Najważniejsze pytania i odpowiedzi dotyczące perspektyw międzynarodowego bojkotu ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie 8 sierpnia tego roku.
Co jest przyczyną obecnych kontrowersji wokół Igrzysk?
Podróż znicza olimpijskiego przez 6 kontynentów do Pekinu stała się polem do manifestacji sprzeciwu wobec organizacji Igrzysk Olimpijskich przez Chiny, wyrażanego przez rozmaite środowiska. Katalizatorem protestów była sytuacja w Tybecie, gdzie 10 marca rozpoczęły się demonstracje, których kulminacją były krwawe zamieszki w Lhasie 1 dniu 14 marca. Według rządu tybetańskiego na wychodźstwie zginęło ponad 130 osób, podczas gdy Pekin podaje liczbę 19 ofiar; weryfikacja tych danych jest niemożliwa, gdyż rząd chiński odmawia przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie okoliczności wydarzeń w Tybecie – 10 kwietnia Pekin odrzucił wniosek Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka Louise Arbour o umożliwienie złożenia wizyty w Tybecie oraz dał do zrozumienia, że Tybet nie zostanie otwarty dla cudzoziemców 1 maja, jak wcześniej zapowiadano, lecz dopiero po Igrzyskach. Protesty obrońców praw Tybetańczyków spowodowały zakłócenie trasy sztafety ze zniczem olimpijskim (nazwanej oficjalnie „Podróżą Harmonii”) w Londynie, Paryżu i San Francisco – w Paryżu 7 kwietnia znicz musiał być trzykrotnie ugaszony, a w San Francisco 9 kwietnia w ostatniej chwili zmieniono trasę sztafety, by uniknąć podobnej sytuacji.
Oprócz kwestii Tybetu przeciwnicy organizacji Igrzysk Olimpijskich w Pekinie wskazują przede wszystkim na chińską rolę w konflikcie w sudańskim Darfurze -- uważa się, że Pekin nie wykorzystuje swoich możliwości wpływu na Chartum, by ograniczyć przemoc w tej prowincji, gdzie od lutego 2003 roku śmierć poniosło ponad 200 tysięcy osób. Okres przedolimpijski spowodował też aktywizację rzeczników autonomii dla muzułmańskich Ujgurów zamieszkujących prowincję Xinjiang w północno-zachodnich Chinach. Ponadto z większą mocą podnoszone są częste zarzuty o łamanie praw człowieka w Chinach.
Jakie są perspektywy bojkotu ze strony państw europejskich?
Kanclerz Niemiec Angela Merkel jako pierwsza z czołowych przywódców europejskich zapowiedziała, że nie weźmie udziału w ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich. W wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” 12 kwietnia Merkel stwierdziła jednak, że bojkot całych Igrzysk miałby negatywne konsekwencje dla sytuacji w Tybecie, a rolę Chin jako organizatora Igrzysk należy wykorzystać do skłonienia Pekinu do podjęcia dialogu z przywódcą Tybetańczyków Dalaj Lamą.
9 kwietnia premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown także oświadczył, że nie pojawi się na ceremonii otwarcia, co było o tyle zaskakujące, że wcześniej wydawał się jasno sugerować swoją obecność, wskazując że sam Dalaj Lama nie wzywa do bojkotu. Rzecznik Downing Street wyjaśnił, że Brown weźmie udział w ceremonii zamknięcia, kiedy olimpijską pałeczkę przejmie Londyn, organizator kolejnych Igrzysk w 2012 roku.
5 kwietnia 2008 minister ds. praw człowieka Rama Yade w wywiadzie dla „Le Monde” przedstawiła 3 warunki uczestnictwa prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy w ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich: Paryż domaga się podjęcia przez Pekin dialogu z Dalaj Lamą, zakończenia przemocy w Tybecie i zwolnienia więźniów politycznych oraz przeprowadzenia śledztwa w sprawie ostatnich krwawych rozruchów w Tybecie. Francja będzie sprawować prezydencję w Unii Europejskiej w drugiej połowie tego roku.
10 kwietnia Parlament Europejski uchwalił niewiążącą rezolucję, wzywającą państwa członkowskie UE do rozważenia opcji nieuczestniczenia w ceremonii otwarcia Igrzysk, jeśli nie nastąpi wznowienie dialogu między Pekinem a Dalaj Lamą. Już wcześniej decyzję o opuszczeniu ceremonii podjęli w Polsce premier Donald Tusk oraz prezydent Lech Kaczyński. Również 10 kwietnia rzecznik ONZ Marie Okabe oświadczyła, że sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon już „parę miesięcy temu” poinformował Chiny, że z powodu napiętego kalendarza zajęć może nie być w stanie wziąć udziału w ceremonii otwarcia Igrzysk.
Jak wygląda debata na temat Igrzysk w USA?
Do zbojkotowania ceremonii otwarcia Igrzysk przez prezydenta USA George’a W. Busha wzywają obecnie wszyscy czołowi Demokraci. Jako pierwsza oświadczenie w tej sprawie wydała 7 kwietnia kandydat na prezydenta Hillary Clinton. Stwierdziła w nim, że przemoc w Tybecie i brak działań chińskich w kwestii Darfuru stanowią wystarczające przesłanki do bojkotu, jeśli nie nastąpią „poważne zmiany ze strony chińskiego rządu.” 9 kwietnia rywal Clinton w wyścigu prezydenckim Barack Obama powiedział, że Bush powinien zbojkotować ceremonię, jeśli Chińczycy nie podejmą działań zmierzających do „pomocy w zatrzymaniu ludobójstwa w Darfurze” i „poszanowania godności, bezpieczeństwa i praw człowieka narodu tybetańskiego”, aczkolwiek zaznaczył też, że decyzja powinna zostać podjęta w momencie bliższym Igrzyskom. Do pozostawienia opcji bojkotu namawia demokratyczna przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, która sponsorowała przyjętą przez Izbę 9 kwietnia rezolucję ostro krytykującą ostatnie działania chińskie w Tybecie i wzywającą Pekin do podjęcia „zorientowanego na rezultaty dialogu bez warunków wstępnych” z Dalaj Lamą; rezolucja ta nie odnosi się bezpośrednio do kwestii Igrzysk.
10 kwietnia do rozważenia bojkotu wezwał prezydenta Busha kandydat Partii Republikańskiej na prezydenta John McCain. Zapowiedział on własną nieobecność na ceremonii otwarcia „jeśli chińska polityka i praktyka nie zmienią się.” Podkreślił też, że „we współczesnym świecie to jak państwo traktuje swoich obywateli jest uprawnionym przedmiotem międzynarodowej troski.” Wkrótce projekt ustawy zabraniającej wszystkim przedstawicielom rządu amerykańskiego obecności na Igrzyskach Olimpijskich przedstawić mają czołowi kongresmeni z Partii Republikańskiej.
Prezydent Bush jak dotąd niezmiennie zapowiadał swój udział w ceremonii otwarcia Igrzysk w Pekinie, twierdząc też, że będzie prywatnie naciskał prezydenta Chin Hu Jintao w kwestii praw człowieka „przed, w trakcie i po” Igrzyskach. Sprawa nie wydaje się jednak całkowicie przesądzona - 8 kwietnia sekretarz prasowy Białego Domu Dana Perino powiedziała, że na razie nie może potwierdzić planów Busha.
Czy Igrzyska Olimpijskie wywoływały podobne kontrowersje w przeszłości?
Najbardziej znanym przykładem upolitycznienia Igrzysk był bojkot Igrzysk w Moskwie w 1980 roku przez ponad 60 państw w reakcji na radziecką interwencję w Afganistanie, a następnie bojkot Igrzysk w Los Angeles w 1984 roku przez ZSRR i jego sojuszników z bloku wschodniego. Wcześniej najpoważniejsze kontrowersje budziła kwestia obecności państw afrykańskich rządzonych przez białych – RPA i Rodezji. Gdy przed Igrzyskami w 1968 roku MKOl ogłosił ponowne dopuszczenie apartheidowskiej RPA do Igrzysk, kilkadziesiąt państw, głównie z Trzeciego Świata, zagroziło bojkotem, wymuszając na MKOl kontynuację wykluczenia RPA, powziętego w 1964 roku w Tokio. W 1972 roku państwa afrykańskie wymusiły również niedopuszczenie Rodezji do Igrzysk. W 1976 roku w Igrzyskach Olimpijskich w Montrealu udziału nie wzięły 22 państwa afrykańskie na czele z Tanzanią, protestując przeciw uczestnictwu Nowej Zelandii, która wcześniej wysłała do RPA zespół rugby. W 1988 roku Igrzyska Olimpijskie w Seulu zostały zbojkotowane przez kilka państw socjalistycznych, w tym Koreę Północną, Kubę, Etiopię i Nikaraguę.
Pierwszy bojkot Igrzysk miał miejsce w 1956 roku, kiedy Hiszpania, Holandia i Szwajcaria wycofały się proteście przeciw radzieckiej inwazji na Węgry, a Egipt, Irak i Liban – w proteście przeciw interwencji francusko-brytyjskiej w Kanale Sueskim. Uczestnictwa odmawiała wówczas również Chińska Republika Ludowa w związku z uznawaniem Republiki Chin na Tajwanie za przedstawiciela Chin.
Obecna sytuacja bezsprzecznie stanowi największe wyzwanie dla ruchu olimpijskiego od lat 80-tych. 10 kwietnia prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Jacques Rogge stwierdził, że zakłócenia przebiegu sztafety ze zniczem olimpijskim stanowią „bez żadnych wątpliwości kryzys” dla MKOl. Rogge niespodziewanie wezwał też Pekin do poszanowania własnego „moralnego zobowiązania” do poprawy sytuacji praw człowieka, tym samym odchodząc od zasady nie wypowiadania się na tematy polityczne. Mimo wszystko Rogge wyraził przekonanie, że Igrzyska Olimpijskie w Pekinie będą udaną imprezą i zapowiedział, że sztafeta ze zniczem olimpijskim nie zostanie przerwana.
Opis problemu Tybetu na naszej stronie:
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj_start.php?xkraj_stos=Tybet&kraj=Chiny&typ=problemy