Azerbejdżan i Iran są państwami ze zdecydowaną przewagą ludności muzułmańskiej, w obu państwach szyickiej. Na północy Iranu mieszka liczna mniejszość azerska, szacowana przez Azerów nawet na 30 milionów (źródła irańskie podają liczby rzędu 15 milionów) i tym samym znacznie przewyższająca populację całego Azerbejdżanu. Oba państwa dzielą granicę o długości ponad 600 kilometrów.
Jednakże w pierwszych latach niepodległości stosunki dwustronne były bardzo złe. Podczas gdy Iran od 1979 roku jest republiką islamską, Azerbejdżan powstał jako państwo sekularne, a pierwsza wyłoniona w wyborach azerska ekipa rządząca z prezydentem Abulfezem Elczibejem na czele (1992-93) wykazywała z tego powodu jawnie proturecką i antyirańską postawę, nazywając Teheran „reżimem opartym na fanatyzmie.”. Ponadto Iran obawiał się konsekwencji jakie może mieć powstanie zasobnego dzięki żłożom ropy naftowej Azerbejdżanu na własną mniejszość azerską. Elczibej jawnie sugerował bowiem, że szybko nastąpi utworzenie „Wielkiego Azerbejdżanu” przez przyłączenie zamieszkanych przez Azerów obszarów Iranu. W związku z tym Iran w celu osłabienia Azerbejdżanu poparł Armenię w konflikcie o Nagorny Karabach, dostarczając żywotnej pomocy gospodarczej i energetycznej w sytuacji embarga gospodarczego zastosowanego przez Turcję.
Stosunki dwustronne poprawiły się po dojściu do władzy w Azerbejdżanie Hejdara Alijewa, który odszedł od nacjonalistycznej retoryki. Rozwinęły się kontakty gospodarcze i polityczne, jednak źródłem napięć pozostało poparcie Teheranu dla Armenii. Azerbejdżan oskarżał również Iran o działalność szpiegowską i wywrotową. Dowodów ku temu miał dostarczyć m.in. proces Partii Islamskiej Azerbejdżanu w 1997 roku. Ponadto ujawnił się problem podziału wód Morza Kaspijskiego i znajdujących się tam zasobów energetycznych. Baku proponowało podział Morza Kaspijskiego według długości linii brzegowej, a Teheran – podział na 5 równych części. W lipcu 2001 roku irańskie okręty wojenne i samoloty bojowe zmusiły statki azerskie do zaprzestania eksploracji pól naftowych Araz-Alov-Sharg w imieniu British Petroleum.
W ostatnich latach doszło jednak do ustabilizowania stosunków dwustronnych, czego wyrazem są wzajemne wizyty na najwyższym szczeblu. W maju 2002 roku doszło w końcu do przekładanej wielokrotnie podróży Hejdara Alijewa do Iranu. W sierpniu 2004 roku przełomową wizytę w Azerbejdżanie złożył prezydent Iranu Mohammad Chatami, który zadeklarował poparcie dla integralności terytorialnej Azerbejdżanu, zbliżając się tym samym do stanowiska Baku w sprawie Nagornego Karabachu. W styczniu 2005 roku z rewizytą w Iranie przebywał prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew i odwiedził nowo otwarty konsulat w Tabrizie, głównym mieście mniejszości azerskiej w Iranie. W grudniu 2005 roku prezydent Iranu Mahmud Ahmadinejad przybył do azerskiej eksklawy Nachiczewań, gdzie podpisał z Alijewem porozumienie o dostawach irańskiego gazu ziemnego do Nachiczewania w zamian za dostawy azerskiego gazu dla północno-wschodnich prowincji Iranu. W sierpniu 2007 roku Ahmadinejad raz jeszcze złożył wizytę w Azerbejdżanie - stosunki dwustronne określono wówczas jako „braterskie.”
Azerbejdżan obawia się jednak destabilizacyjnego wpływu sąsiada z południa. W październiku 2007 roku w Azerbejdżanie aresztowano grupę islamskich radykałów podejrzewanych o przygotowywanie zamachu na ambasadę USA w Baku. W grudniu 2007 roku skazanie w Azerbejdżanie 15 osób za rzekome spiskowanie z irańskimi służbami wywiadowczymi przeciw rządowi azerskiemu wywołało protest Teheranu. W styczniu 2008 roku azerbejdżański strażnik graniczny zginął w starciu z grupą zbrojną, która próbowała przedrzeć się do Azerbejdżanu z Iranu. W czerwcu 2009 roku Iran odwołał swojego ambasadora na konsultacje po tym jak prezydent Izraela Szimon Peres złożył wizytę w Azerbejdżanie.
Obok dobrze układających się relacji między Azerbejdżanem a Izraelem potencjalnym problemem są bliskie związki Azerbejdżanu z USA, wyrażające się m.in. w dostarczaniu ropy naftowej i gazu ziemnego na rynki zachodnie rurociągiem Baku-Tbilisi-Ceyhan, przeprowadzaniem wspólnych ćwiczeń wojskowych z USA i umożliwieniem NATO wykorzystania własnej przestrzeni powietrznej w lotach do Azji Środkowej i Afganistanu. Powodem poważnych obaw Teheranu jest teoretyczna możliwość wykorzystania terytorium Azerbejdżanu przez USA do ataku na irańskie instalacje nuklearne.
W 2007 roku przedstawiona została rosyjska propozycja wykorzystania azerskiej bazy radarowej Gabala jako substytutu obiektów składających się na system obrony antyrakietowej (głównie przeciw zagrożeniu irańskiemu), które miały zostać zbudowane przez USA w Polsce i Czechach.
Nasze artykuły na temat stosunków Afganistan-Pakistan:
Kwitnąca przyjaźń między Azerbejdżanem a Izraelem (Anna Zamejc, 21 marca 2010):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,643,Kwitnaca_przyjazn_miedzy_Azerbejdzanem_a_Izraelem
Azerbejdżan-Iran: wiara, ropa i siła zagrażają historycznemu ‘braterstwu’ (Luke Allnutt, 11 stycznia 2008):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,50,Azerbejdzan-Iran_wiara_ropa_i_sila_zagrazaja_historycznemu_braterstwu.html