Rosyjska gwiazda ponownie wschodzi w Kirgistanie
menu:  Główna Artykuły Baza Państw Dokumenty Kalendarz Słownik Chronologia Książki
Rosyjska gwiazda ponownie wschodzi w Kirgistanie
Bruce Pannier RFE/RL 2011-04-24 22:44:59

Siły zewnętrzne rywalizują o wpływy w Kirgistanie od chwili gdy próżnię stworzył upadek Związku Radzieckiego dwie dekady temu. Kirgistan pozwolił Stanom Zjednoczonym na korzystanie z lotniska Manas dla wsparcia wysiłków w Afganistanie i ochoczo przyjął inwestycje chińskie. Biszkek przyznał też Rosji prawo użytkowania bazy lotniczej w Kant. Polityka kirgiska wydawała się grać na różnicach między mocarstwami.

Przez jakiś czas wydawało się, że potęga Rosji przygasała. Ale możliwe jest, że obalenie rok temu reżimu kirgiskiego prezydenta Kurmanbeka Bakijewa utorowało drogę do odrodzenia wpływów Moskwy. Przed rokiem rozeźlona Rosja zastosowała kombinację twardej i miękkiej potęgi by pomóc w zdestabilizowaniu rządu Bakijewa, po tym jak były kirgiski przywódca nie dotrzymał obietnicy o wyrzuceniu Amerykanów z Manas w zamian za pożyczkę w wysokości 2 miliardów dolarów.

Alexander Cooley, profesor nadzwyczajny w Barnard College Uniwersytetu Columbia, mówi że reakcja Rosji uruchomiła wydarzenia, które w końcu przyniosły obalenie Bakijewa. "Rosyjskie media przystąpiły do otwartej kampanii przeciwko Bakijewowi, oskarżając go o nepotyzm i korupcję i represje i tak dalej", mówi Cooley. "[Rosja] wstrzymała też swoje subsydia paliwowe, co doprowadziło do gwałtownego skoku cen na początku kwietnia. To zmobilizowało wiele z pierwszych demonstracji przeciwko Bakijewowi w związku z inflacją i niemożliwymi do przyjęcia skokami cen energii."

Kreml nagle odnowił powiązania z kirgiską opozycją polityczną. Rankiem 7 kwietnia, w dniu, w którym tłumy przegoniły Bakijewa z urzędu, kilku kirgiskich opozycjonistów przybyło do Biszkeku z Moskwy.

Powitanie nowego

Rosja była pierwszym państwem, które uznało przywództwo tymczasowej prezydent Rozy Otunbajewej, a ona odwdzięczyła się chwaląc rolę Moskwy jako kluczowego partnera.

Ale dopiero krwawe starcia 2 miesiące później między etnicznymi Kirgizami a Uzbekami w południowym Kirgistanie i wynikły z tego kryzys humanitarny przekonały Biszkek, że jedynym krajem, który mógł zaoferować jakąkolwiek poważną pomoc była Rosja. Za zgodą Biszkeku Organizacja Traktatu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (CSTO) zmieniła swój statut w grudniu, włączając doń interwencję w konflikty wewnętrzne państw członkowskich, co było zmianą ewidentnie związaną ze starciami etnicznymi w Kirgistanie.

Po wyborach parlamentarnych w październiku nowo wybrany premier Ałmazbek Atambajew zasugerował, że porozumienie z Waszyngtonem w sprawie Manas nie będzie odnowione po wygaśnięciu w 2014 roku. Następnie ogłosił, że pierwszą wizytę jako szef nowego rządu złoży w Moskwie. "Rosja jest i zawsze była naszym partnerem strategicznym", powiedział Atambajew.

Oprócz możliwego opuszczenia Manas przez Amerykanów w dłuższym terminie, ogłoszenie przez Chiny 5-letniego moratorium na większość inwestycji zagranicznych w Azji Środkowej postawiło Rosję w uprzywilejowanej pozycji, jak mówi John MacLeod z Institute for War and Peace Reporting.

"To z pewnością ograniczy opcje [Kirgistanu]", mówi MacLeod. "Moskwa może wejść jako substytut lub zastępstwo dla Chin do pewnego stopnia na froncie ekonomicznym. Sądzę, że ambicje chińskie były mniej otwarcie polityczne, natomiast interesem USA było oczywiście bezpieczeństwo polityczne, i znów Rosjanie mogą zastąpić to dość zgrabnie, tak więc wraz z upływem lat być może zaangażowanie zachodnie zaniknie."

Wpływowy przyjaciel

Tymczasem Rosja dalej buduje swoją przewagę. "Oczywiście Rosja ma bazę lotniczą Kant", mówi Cooley. "Teraz dąży do dodatkowych nabytków - nie tylko tej obecności morskiej na Issyk-Kuł, ale też konstrukcji nowego centrum antyterrorystycznego pod auspicjami CSTO w południowej części kraju."

Obecność morska, do której nawiązał Cooley to zakłady torpedowe na brzegu malowniczego kirgiskiego jeziora górskiego. Rosja od lat dąży do uzyskania udziałów w tych poradzieckich zakładach, a władze kirgiskie chcą wycisnąć od Rosji maksymalną ilość pieniędzy. Moskwa najpierw uzgodniła z Bakijewem umorzenie około 200 milionów dolarów długu w zamian za duże udziały w fabryce. Teraz Rosja wydaje się blisko przypieczętowania tamtej umowy po stwierdzeniu, że umorzy tylko około 85 milionów dolarów długu w świetle ciągłych kirgiskich targów o te zakłady.

Tegoroczne wezwania Kirgistanu do wyższej opłaty za dzierżawę bazy wojskowej Kant użytkowanej przez Rosję ucichły po tym jak w rosyjskich mediach ukazały się doniesienia o niejasnych powiązaniach biznesowych niektórych urzędników w nowym rządzie. "Na pewno myślę, że wysyłanie tego rodzaju sygnałów trwa dalej i na pewno myślę, że Rosja chce przypomnieć każdemu członkowi rządzącej koalicji - tak jakby potrzebowali oni przypomnienia - o potencjalnych mechanizmach kontroli jakie mają", mówi Cooley.

Premier Atambajew dał do zrozumienia podczas wizyty w Moskwie w połowie marca, że sygnał został otrzymany i zrozumiany. "Obiecujemy szanować wszystkie nasze stare porozumienia i będziemy je realizować", powiedział Atambajew. "Co do bazy wojskowej [Kant], rozmawialiśmy o tym i propozycji z naszej strony o podniesieniu dzierżawy i innych sprawach i... wycofaliśmy ten wniosek i postanowiliśmy, że sprawy bezpieczeństwa nigdy nie powinny być kwestią do targów."


Copyright (c) 2011. RFE/RL, Inc. Reprinted with the permission of Radio Free Europe/Radio Liberty, 1201 Connecticut Ave., N.W. Washington DC 20036.

 

Oryginalna wersja artykułu znajduje się pod adresem:

http://www.rferl.org/content/kyrgyzstan_back_in_russian_embrace/3551508.html


FOTO: Flickr user ressaure


Słowa kluczowe

 

lista
tematów
lista
autorów