|
stosunki dwustronne Albania-USA Ostatnio uaktualnione: 2008-11-03 13:33:28 Rząd Albanii prowadzi zdecydowanie proamerykańską politykę zagraniczną, popierając Waszyngton praktycznie we wszystkich inicjatywach, co stawia to państwo na unikalnej pozycji wśród krajów z większością ludności muzułmańskiej. Opinia publiczna w przeważającej większości popiera bliskie stosunki Albanii z USA, co aktualnie czyni Albanię jednym z najbardziej proamerykańskich państw w Europie.
Główną przyczyną proamerykańskiego nastawienia Albańczyków jest wdzięczność za interwencję NATO w Kosowie w 1999 roku w obronie tamtejszej ludności albańskiej. Ameryka jest też postrzegana obecnie jako czołowy rzecznik uzyskania niepodległości przez Kosowo. Sympatia wobec USA sięga jednak znacznie dalszej historii – Albańczycy twierdzą, że po I wojnie światowej uniknęli rozbioru przez sąsiadów dzięki stanowisku ówczesnego prezydenta USA Woodrowa Wilsona. Stąd ogromną popularnością cieszyła się już wizyta sekretarza stanu USA Jamesa Bakera w Albanii w czerwcu 1991 roku, zaledwie 3 miesiące po przywróceniu stosunków dyplomatycznych przez oba państwa. Szybko nawiązano bliską współpracę w kwestiach wojskowych – na początku 1994 roku lotnisko w Gjader na północy Albanii zostało oddane do dyspozycji USA w celu wykonywania misji szpiegowskich nad Serbią i Bośnią, kilkakrotnie odwiedzali Albanię amerykańscy sekretarze obrony, w lutym 1994 roku Albania z poparciem USA przystąpiła do programu Partnerstwo dla Pokoju. W tym okresie istniały nawet plany przeprowadzenia referendum w sprawie ogłoszenia Albanii 51. stanem USA. W schyłkowej fazie rządów Sali Beriszy (1996-97) stosunki z USA pogorszyły się wyraźnie w związku z naruszaniem praw człowieka w Albanii i manipulacjami politycznymi. Jednak powstały w lipcu 1997 roku po głębokim kryzysie wewnętrznym rząd Fatosa Nano powrócił do dobrych relacji z Waszyngtonem. Bardzo ciepło przyjęte zostały wizyty w Albanii kolejnych sekretarzy stanu USA: Madeleine Albright w 1999 roku i Colina Powella w maju 2003 roku.
Wojska albańskie zostały wysłane do Afganistanu i Iraku i według władz nie będą wycofane z żadnego z tych państw dopóki nie uczynią tego Amerykanie. Służby albańskie utrzymują bliską współpracę z USA w zwalczaniu terroryzmu. Albania zdecydowała się nawet w połowie 2006 roku na przyjęcie nie chcianych w żadnym innym kraju 8 podejrzanych o terroryzm (w tym 5 chińskich Ujgurów); była ponadto jednym z pierwszych państw, które poparły Waszyngton w sprawie uchylenia się od jurysdykcji Międzynarodowego Trybunału Karnego.
Wyrazem uznania Waszyngtonu dla polityki Tirany była jednodniowa wizyta George’a W. Busha 10 czerwca 2007 roku, pierwsza w historii wizyta prezydenta USA w Albanii, do której doszło równo 8 lat po zmuszeniu przez NATO wojsk jugosłowiańskich do rozpoczęcia wycofywania się z Kosowa. Na znak całkowitego zaufania władz albańskich do Waszyngtonu tuż przed przyjazdem Busha albański parlament jednomyślnie zezwolił siłom amerykańskim na podjęcie jakichkolwiek działań, w tym na użycie siły, w celu zapewnienia bezpieczeństwa prezydenta. Bushowi nadano najwyższe odznaczenie państwowe – Order Flagi, a premier Sali Berisha uznał Busha za „największego i najbardziej dystyngowanego gościa jakiego kiedykolwiek podejmowano.” Imieniem Busha wcześniej nazwano ulicę biegnącą przy budynku parlamentu Albanii. Podczas swojej wizyty Bush potwierdził poparcie USA dla członkostwa Albanii w NATO, a także stwierdził, że Kosowo „raczej wcześniej niż później” powinno uzyskać niepodległość.
W dużej mierze dzięki poparciu USA Albania 9 lipca 2008 roku podpisała w kwaterze głównej NATO w Brukseli protokoły o akcesji do sojuszu, które Bush podpisał 24 października 2008 roku.
|