Zamach samobójczy w Baluchistanie, w którym zginęło kilku czołowych dowódców Gwardii Rewolucyjnej, był dużym wyczynem jeśli chodzi o planowanie, koordynację i wykonanie, a jednocześnie kompromitacją dla Gwardii w momencie, gdy jej wizerunek doznał poważnego uszczerbku w związku z represjonowaniem dysydentów.