STOSUNKI IZRAEL-USA W LATACH 1948-80
USA były pierwszym państwem na świecie, które de facto uznało Izrael – stało się tak w zaledwie 11 minut po ogłoszeniu powstania państwa żydowskiego 14 maja 1948 roku. Uznanie de iure nastąpiło 31 stycznia 1949 roku; już w styczniu 1949 roku rząd USA po raz pierwszy udzielił pomocy Izraelowi, gdy American Export-Import Bank przyznał państwu żydowskiemu bardzo wówczas potrzebną pożyczkę w wysokości 100 milionów dolarów. Przez kolejne 2 dekady pomoc amerykańska była dość skromna. USA nie sprzedawały wówczas broni Izraelowi, nie chcąc prowokować regionalnego wyścigu zbrojeń i mając pełną świadomość, że Izrael ma dużych dostawców broni (głównie Francję), dzięki czemu jest w stanie stawiać czoła wrogim państwom arabskim. W 1956 roku prezydent Dwight Eisenhower był krytykiem kampanii w Synaju przeciw Egiptowi i zmusił Francję, Wielką Brytanię i Izrael do ogłoszenia zawieszenia broni i wycofania się. Dopiero w sierpniu 1962 roku Izrael uzyskał zgodę na zakup pierwszego zaawansowanego systemu zbrojeniowego w USA, rakiet ziemia-powietrze Hawk.
USA stały się głównym sojusznikiem Izraela po wojnie 6-dniowej w dniach 5-10 czerwca 1967 roku i nie przeszkodziło w tym omyłkowe zaatakowanie przez izraelskie siły i poważne uszkodzenie 8 czerwca na Morzu Śródziemnym amerykańskiego okrętu USS Liberty (w incydencie zginęło 34 żołnierzy, 173 zostało rannych). Waszyngton uznał, że osaczona przez wrogów izraelska demokracja potrzebuje amerykańskiego wsparcia w sytuacji gdy niechętne temu stały się niektóre państwa zachodnie (Francja); ponadto istniało przeświadczenie, że wiele państw arabskich, w szczególności główny rywal Izraela – Egipt, trwale sprzymierzyło się z ZSRR. 27 grudnia 1968 roku odchodząca administracja Johnsona ogłosiła sprzedaż Izraelowi 50 nowoczesnych samolotów myśliwskich Phantom (pierwsze z nich dostarczono we wrześniu 1969 roku); była to największa do tej pory transakcja zbrojeniowa Izraela i dzięki niej USA po raz pierwszy przyczyniły się do uzyskania przez Izrael jakościowej przewagi nad rywalami na polu bitwy. Odtąd
USA stały się głównym dostawcą broni do Izraela. Zaczęły też udzielać Izraelowi mocnego wsparcia na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ: 10 września 1972 roku po raz pierwszy zablokowały projekt rezolucji krytycznej wobec Izraela i w kolejnych dekadach wielokrotnie wykorzystywały prawo weta w takich sytuacjach. USA natomiast mogły liczyć na współpracę Izraela w umacnianiu umiarkowanych sił na Bliskim Wschodzie – presja dyplomatyczna ze strony USA i militarna ze strony Izraela (która uniemożliwiła interwencję syryjską) umożliwiły królowi Jordanii Husajnowi pokonanie wrogich mu oddziałów palestyńskich podczas wojny domowej w czerwcu 1970 roku. Przypieczętowaniem zacieśniających się stosunków dwustronnych była pierwsza w historii wizyta w Izraelu prezydenta USA, Richarda Nixona, w dniach 16-17 czerwca 1974 roku.
Jednocześnie Waszyngton zaczął odgrywać wiodącą rolę w dyplomacji bliskowschodniej. 19 czerwca 1970 roku przedstawiony został tzw. plan Rogersa (od nazwiska ówczesnego sekretarza stanu USA Williama Rogersa), który przyniósł zakończenie izraelsko-egipskiej „wojny na wyczerpanie” rozejmem z 7 sierpnia. W trakcie kolejnej wojny izraelsko-arabskiej 6-24 października 1973 roku USA zainicjowały trwający miesiąc most powietrzny, dzięki któremu do Izraela trafiło ponad 22 tysiące ton pilnie potrzebnej broni, wyposażenia i zaopatrzenia. Po zakończeniu wojny słynną „dyplomację wahadłową” prowadził kolejny sekretarz stanu USA Henry Kissinger, który doprowadził do zawarcia 18 stycznia 1974 roku porozumienia o rozgraniczeniu wojsk izraelskich i egipskich na Synaju oraz 4 września 1975 roku porozumienia o wycofaniu wojsk izraelskich z części Synaju.
Prezydent USA Jimmy Carter (1977-81) zaszokował Izraelczyków gdy niedługo swojej inauguracji oświadczył 16 marca 1977 roku, że konieczne jest utworzenie „ojczyzny” dla palestyńskich uchodźców. Tymczasem w Izraelu zwycięsko z wyborów parlamentarnych 17 maja 1977 roku wyszedł prawicowy Likud i premierem został Menachem Begin, który traktował Zachodni Brzeg (Judeę i Samarię w jego nazewnictwie) jako prastare ziemie izraelskie i promował osadnictwo na tych terytoriach. Od pierwszego spotkania Begin-Carter 19 lipca 1977 roku przez kolejny rok
amerykańska dyplomacja usilnie starała się doprowadzić do pokoju między Izraelem a Egiptem; zasadniczym problemem było to, że układ pokojowy musiał zawierać postanowienia dotyczące Palestyńczyków jeśli Egipt miał zachować wiarygodność w świecie arabskim, podczas gdy Begin odrzucał koncesje terytorialne. Dopiero bezpośrednia mediacja Cartera na 12-dniowym trójstronnym szczycie z Beginem i egipskim prezydentem Anwarem Sadatem w Camp David pozwoliła na zawarcie 17 września 1978 roku porozumień ramowych w sprawie pokoju na Bliskim Wschodzie (z ogólną propozycją nadania 5-letniej autonomii terenom palestyńskim) i pokoju między Egiptem a Izraelem; rozwinięciem tego drugiego było podpisanie egipsko-izraelskiego układu pokojowego przez Sadata i Begina w Waszyngtonie 26 marca 1979 roku. W kolejnych miesiącach rząd izraelski kontynuował politykę osadnictwa na Zachodnim Brzegu i w Gazie co powodowało ciągłe tarcia z Waszyngtonem; administracja Cartera poparła 1 marca 1980 roku (ale 2 dni później wycofała się z tego) przyjętą przez RB ONZ rezolucję nr 465 wzywającą do usunięcia wszystkich istniejących osiedli na terytoriach okupowanych i wstrzymania budowy nowych.
STOSUNKI IZRAEL-USA W LATACH 80-TYCH
Republikańska administracja Ronalda Reagana (1981-89) była nieporównanie bardziej proizraelska, mając w swoim składzie tak zdecydowanych zwolenników Izraela jak sekretarz stanu Alexander Haig i ambasador przy ONZ Jeane Kirkpatrick. Początkowo pewne napięcia w stosunki dwustronne wprowadziło zbombardowanie przez lotnictwo izraelskie irackiego reaktora jądrowego w Osiraku 7 czerwca 1981 roku – USA poparły rezolucję RB ONZ nr 487 z 19 czerwca „ostro potępiającą” Izrael za ten akt i zawiesiły dostawy samolotów bojowych F-16, ale zakaz ten zniesiono już w sierpniu. Izrael natomiast stanowczo protestował, m.in. podczas wizyty Begina w Waszyngtonie we wrześniu 1981 roku, przeciw decyzji Białego Domu o sprzedaży Arabii Saudyjskiej samolotów wczesnego ostrzegania AWACS. Poważny kryzys regionalny przyniosła izraelska inwazja na Liban 6 czerwca 1982 roku, którą wcześniej warunkowo zaakceptował Haig (gdyby doszło do „terrorystycznej prowokacji”, co nastąpiło 3 czerwca gdy w Londynie przez palestyńską grupę Abu Nidala ciężko raniony został izraelski ambasador Szlomo Argow), ale która okazała się ciężką, przewlekłą operacją z okrutnymi epizodami takimi jak oblężenie Bejrutu i masakra przez libańskich falangistów kilkuset palestyńskich uchodźców w otoczonych przez siły izraelskie obozach Sabra i Szatila pod Bejrutem. Po inwazji Waszyngton wprowadził zakaz sprzedaży Izraelowi zaawansowanych samolotów bojowych F-16, ale zniósł go już w maju 1983 roku, zaraz po zawarciu przez Izrael, Liban i USA porozumienia pokojowego, które zresztą jak się później okazało nie przyniosło zakończenia wojny w Libanie. 1 września 1982 roku Reagan ogłosił plan pokojowy, w którym odwołując się do postanowień układów z Camp David postulował ustanowienie samorządu palestyńskiego na Zachodnim Brzegu i w Gazie w stowarzyszeniu z Jordanią i wzywał do natychmiastowego zamrożenia izraelskiego osadnictwa. Plan Reagana napotkał ostry sprzeciw Begina, który dowodził zasadności izraelskich roszczeń do Judei i Samarii, i ostatecznie upadł.
Mimo tych problemów
lata 80-te stały się prawdziwą złotą erą w stosunkach izraelsko-amerykańskich, podczas której Izrael, postrzegany w Waszyngtonie jako strategiczny sprzymierzeniec w regionie, formalnie stał się bliskim sojusznikiem USA. 30 listopada 1981 roku ministrowie obrony Izraela i USA, Ariel Szaron i Caspar Weinberger podpisali w Waszyngtonie przełomowe dla kształtowania sojuszu dwustronnego memorandum o współpracy strategicznej przeciw zagrożeniom dla pokoju i bezpieczeństwa regionu ze strony ZSRR i jego stronników wśród radykalnych sił arabskich. Zostało ono zawieszone przez administrację Reagana zaraz po tym jak 14 grudnia 1981 roku izraelski Knesset na wniosek Begina uchwalił aneksję Wzgórz Golan, zdobytych na Syrii w 1967 roku, ale trend zacieśniania strategicznej współpracy był w kolejnych latach kontynuowany. 29 listopada 1983 roku podpisano memorandum o utworzeniu wspólnej grupy polityczno-wojskowej (Joint Political-Military Group), wcielające w życie memorandum sprzed 2 lat. W czerwcu 1984 roku zainaugurowano wspólne manewry morskie i powietrzne. 6 maja 1986 roku Weinberger i izraelski minister obrony Icchak Rabin podpisali porozumienie o uczestnictwie Izraela w Strategicznej Inicjatywie Obronnej (SDI, popularnie zwanej „wojnami gwiezdnymi”), a 5 listopada 1986 roku Izrael podpisał pierwszy duży kontrakt w ramach SDI; szczególnie ważnym przedmiotem bilateralnej współpracy wyrosłej z koncepcji SDI stał się izraelski system antyrakietowy Arrow, rozwijany niemal w całości za pieniądze amerykańskie.
W styczniu 1987 roku USA nadały Izraelowi status ważnego sojusznika spoza NATO (major non-NATO ally), dopiero wprowadzony i przyznany nielicznym państwom – Australii, Egiptowi, Japonii i Korei Południowej. Następnie 14 grudnia 1987 roku ministrowie obrony Rabin i Frank Carlucci podpisali w Waszyngtonie 10-letnie memorandum umożliwiające Izraelowi ubieganie się o kontrakty wojskowe w USA na równych zasadach z państwami NATO. 21 kwietnia 1988 roku Reagan i premier Izraela Icchak Szamir podpisali w Jerozolimie i Waszyngtonie memorandum porozumienia, które formalizowało uprzednio utworzone mechanizmy współpracy i powoływało nowe, np. regularne wspólne konsultacje polityczne.
Równocześnie szybko rozwijały się stosunki gospodarcze. W październiku 1984 roku, podczas wizyty premiera Szimona Peresa w Waszyngtonie, postanowiono o utworzeniu wspólnej grupy ds. rozwoju gospodarczego (Joint Economic Development Group), która przyczyniła się do zażegnania poważnego kryzysu gospodarczego trapiącego wówczas Izrael i pomagała we wdrażaniu reform ekonomicznych w Izraelu. Ponadto powstała wspólna grupa planowania wsparcia bezpieczeństwa (Joint Security Assistance Planning Group), koordynująca rozrastający się program pomocy amerykańskiej dla Izraela w sferze bezpieczeństwa.
22 kwietnia 1985 roku USA podpisały z Izraelem swoje pierwsze w historii porozumienie o wolnym handlu. W latach 80-tych całkowita roczna wartość amerykańskiej pomocy wojskowej i gospodarczej wynosiła około 3 miliardy dolarów, co czyniło Izrael największym zagranicznym odbiorcą pomocy amerykańskiej; sytuacja taka utrzymuje się do dnia dzisiejszego. Rozwojowi stosunków izraelsko-amerykańskich za administracji Reagana nie przeszkadzały też takie problemy jak afera Jonathana Jaya Pollarda, analityka wywiadu US Navy aresztowanego 21 listopada 1985 roku pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Izraela, do czego przyznał się zresztą w czerwcu 1986 roku i za co został skazany na dożywocie w marcu 1987 roku.
STOSUNKI IZRAEL-USA W LATACH 90-TYCH
Początek urzędowania administracji George’a Busha (1989-93) wyraźnie sugerował odejście od proizraelskiej polityki – 22 maja 1989 roku sekretarz stanu James Baker powiedział na forum AIPAC (American-Israel Public Affairs Committee), że Izrael powinien odłożyć „raz na zawsze nierealistyczną wizję Wielkiego Izraela” i wyjść naprzeciw Palestyńczykom jako sąsiadom zasługującym na posiadanie praw politycznych. Bush zaś wywołał furię w Izraelu, gdy stwierdził 3 marca 1990 roku, że nowe żydowskie osiedla we wschodniej Jerozolimie powinny być traktowane tak jak te na Zachodnim Brzegu, których rozbudowie Waszyngton się sprzeciwiał; w reakcji Senat USA 22 marca przyjął rezolucję mówiącą, że niepodzielna Jerozolima jest i powinna pozostać stolicą Izraela. W październiku 1990 roku Izrael uzyskał obietnicę gwarancji przez rząd USA pożyczek w wysokości 400 milionów dolarów na mieszkania dla żydowskich imigrantów z ZSRR, ale musiał obiecać, że pieniądze te nie będą wykorzystywane na nowe osiedla na terytoriach okupowanych. 12 października 1990 roku USA głosowały za przyjętą przez RB ONZ rezolucją nr 672, która potępiała izraelskie siły bezpieczeństwa za spacyfikowanie zamieszek w pobliżu świętych miejsc Jerozolimy w dniu 8 października, kiedy zginęło co najmniej 20 Palestyńczyków; 20 grudnia USA poparły rezolucję nr 681, która wyrażała zaniepokojenie pogarszającą się sytuacją na „palestyńskich terytoriach okupowanych przez Izrael od 1967 roku, w tym w Jerozolimie”, po raz pierwszy akceptując taką terminologię. To stanowisko niewątpliwie miało związek z faktem, że w końcowych miesiącach 1990 roku USA chciały zjednać sobie państwa arabskie przed szykującą się wojną z Irakiem, który w sierpniu 1990 roku najechał i zajął Kuwejt.
Wojna w Zatoce stała się wyzwaniem dla stosunków izraelsko-amerykańskich: podczas tej kampanii w styczniu-lutym 1991 roku iracki dyktator Saddam Husajn dążył do rozbicia koalicji międzynarodowej, złożonej również z państw arabskich, ostrzeliwując Izrael rakietami Scud. Waszyngton naciskał na Izrael by ten powstrzymał się od odwetu na jaki liczył Husajn i izraelskie władze niechętnie na to przystały.
Okiełznanie Husajna, wzrost popularności USA w regionie i zakończenie Zimnej Wojny w 1991 roku, a więc usunięcie zagrożenia radzieckiego stworzyły warunki dla wznowienia wysiłków pokojowych na Bliskim Wschodzie. W intensywną dyplomację regionalną zaangażował się Baker, a tymczasem wybuchł nowy, poważny spór między Izraelem a USA, gdy w maju 1991 roku Izrael zwrócił się o gwarancje pożyczek w wysokości 10 miliardów dolarów by zapewnić mieszkania dla ogromnej ilości Żydów imigrujących z ZSRR; ponieważ istniały uzasadnione podejrzenia, że fundusze mogłyby zostać spożytkowane na terytoriach okupowanych, Bush odmówił, ale premier Szamir nie miał zamiaru ustępować w kwestii osadnictwa.
Spór o gwarancje pożyczek ostatecznie nie przeszkodził w rozpoczęciu 30 października 1991 roku historycznej bliskowschodniej konferencji pokojowej z udziałem Izraela i wielu państw arabskich, ale ciągnął się aż do porażki wyborczej Szamira 23 czerwca 1992 roku. Podczas pierwszego spotkania z nowym izraelskim premierem Icchakiem Rabinem z Partii Pracy w Kennebunkport w sierpniu 1992 roku Bush zatwierdził owe gwarancje pożyczek, mimo że rząd Rabina zobowiązał się w lipcu do zamrożenia tylko budowy nowych osiedli, zapowiadając kontynuację budowy jednostek mieszkalnych w istniejących osiedlach.
Gotowość Rabina do zaakceptowania pewnych koncesji terytorialnych w zamian za pokój umożliwiła
osiągnięcie przełomu w bliskowschodnim procesie pokojowym we wczesnej fazie urzędowania administracji Billa Clintona (1993-2000). 13 września 1993 roku w Waszyngtonie podpisano deklarację zasad ws. samorządu palestyńskiego na terytoriach okupowanych; 4 maja 1994 roku w Kairze podpisano porozumienie o ustanowieniu Autonomii Palestyńskiej na obszarze Gazy i Jerycha; Clinton był obecny w Wadi Araba gdy 26 października 1994 roku Rabin i król Husajn podpisali izraelsko-jordański układ pokojowy i przewodził ceremonii podpisania w Waszyngtonie 28 września 1995 roku porozumienia o rozszerzeniu Autonomii Palestyńskiej na kolejne obszary Zachodniego Brzegu. 4 listopada 1995 roku Rabin został zastrzelony; wkrótce potem, w marcu 1996 roku Clinton złożył w Izraelu krótką wizytę, obiecując 100 milionów dolarów na zwalczanie terroryzmu.
Następcą Rabina został zwycięzca izraelskich wyborów z 29 maja 1996 roku, Benjamin Netanyahu z prawicowego Likudu. Sceptyczny wobec procesu pokojowego i żądający od Palestyńczyków położenia kresu terroryzmowi, Netanyahu znajdował się w częstym konflikcie z administracją Clintona. Nacisk Waszyngtonu okazał się na tyle skuteczny by 15 stycznia 1997 roku Izrael podpisał protokół o wycofania wojsk z Hebronu, a 23 października 1998 roku memorandum z Wye River o przekazaniu Palestyńczykom kolejnych 13% terytoriów okupowanych pod pewnymi warunkami odnoszącymi się do kwestii bezpieczeństwa. W połowie grudnia 1998 roku Clinton odwiedził Izrael i Strefę Gazy, gdzie w jego obecności Palestyńska Rada Narodowa zatwierdziła usunięcie z karty Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP) zapisów wzywających do zniszczenia Izraela; doszło również do trójstronnego spotkania Clinton-Netanyahu-Arafat na przejściu granicznym Erez, ale jeszcze w grudniu rząd Netanyahu postanowił zawiesić realizację porozumienia z Wye River, uznając że Palestyńczycy nie spełniają przewidzianych w nim warunków. Clinton zdołał mimo to przekonać Arafata na spotkaniu 23 marca 1999 roku by nie ogłaszał 4 maja (kiedy upływał 5-letni termin ostatecznego rozwiązania kwestii palestyńskiej) powstania państwa palestyńskiego.
Wywodzący się z Partii Pracy Ehud Barak zwyciężył w wyborach w Izraelu 17 maja 1999 roku i został szefem rządu. Jego współpraca z Clintonem od początku przedstawiała się znacznie lepiej niż to było za Netanyahu – w lipcu 1999 roku podczas pierwszego spotkania w Waszyngtonie obaj przywódcy postanowili o dalszym zacieśnieniu bilateralnej współpracy strategicznej, powołując nową grupę planowania polityki strategicznej (Strategic Policy Planning Group). Co najważniejsze, Barak deklarował pragnienie osiągnięcia całościowego uregulowania konfliktu z Palestyńczykami jeszcze za kadencji Clintona: w podpisanym 4 września 1999 roku w Szarm el-Szejk z Arafatem memorandum w sprawie implementacji układu z Wye River wyznaczono termin września 2000 roku na zawarcie trwałego układu pokojowego.
W dniach 11-25 lipca 2000 roku Clinton gościł Baraka i Arafata na szczycie w Camp David, który był kulminacją wysiłków pokojowych, ale mimo ugodowego nastawienia Baraka skończył się fiaskiem zapowiadającym wybuch kolejnej fazy przemocy izraelsko-palestyńskiej – drugiej intifady.
STOSUNKI IZRAEL-USA W XXI WIEKU
Republikańska administracja George’a W. Busha (2001-09) bezsprzecznie była jedną z bardziej proizraelskich. Relacje między Bushem a nowym, prawicowym premierem Izraela Arielem Szaronem od początku były pozytywne, przede wszystkim dlatego, że Biały Dom nie zamierzał aktywnie angażować się w bliskowschodnią dyplomację i wywierał presję na Arafata by ten położył kres szalejącej przemocy. Po zamachach terrorystycznych w USA 11 września 2001 roku zaistniało przekonanie o jeszcze większej wspólnocie interesów między USA a Izraelem: pojawiła się wspólna percepcja zagrożeń, obejmujących islamskich terrorystów i potencjalnie wyposażony w broń atomową Iran.
Dopiero w czerwcu 2002 roku Bush przedstawił swój plan pokojowy, tzw. mapę drogową, w ramach której jako pierwszy amerykański prezydent jasno wyraził poparcie dla utworzenia niepodległej Palestyny obok Izraela; domagał się jednak uprzedniej demokratyzacji przywództwa palestyńskiego, zmierzając faktycznie do odsunięcia od władzy Arafata, uważanego za niezdolnego do zażegnania przemocy i zawarcia pokoju. Po tym jak 19 marca 2003 roku Arafat niechętnie powołał Mahmuda Abbasa na nowe stanowisko premiera Autonomii Palestyńskiej, 30 kwietnia Waszyngton przedstawił szczegóły mapy drogowej, która zakładała kompleksowe rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego w ciągu 2 lat w 3 fazach. Strony konfliktu nie zdołały jednak wywiązać się nawet z postanowień pierwszej fazy mapy (zaprzestanie aktów przemocy, wstrzymanie izraelskiego osadnictwa) i już latem 2003 roku mapa drogowa w rzeczywistości upadła.
Gdy spirala przemocy ponownie zaczęła się rozkręcać, Izrael uzyskał od Waszyngtonu kilka mocnych gestów poparcia. Po tym jak 22 marca 2004 roku w izraelskim ataku rakietowym w Gazie zginął duchowy przywódca Hamasu Szejk Ahmed Yassin, USA zablokowały przyjęcie przez RB ONZ rezolucji potępiającej Izrael, żądając równoczesnego potępienia palestyńskich aktów terroru. Waszyngton poparł kontrowersyjny izraelski plan jednostronnego wycofania się ze Strefy Gazy przy zachowaniu zdecydowanej większości osiedli na Zachodnim Brzegu, zrealizowany w sierpniu-wrześniu 2005 roku. Szczególnie wymowny był list Busha do Sharona z 14 kwietnia 2004 roku, w którym amerykański prezydent przychylnie odniósł się do większości izraelskich postulatów dotyczących różnych aspektów konfliktu, w szczególności wykluczył możliwość powrotu uchodźców palestyńskich na terytorium Izraela i uznał zasadność włączenia „dużych centrów populacji izraelskiej” w ostateczne granice Izraela wynegocjowane w procesie pokojowym. W trakcie wojny między Izraelem a libańskim Hezbollahem w lipcu-sierpniu 2006 roku Bush przedstawiał ją jako uprawnioną akcję Izraela w samoobronie. Waszyngton długo wstrzymywał się z poparciem wezwania do natychmiastowego zawieszenia broni i dopiero 11 sierpnia 2006 roku, po blisko miesiącu walk, RB ONZ mogła przyjąć odpowiednią rezolucję.
Po tym jak w czerwcu 2007 roku radykalny Hamas zbrojnie przejął kontrolę nad Strefą Gazy, separując ją od reszty Autonomii Palestyńskiej, tj. Zachodniego Brzegu,
administracja Busha zwołała 27 listopada 2007 roku w Annapolis bliskowschodnią konferencję pokojową, na której palestyński prezydent Abbas i izraelski premier Ehud Olmert zobowiązali się podjąć negocjacje celem uzgodnienia całościowego układu pokojowego do końca 2008 roku. Termin ten okazał się jednak nieosiągalny, a pod koniec grudnia 2008 roku Izrael przystąpił do potężnej operacji powietrznej, a później też lądowej, przeciw Hamasowi w Strefie Gazy. W jej trakcie Waszyngton długo domagał się, by rezolucja RB ONZ (ostatecznie przyjęta 8 stycznia przy wstrzymaniu się USA) zawierała postanowienia uniemożliwiające Hamasowi odbudowę potencjału militarnego, a 16 stycznia 2009 roku minister spraw zagranicznych Izraela Tzipi Livni i sekretarz stanu USA Condoleezza Rice podpisały w Waszyngtonie porozumienie w sprawie przeciwdziałania szmuglowi do Strefy Gazy po ustaniu działań zbrojnych na tym terytorium. W 2008 roku, ostatnim pełnym roku swojego urzędowania, Bush dwukrotnie odwiedził Izrael, w styczniu i w maju, kiedy wygłosił przemówienie w Knessecie.
Demokratyczna administracja Baracka Obamy (2009-) rozpoczęła urzędowanie z mocnym postanowieniem doprowadzenia do zakończenia konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Obama wygłosił w Kairze 4 czerwca ważne przemówienie do świata muzułmańskiego, w którym zapewnił o nierozerwalności więzi między USA a Izraelem, ale podkreślił też, że USA popierają aspiracje Palestyńczyków do posiadania własnego państwa. Przekonania o słuszności tych aspiracji nie podzielał początkowo Benjamin Netanyahu, który po wyborach 10 lutego po raz drugi został premierem Izraela, ale pod naciskiem Białego Domu zaakceptował zasadę istnienia dwóch państw w przemówieniu 14 czerwca. Zasadniczy spór między oboma rządami dotyczył izraelskiego osadnictwa, którego całkowitego wstrzymania żądała administracja Obamy, w ten sposób mając nadzieję na stworzenie lepszych warunków do dialogu Izraela z Palestyńczykami i Arabami. Ostatecznie w tym sporze Waszyngton ustąpił, zadowalając się ogłoszonym 25 listopada przez rząd Netanyahu 10-miesięcznym zamrożeniem działalności osadniczej na Zachodnim Brzegu, co jednak oznaczało niemożliwość wznowienia negocjacji izraelsko-palestyńskich.
Bardzo poważnie wyglądający kryzys w stosunkach dwustronnych wybuchł w marcu 2010 roku, kiedy amerykańska dyplomacja zdołała uzgodnić z Izraelem i Palestyńczykami tzw. rozmowy zbliżeniowe w formacie pośrednim, które miały utorować drogę rozmowom bezpośrednim. Gdy w Izraelu przebywał wiceprezydent USA Joe Biden promując tą formę negocjacji, 9 marca rząd Izraela ogłosił plan budowy 1600 nowych domów we Wschodniej Jerozolimie, narażając się na ostrą krytykę oburzonego tym prowokacyjnym krokiem Waszyngtonu. Mimo presji Waszyngtonu Netanyahu w przemówieniu 22 marca na forum American Israel Public Affairs Committee (AIPAC) zapowiedział kontynuację budowy żydowskich osiedli w Jerozolimie; jego spotkanie z Obamą 23 marca nie przyniosło poprawy mocno nadwerężonych stosunków dwustronnych.
Bardziej pozytywna atmosfera zapanowała po kolejnym spotkaniu Obama-Netanyahu w Białym Domu 6 lipca. 20 sierpnia sekretarz stanu USA Hillary Clinton ogłosiła, że po raz pierwszy od listopada 2008 roku Izraelczycy i Palestyńczycy zgodzili się przystąpić do bezpośrednich negocjacji; rozpoczęły się one w Waszyngtonie 2 września, ale szybko znalazły się w martwym punkcie z powodu wygaśnięcia 26 września izraelskiego moratorium osadniczego, którego przedłużenia domagali się zarówno Palestyńczycy jak i Obama, który konfliktowi bliskowschodniemu poświęcił większość swojego przemówienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ 23 września. 15 października izraelskie ministerstwo mieszkalnictwa ogłosiło plan budowy 238 nowych jednostek mieszkalnych w żydowskich dzielnicach Jerozolimy Wschodniej, co zostało oprotestowane zarówno przez Palestyńczyków jak i Waszyngton. 11 listopada w Nowym Jorku odbyło się trwające aż 7 godzin spotkanie Clinton-Netanyahu, ale nie przyniosło ono postępu i 10 grudnia Clinton oświadczyła, że w obliczu fiaska bezpośrednich negocjacji izraelsko-palestyńskich USA powrócą do stosowanej uprzednio dyplomacji wahadłowej.
Kolejne napięcia w stosunkach izraelsko-amerykańskich wywołała tzw. „arabska wiosna”, która wstrząsnęła regionem Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej w pierwszej połowie 2011 roku. Izrael był skonsternowany opuszczeniem przez Waszyngton swojego wieloletniego sojusznika, prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka, obawiając się, że otworzy to fundamentalistom drogę do zdobycia władzy w Kairze. Szybką i wysoce krytyczną reakcję Netanyahu wywołało przemówienie Obamy wygłoszone w Waszyngtonie 19 maja, w którym wezwał on do podjęcia przez Izrael i Palestyńczyków rozmów pokojowych koncentrujących się na kwestiach terytorialnych i bezpieczeństwa przy założeniu, że podstawą do wytyczenia granicy byłyby pozycje sprzed wojny 6-dniowej z 1967 roku. Dzień później w Białym Domu odbyło się spotkanie Obama-Netanyahu, na którym izraelski premier publicznie odrzucił sugestie Obamy.
Nasze artykuły na temat stosunków Izrael-USA:
Przemówienie prezydenta USA Baracka Obamy nt. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej – q&a (22 maja 2011):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,1006,Przemowienie_prezydenta_USA_Baracka_Obamy_nt_Bliskiego_Wschodu_i_Afryki_Polnocnej_?_q_and_a
Trudny rok w stosunkach USA-Izrael (Luis Ramirez, 12 grudnia 2010):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,866,Trudny_rok_dla_stosunkow_USA-Izrael
Kryzys w relacjach Izraela z USA: koniec strategicznego przymierza? (Tomasz Otłowski, 31 marca 2010):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,649,Kryzys_w_relacjach_Izraela_z_USA_koniec_strategicznego_przymierza
Izrael-USA: najpoważniejszy kryzys od 35 lat? (Radek Alf, 15 marca 2010):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,639,Izrael-USA_najpowazniejszy_kryzys_od_35_lat
Izrael-USA: Obama grzęźnie w bliskowschodnim bagnie (Radek Alf, 4 sierpnia 2009):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,454,Izrael-USA_Obama_grzeznie_w_bliskowschodnim_bagnie
Przemówienie prezydenta USA Baracka Obamy do świata muzułmańskiego – q&a (6 czerwca 2009):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,419,Przemowienie_prezydenta_USA_Baracka_Obamy_do_swiata_muzulmanskiego_?_q_and_a
Izrael-USA: osadnictwo kością niezgody (Radek Alf, 2 czerwca 2009):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,416,Izrael-USA_osadnictwo_koscia_niezgody
Pierwsze spotkanie prezydenta USA Baracka Obamy z premierem Izraela – q&a (17 maja 2009):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,401,Pierwsze_spotkanie_prezydenta_USA_Baracka_Obamy_z_premierem_Izraela_?_q_and_a
Izrael-USA: Netanyahu i Obama na kursie kolizyjnym (Radek Alf, 5 maja 2009):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,394,Izrael-USA_Netanyahu_i_Obama_na_kursie_kolizyjnym
[raport polityka zagraniczna administracji Busha] USA a Bliski Wschód: dalej od pokoju, dalej od demokracji (30 stycznia 2009):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/raport_bush,328,USA_a_Bliski_Wschod_dalej_od_pokoju_dalej_od_demokracji
Podróż prezydenta USA na Bliski Wschód – q&a (13 maja 2008):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,127,Podroz_prezydenta_USA_na_Bliski_Wschod_-_q_and_a.html
Tournee bliskowschodnie George’a W. Busha – q&a (19 stycznia 2008):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,53,Tournee_bliskowschodnie_Georgea_W_Busha_-_q_and_a.html
Podróż prezydenta USA na Bliski Wschód – q&a (8 stycznia 2008):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,49,Podroz_prezydenta_USA_na_Bliski_Wschod_-_q_and_a.html
Konferencja bliskowschodnia w Annapolis – q&a (25 listopada 2007):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,27,Konferencja_bliskowschodnia_w_Annapolis_-_q_and_a.html