|
Afganistan - Narkotyki Ostatnio uaktualnione: 2009-09-06 22:02:31 Afganistan dorobił się mało chwalebnej reputacji światowego centrum produkcji narkotyków. Według ONZ-owskiego Biura Narkotyków i Przestępczości (UNODC) gospodarka afgańska jest w największym stopniu na świecie uzależniona od biznesu narkotykowego, który w 2003 roku składał się przypuszczalnie na 61% PKB, a w 2005 roku na 52% PKB. Uprawy maku w celu produkcji opium, tradycyjnie będące podstawą gospodarki z racji wielokrotnie większej opłacalności niż uprawy zbóż, w 2004 roku wzrosły o aż 64% do 131 tysięcy hektarów, przynosząc rolnikom i pośrednikom szacunkowe 2,8 miliarda dolarów. W 2005 roku wielkość upraw zmniejszyła się do 104 tys. ha, ale w 2006 roku ponownie wzrosła aż o 60% do rekordowego poziomu 165 tys. ha, a w 2007 roku osiągnęła rekordowe 193 tys. ha. W tymże roku produkcja opium zwiększyła się z 6100 ton do 8200 ton.
Statystyki podawane przez UNODC przedstawiały się nieco lepiej w kolejnych latach: w 2008 roku wielkość upraw zmniejszyła się o 19% do 157 tys. ha, produkcja opium spadła o 6% do 7700 ton, a liczba afgańskich prowincji bez upraw opium wzrosła z 13 do 18. W 2009 roku wielkość upraw zmniejszyła się o 22% do 123 tys. ha, ale produkcja opium spadła tylko o 10% - z 7700 do 6900 ton. Afganistan jest źródłem około 90% heroiny na świecie, ale problem nie dotyczy jedynie eksportu narkotyków na rynki międzynarodowe. W samym Afganistanie różne używki są łatwo dostępne w niemal każdym mieście. UNODC szacuje, że blisko milion Afgańczyków nadużywa narkotyków, z czego 200 tysięcy to uzależnieni od „twardych” narkotyków, takich jak heroina.
Powszechnie przypuszcza się, że w handel narkotykami zaangażowali się ostatnio także obaleni pod koniec 2001 roku Talibowie, którzy będąc u władzy w 2000 roku zdołali drakońskimi środkami wyegzekwować zakaz upraw, doprowadzając do niemal całkowitego wykorzenienia opium w Afganistanie. Aktualnie południowe rejony kraju, takie jak prowincja Helmand, gdzie aktywność rebeliancka jest największa, to jednocześnie obszary z największymi plantacjami opium. W czerwcu 2008 roku szef UNODC Antonio Maria de Costa powiedział, że Talibowie w 2007 roku zarobili 100 milionów dolarów pobierając 10-procentowy podatek od rolników na kontrolowanych przez siebie obszarach; dochody Talibów były jednak dużo większe, gdyż zapewniali oni również ochronę laboratoriom produkującym narkotyki i przemytnikom przewożącym je za granicę. W raporcie wydanym przez UNODC 27 listopada 2008 roku oceniano, że Talibowie w tymże roku zarobili 470 milionów dolarów na handlu opium.
W opinii władz w Kabulu gospodarcza zależność od opium jest największą przeszkodą w rozwoju kraju, zniechęcając inwestorów i pomocodawców. Rząd twierdzi, że skłonienie ludności do porzucenia upraw opium wymaga osiągnięcia średniego poziomu dochodów rzędu 1000 dolarów rocznie – około 3 razy wyższego niż w 2007 roku. Mimo deklarowanej woli przeciwdziałania problemowi narkotyków w ostatnich latach niejednokrotnie pojawiały się pod adresem najwyższych władz afgańskich zarzuty o kolaborację z narkobiznesem. 24 lipca 2008 roku były ekspert Departamentu Stanu USA ds. walki z narkotykami Thomas Schweich w długim artykule na stronie internetowej „The New York Times” oskarżył prezydenta Afganistanu Hamida Karzai o ochronę wysokich urzędników państwowych zaangażowanych w handel narkotykami. Liczne były też doniesienia, że brat prezydenta Ahmed Wali Karzai był osobiście zaangażowany w handel narkotykami.
Międzynarodowa strategia walki z problemem narkotyków w Afganistanie przez wiele lat koncentrowała się na likwidacji upraw środkami chemicznymi, ale widoczny jest odwrót od tych metod, które niewątpliwie sprawiały, że pozbawiani dochodów rolnicy w większym stopniu sympatyzowali z rebeliantami. 10 października 2008 roku ministrowie obrony NATO postanowili na spotkaniu w Budapeszcie, że siły ISAF w Afganistanie będą we współpracy z Afgańczykami bezpośrednio atakować laboratoria produkujące opium i sieci dystrybucji narkotyków. W czerwcu 2009 roku specjalny wysłannik prezydenta USA Richard Holbrooke formalnie ogłosił zmianę strategii antynarkotykowej w Afganistanie: zamiast niszczenia upraw będzie się ona koncentrowała na zachęcaniu afgańskich rolników do innych upraw oraz na zwalczaniu handlu narkotykami. W sierpniu 2009 roku w ramach tych zmian 50 domniemanych handlarzy narkotykami powiązanych z Talibami znalazło się na priorytetowej liście celów Pentagonu.
|