Stosunki syryjsko-amerykańskie zostały zerwane podczas wojny 6-dniowej w 1967 roku i przywrócone w 1974 roku, gdy zawarte zostało syryjsko-izraelskie porozumienie o rozdzieleniu wojsk. Pozostały jednak złe, czego wyrazem było umieszczenie Syrii na liście państw-sponsorów terroryzmu w 1979 roku. W latach 80-tych Syria popierała Iran w wojnie z Irakiem, podczas gdy Waszyngton popierał Bagdad. W 1986 roku Waszyngton wycofał swojego ambasadora z Damaszku, jednak wysłano go z powrotem już rok później po podjęciu przez Syrię szeregu kroków: wyrzucenia z kraju palestyńskiej organizacji terrorystycznej Abu Nidala i udzieleniu pomocy w uwolnieniu amerykańskiego zakładnika.
W listopadzie 1990 roku w Genewie odbyło się spotkanie prezydentów USA i Syrii, George’a W. Busha i Hafeza Assada, które stanowiło początek lepszego okresu w stosunkach dwustronnych na początku lat 90-tych. Syria wzięła udział w międzynarodowej akcji zbrojnej przeciwko Irakowi w 1991 roku, współpracowała z USA w osiągnięciu porozumienia w sprawie zakończenia wojny w Libanie, uczestniczyła w konferencji bliskowschodniej rozpoczętej w październiku 1991 roku, podjęła negocjacje pokojowe z Izraelem. 27 października 1994 roku podróżujący po Bliskim Wschodzie prezydent USA Bill Clinton odwiedził nawet Damaszek, a następnie powiedział w izraelskim parlamencie, że reżim Assada dokonał „strategicznego wyboru pokoju z Izraelem.” Jednak pod koniec urzędowania Clintona stosunki dwustronne ponownie się pogorszyły: USA obwiniały Damaszek za upadek negocjacji z Izraelem na początku 2000 roku i zarzucały Syrii, iż umożliwia Irakowi ominięcie sankcji ONZ, m.in. wysyłając samoloty z pomocą do Bagdadu i pobierając iracką ropę naftową.
Dalsze pogorszenie stosunków dwustronnych nastąpiło wraz z dojściem do władzy w USA administracji republikańskiej, mimo iż po zamachu z 11 września 2001 roku Syria zaoferowała pewną pomoc w zwalczaniu terroryzmu. W maju 2002 roku w głośnym przemówieniu podsekretarz stanu John Bolton zaliczył Syrię do grona 6 państw podejrzewanych o dążenie do pozyskania broni masowej zagłady. Syria sprzeciwiała się interwencji w Iraku w celu obalenia reżimu Saddama Husajna, do której doszło w marcu 2003 roku. W kolejnych miesiącach pod adresem Damaszku kierowane były liczne oskarżenia o działanie na niekorzyść stabilizacji Iraku poprzez dopuszczanie do przenikania zagranicznych bojowników na terytorium sąsiada; według niektórych opinii, Syria popierała opór w Iraku pragnąc zmniejszyć ryzyko inwazji amerykańskiej na swoje terytorium. W związku z tymi zarzutami oraz ciągłym wspieraniem antyizraelskich ugrupowań terrorystycznych (w Damaszku przebywa m.in. przywództwo polityczne Hamasu i Popularnego Frontu Wyzwolenia Palestyny – Generalnego Dowództwa) w maju 2004 roku USA nałożyły na Syrię sankcje gospodarcze zgodnie z przyjętym przez Kongres w grudniu 2003 roku Syria Accountability Act.
Dalsze pogorszenie sytuacji nastąpiło po śmierci w lutym 2005 roku w zamachu bombowym w Bejrucie byłego premiera Libanu Rafika Haririego. Podejrzenia co do tego zamachu od początku były skierowane na Syrię. USA wycofały wówczas swojego ambasadora z Damaszku Margaret Scobey i zaczęły wywierać presję dyplomatyczną, by Syria wycofała swoje wojska z Libanu, do czego doszło pod koniec kwietnia 2005 roku. Podczas konfliktu między Izraelem a Hezbollahem w południowym Libanie w lipcu-sierpniu 2006 roku USA oskarżały Syrię oraz Iran o podsycanie konfliktu poprzez dostarczanie szyickim bojownikom uzbrojenia oraz zachęcanie ich do antyizraelskich działań. Waszyngton zarzucał również Syrii, iż zmierzała ona do obalenia demokratycznie wybranego, prozachodniego rządu Libanu Fouada Siniory w nadziei na powstanie rządu prosyryjskiego.
Wraz z pogarszaniem się sytuacji w Iraku w USA zaczęły się ujawniać coraz wyraźniejsze rozbieżności między stanowiskiem Republikanów a Demokratów wobec Syrii. Administracja Busha konsekwentnie podtrzymywała politykę izolacji dyplomatycznej Damaszku, podczas gdy demokratyczna opozycja opowiadała się za podjęciem rozmów w celu ustabilizowania sytuacji w Iraku, zgodnie z zaleceniami tzw. Iraqi Study Group opublikowanymi pod koniec 2006 roku. W kwietniu 2007 roku do Syrii przybyła przewodnicząca Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi; była to pierwsza wizyta tak wysokiej rangi polityka amerykańskiego za rządów Busha; przedtem ostatnim znaczącym urzędnikiem amerykańskim przebywającym w Syrii był wicesekretarz stanu Richard Armitage w styczniu 2005 roku. W maju 2007 roku na konferencji w Szarm el-Szejk w sprawie Iraku doszło do spotkania sekretarz stanu USA Condoleezzy Rice z ministrem spraw zagranicznych Syrii Walidem Muallemem; kolejne spotkanie obojga szefów dyplomacji odbyło się 3 listopada 2007 roku przy okazji konferencji państw-sąsiadów Iraku w Stambule. Następnie 27 listopada 2007 roku Syria wzięła udział w bliskowschodniej konferencji pokojowej w Annapolis.
Amerykanie zaczęli też chwalić Syrię za ograniczenie napływu zagranicznych bojowników islamskich do Iraku. 26 października 2008 roku doszło do ataku amerykańskich na farmę położoną na terytorium syryjskim w pobliżu granicy z Irakiem, w którym zginąć miał czołowy współpracownik Al-Qaidy w Iraku Abu Ghadiyah; Damaszek oficjalnie protestował, ale późniejsze doniesienia mediów sugerowały, że akcja ta odbyła się przy pełnej współpracy syryjskich służb wywiadowczych. Natomiast pojawiły się nowe podejrzenia, że Syria zmierzała do zbudowania bomby atomowej: 24 kwietnia 2008 roku dyrektor CIA Michael Hayden, dyrektor wywiadu narodowego Mike McConnell i doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa Stephen Hadley przedstawili Kongresowi USA dowody na to, że obiektem zniszczonym w tajemniczym ataku izraelskiego lotnictwa w Syrii 6 września 2007 roku był tajny reaktor jądrowy budowany przy współpracy Korei Północnej; późniejsze śledztwo Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA) wydawało się potwierdzać te zarzuty, ale Syria nie została za to w żaden szczególny sposób napiętnowana. Już wówczas powszechnie uważano, że Waszyngton stał się żywotnie zainteresowany odciągnięciem Syrii od sojuszu z Iranem w celu pogłębienia izolacji Teheranu, którego program nuklearny budził zdecydowanie większe obawy.
Dojście do władzy w USA Baracka Obamy, który zaczął sprawować funkcję prezydenta w styczniu 2009 roku i w toku kampanii wyborczej deklarował gotowość do dialogu z adwersarzami Ameryki, odebrano w Damaszku z wyraźnymi nadziejami. 26 stycznia prezydent Baszar Assad powiedział w wywiadzie dla libańskiej telewizji al-Manar, że Syria jest gotowa do rozmów z USA bez warunków wstępnych, a 18 lutego powiedział brytyjskiemu „The Guardian”, że „nie ma substytutu” dla bliskowschodniej roli USA jako arbitra. W lutym z Assadem w Damaszku spotkał się przewodniczący senackiej komisji stosunków zagranicznych John Kerry, a w marcu do Syrii udali się asystent sekretarz stanu USA Jeffrey Feltman i urzędnik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Daniel Shapiro, co było pierwszą na tak wysokim szczeblu wizytą amerykańskich przedstawicieli od 2005 roku. W kolejnych miesiącach kilkakrotnie w Damaszku pojawiał się George Mitchell, specjalny wysłannik Obamy na Bliski Wschód. 16 lutego 2010 roku Obama nominował Roberta Forda na pierwszego od 5 lat ambasadora w Syrii, a dzień później w Damaszku z Assadem spotkał się podsekretarz stanu USA William Burns. W maju tegoż roku Syria uzyskała status obserwatora Światowej Organizacji Handlu (WTO) po wycofaniu swoich obiekcji przez USA i Izrael.
Wybuchłe w marcu 2011 roku w Syrii masowe rozruchy przeciwko reżimowi Assada wkrótce przekreśliły te próby ocieplenia stosunków dwustronnych. Waszyngton stopniowo wzmagał presję retoryczną i dyplomatyczną na Damaszek, a po tym jak na przełomie lipca i sierpnia doszło do krwawej eskalacji wydarzeń w Syrii Obama wydał 18 sierpnia oświadczenie wzywające Assada do ustąpienia. 24 października Waszyngton wycofał z Damaszku swojego ambasadora Roberta Forda, uznając że nie można zapewnić mu bezpieczeństwa w świetle „wiarygodnych gróźb”; powrócił on na swoje stanowisko w grudniu, ale po tym jak syryjski konflikt zaczął się zaostrzać, a wysiłki dyplomatyczne USA i ich sojuszników mające na celu napiętnowanie Assada utknęły w miejscu z powodu opozycji Chin i Rosji, 6 lutego 2012 roku amerykańską ambasadę w Damaszku zamknięto, a cały personel dyplomatyczny ewakuowano.
Nasze artykuły na temat stosunków Syria-USA:
Aktorzy zewnętrzni wobec kryzysu w Syrii – q&a (11 sierpnia 2011):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,1080,Aktorzy_zewnetrzni_wobec_kryzysu_w_Syrii_?_q_and_a
Czego Waszyngton może oczekiwać od odnowionych więzi z Damaszkiem? (Heather Maher, 22 lutego 2010):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,619,Czego_Waszyngton_moze_oczekiwac_od_odnowionych_wiezi_z_Damaszkiem
Syria-USA: Obama wyciąga rękę do Assada (Radek Alf, 8 marca 2009):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,357,Syria-USA_Obama_wyciaga_reke_do_Assada
Rajd amerykańskich sił specjalnych na terytorium Syrii – q&a (28 października 2008):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,235,Rajd_amerykanskich_sil_specjalnych_na_terytorium_Syrii_?_q_and_a
Oskarżenia o współpracę nuklearną Syrii z Koreą Północną – q&a (28 kwietnia 2008):
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,100,Oskarzenia_o_wspolprace_nuklearna_Syrii_z_Korea_Polnocna_-_q_and_a.html