Macedonii i Haiti. "Mężczyzna, nieżonaty, poniżej 30 lat? Powodzenia" - to można często usłyszeć w kolejkach przed konsulatami w Prisztinie.
Edukacja i szanse na pracę poza Kosowem to nierealny sen. Opcje są ograniczone dla młodych Kosowarów stojących w obliczu wskaźnika bezrobocia wynoszącego 40-45%, być może najwyższego w Europie. Kosowskie biznesy także cierpią. Krajowe dokumenty handlowe po prostu nie są uznawane zagranicą z powodu braku stosunków dyplomatycznych. Stawki ubezpieczeniowe dla Kosowa należą wciąż do najdroższych na świecie. Chociaż Kosowo importuje towary i usługi o wartości około 200 milionów dolarów z państw sąsiednich takich jak Serbia i Bośnia-Hercegowina, niemożliwe jest by Kosowo odwzajemniało się eksportem. Powodem nie są niedostateczne mozliwości, lecz brak uznania.
Inicjatywa Ekonomiczna dla Kosowa (ECIKS) ogłosiła, że handel produktami "Made in Kosovo" nieznacznie się zwiększył. Tymczasem nie powiodło się przedłużenie preferencyjnego porozumienia handlowego z UE [które wygasło z końcem grudnia 2010 roku - przyp. SM]. Towary z Kosowa sprowadzane na rynek Unii Europejskiej będą obciążane dodatkowymi opłatami celnymi.
Bez kodu telefonicznego
Ta lista jest dłuższa. Kosowo nie może otrzymać własnego adresu IP, co utrudnia działalność handlową online, bankowość internetową i cyberbezpieczeństwo narodowe. Kraj ten nie ma międzynarodowego kodu pocztowego ani telefonicznego. Połączenia z telefonami komórkowymi przechodzą przez Słowenię lub Monako, co pociąga za sobą spore koszty. Oczekuje się, że zniesienie ograniczeń w ruchu powietrznym będzie poruszone na kolejnych rozmowach między Belgradem a Prisztiną.
Sportowcy z Kosowa nie mogą nawet przystąpić do międzynarodowych stowarzyszeń sportowych. Tajwan jest członkiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (IOC), chociaż jest uznawany przez zaledwie 23 państwa. Mistrz świata juniorów w dżudo, Kosowar, najprawdopodobniej będzie musiał wyemigrować aby móc rywalizować w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 roku.
Bałkany się zmieniają. Region ten nie jest już taki jak w czasach jugosłowiańskich. Podczas gdy rola zamieszkiwanego głównie przez Serbów północnego Kosowa może dawać pewien środek nacisku w negocjacjach, Belgrad ma świadomość, że niepodległość Kosowa jest nieodwracalna.
Statystycznie patrząc, 8 państw wysłało listy uznania Kosowa w roku 2010. Rok wcześniej liczba ta wynosiła 11. Dla porównania, więcej członków ONZ uznaje państwo palestyńskie. Państwa obojętne na niepodległość Kosowa nie są zachęcane z wymaganą uporczywością. Kosowo ustanowiło 20 ambasad, ale żadna z nich nie jest w Afryce, Ameryce Południowej ani Azji Południowo-Wschodniej. Strategią, która wciąż ma potencjał jest zasada "wielkich braci-wielkich sióstr": Ankarę i Rijad można uaktywnić jako katalizatorów lobbujących za Kosowem na Bliskim Wschodzie; Limę i San Jose w Ameryce Łacińskiej; Japonię i Koreę Południową w Azji Południowo-Wschodniej.
"Słońce powoli wschodzi, świecąc na ziemię. Niebo ma dziś szeroki horyzont." Ta ostatnia zwrotka reklamówki Kosowa jako nowego państwa brzmi eufemistycznie. Umieszczenie Kosowa w pełni na mapie międzynarodowej będzie wymagać wzmożonych wysiłków zarówno z wewnątrz jak i z zewnątrz Kosowa.
Martin Waehlisch to starszy badacz w Center for Peace Mediation/Institute for Conflict Management w European University Viadrina i Humboldt-Viadrina School of Governance. Behar Xharra to Empedocle Maffia fellow w Center for International Conflict Resolution, Columbia University. Poglądy wyrażone w tym komentarzu są poglądami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy RFE/RL lub jakichkolwiek innych instytucji.
Copyright (c) 2011. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.
Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:
http://www.rferl.org/content/kosovo_too_bad/2312109.html
Opis problemu Kosowa na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Serbia,problemy,Kosowo
FOTO: Flickr user aljabak85